Witam Was...

09.03.07, 18:50
Czytam Was już od dawna, to forum działa na mnie jak odstresowywacz. Dzisiaj
tak się wkurzyłam że szlag mnie trafia... Poprosiłam syna żeby wsadził brudne
ciuchy do pralki, bo będę prała. No włożył. Tylko nie wytrzepał z kieszeni
spodni łupin po słoneczniku...Całe pranie obsyfiałe, obklejone tymi
łupami...Blee..I co ja mam z tym teraz zrobić??? Własne dziecko a kretyn...
    • to-wlasnie-ja Re: Witam Was... 09.03.07, 19:06
      Witaj :) Wspolczuje, ja sobie ostatnio ( sama wlasnorecznie, wiec nawet nie mialam kogo zjechac ) nowiutki sweterek spieprzylam ...Zawieruszyl mi sie miedzy dzinsami , slepa bylam ot, co! Slonecznik to sie chyba da dosc szybko wytrzepac. Zagon mlodego, jak sie przekona jakie to upierdliwe to na drugi raz sprawdzi :)
    • sirionna Re: Witam Was... 09.03.07, 19:19
      witam!
      i wspolczuje.
      kilka lat temu stracilam cala swoja bielizne. postanowilam 'dobrze' wyprac i
      wszystko co mialam bialego wrzucilam do pralki....z czerwona skarpeta. zostalam
      w jednych majtkach (czarnych).

      a mlody niech sam sie teraz zajmie skubaniem slonecznika. moze sie nauczy.
      • bogna71 Re: Witam Was... 09.03.07, 19:54
        Słonecznik jeszcze się wyskubie - oczywiście rączkami Młodego;)) Ale pomyśl o
        rozmiękczonej chusteczce higienicznej czarnym praniu....;)))
        Witam również - zapraszamy!:))
        • agran Re: Witam Was... 09.03.07, 20:06
          Dzięki za powitanie i słowa otuchy:))Młody teraz siedzi nad wanną i skubie to
          ku...stwo. I w jego skarpeteczki się powbijało:))) Śmierć go przy tym zastanie,
          a co mi tam, może zacznie myśleć czasami... Chociaż to rodzaj męski, nie wiem
          czy na myślenie są szanse...
          • rzaba10 Re: Witam Was... 09.03.07, 21:38
            Witaj!!
            Nastepnym razem wloz mu kieszonkowe-do kieszeni..
            Ja natomiast wypralam dziecku nowiutki telefon,ba wysuszylam nawet.
            Od tamtej pory widelki tolerancji rozsunely sie:))
Pełna wersja