przeznaczenie...

07.03.07, 18:48
wierzycie w niespelnione przeznaczeni8e???
bo moje mnie znalazlo,ale nie spelnilo sie...zakochalam sie z
wzajemnoscia...jednak...facet,nie mial na tyle sil..aby opuscic zone...a teraz
oboje...umieramy z tesknoty
    • ebi3 Re: przeznaczenie... 07.03.07, 18:57
      oj znam znam....mialam tak mialam....
    • ebi3 Re: przeznaczenie... 07.03.07, 18:58
      chociaz z drugiej strony przeznaczeniem chyba bylo nie-bycie z nim skoro nie
      mial sliy podjac decyzji dla ciebie odpowiedniej???
      nie sadzisz???
      jestem zdania ze gdy sie kocha prawdziwie a nie z doskoku to ma sie sile na
      podejmowanie trudnych decyzji....a tak...zranil Ciebie a na dodatek oklamywal
      zone...
      • dorjed1 Re: przeznaczenie... 07.03.07, 19:23
        najlepsze jest to,ze cala ta sytuacja to jak wenezuelski film... przebywali u
        mnie w domu bardzo czesto...strasznie mnie jego zonka polubila,pozniej
        -oczywiscie przy alkohol sama jej powiedzialam co i jak bylo... na trzezwo tez
        mialysmy rozmowe przy kawie...ale jak sie okazalo kocha go nadal...mimo tego co
        zrobil...
        teraz to moze ...oboje potrzebowali czegos takiego,aby ponownie sie zakochac??
        • sanyu Re: przeznaczenie... 07.03.07, 20:18
          to może to im jest przeznaczone być ze sobą?? a nie wam dwojgu?
          ale się filozoficznie zrobiło..ja nie wiem już w co wierzyć bo życie robi mi
          takie niespodzianki, że zupełnie tracę wiarę w to że ktoś tam gdzieś jest mi
          przeznaczony...
          :-((
          • shameeka Re: przeznaczenie... 07.03.07, 20:57
            czasami ludzie sie kochaja i nie moga byc ze soba.
            nie da sie tego wytlumaczyc.
            a tymbardziej zrozumiec...


            przeznaczenie istnieje...
            a moze tez w cierpieniu??
            • sanyu Re: przeznaczenie... 07.03.07, 22:43
              a czy jeśli uczucie wygasa to kiedyś istniało czy było tylko złudzeniem,
              zauroczeniem i już?
              ale mi się zebrało na filozofię :(
        • a.polonia Re: przeznaczenie... 07.03.07, 23:37
          mialysmy rozmowe przy kawie...ale jak sie okazalo kocha go nadal...mimo tego co
          > zrobil...>

          ---no coz, pozostaje tylko wspolczuc zonie.



Pełna wersja