te jego sms

28.03.07, 17:48
Te jego sms to mnie kurwa rozbrajaja!!! Poza tym ze pisze o mojej winie
rozpadu malzenstwa (juz przywyklam i mam to w dupie, choc uwazam, ze to za
dobre miejsce jak na sms od niego), to wali mi takim tekstem- no trzeba sie
rozwiesc, to ty sobie zycie ulozysz i ja!!!!
No kurwa a dziecko, ni huja nie wspomni nawet, ulotni sie, na zielona trawke
pojdzie sie popasc, lato sie zbliza, to akurat pora wypasu, sasiad moze
wezmie i wykarmi. Nic sie tym faktem prosze ja was nie pezjmuje!!! Ni huja!!!

Glupich nie sieja sami sie rodza.

Nie martwcie sie przywyklam i w depresje i nerwowke juz z tego faktu nie
wpadam. Jaki oszolom no!!!
    • sirionna Re: te jego sms 28.03.07, 18:15
      juli ciesz sie ze jest 'tylko' tak. gdyby sie uparl to moglby ci zycie
      uprzykrzyc. dobrze ze znilnal z waszego zycia. mam nadzieje ze tak pozostanie.
      jak byliscie razem to zajmowal sie dzieckiem? interesowal sie? jakim byl ojcem?
      przypuszczam, ze zadnym bo gdyby czul jakas wiez to zachowywal by sie inaczej.

      olewaj jego i jego smsy!
      trzymaj sie
    • boo-boo Re: te jego sms 28.03.07, 18:36
      A moim zdniem on sam przed sobą wycofał się z pomysłu rozwodu i nie jest mu już
      do śmiechu. Jak się człowiek czegoś boi to co raz częściej i głośniej mówi, że
      się tego nie boi żeby dodać sobie odwagi, a jeszcze próbuje wciągnąć we
      wtórowanie innych. "To ty sobie życie ułożysz i ja!!!!" On chce Cię zagiąć i
      pewnie tym zdaniem myśli, że to zrobi,że wywoła w Tobie uczucie zazdrości-że
      sobie znajdzie kogoś na nową drogę życia i nie będziesz to Ty. A czemu wymienił
      siebie na drugim miejscu z wykrzyknikami (jeśli tak to było ujęte w sms-ie), bo
      chce Ci to dobitnie pokazać ON, a Ty z dzieckiem sobie zostaniesz w jego
      mniemaniu sama, no przecież nie mógł o Tobie-o układaniu życia-nie wspomnieć bo
      z góry by było wiadomo, że Ci na nerwach chce zagrać. Ja tak to widzę.
      Ale nic się nie martw, dasz radę.
    • malgoska13 Re: te jego sms 28.03.07, 19:25
      zmien komórke
      • yvona73pol Re: te jego sms 29.03.07, 02:27
        i rozwod z orzeczeniem o jego winie, bo ja widze, ze on cie "zaskoczy" w sadzie
        wskazaniem na twoja wine, i nie dosc ze zaplacisz za sprawe, to jeszcze byc
        moze alimenty dziad zazada... a ze nie masz skad... a kogo to?
    • joanna784 Re: te jego sms 29.03.07, 09:26
      oj julianka,gdzieś ty takiego chłopa znalazła? :)
      tak poważnie to tak jak ivona radzę: nie bądź zaskoczona gdy okaże się w sądzie
      że rozwód z twojej winy i jeszcze na to świadków przyprowadzi.nie czekaj i
      staraj się żeby wina była jego. kurka żebym się kiedyś rozwodziła to bym ci
      pomogła. jedyne co mi przyszło do głowy to przypadek mojej kumpeli: ona z
      dwójką dzieci,pracowała-on chlał z kumplami i panny zmieniał. po kolejnej
      awanturze złożyła wniosek o separację,on skruszony przepraszał więc go
      wycofała.a on wkurwoiony po złości złozył o rozwód z orzeczeniem o jej winie i
      jeszcze świadka przyprowadził że ona go zdradza z sąsiadem.sąsiad wezwany na
      świadka oczywiście zaprzeczył,ale i jego rodzina się rozpadła bo żona nie
      chciała uwierzyć że skoro do sądu go wołają to jest to nieprawdą.nie chcę cię
      straszyć czy co,ale miej się na baczności i za bardzo mu nie ufaj jeśli umawia
      się z tobą na coś.PLIS
      • joanna784 Re: te jego sms 29.03.07, 09:27
        a i jeszcze;zachowaj sobie te esemesy na pamiatkę. może go nerwy poniosą i
        napisze ci coś co przyda ci się w sądzie :)
        • wredna_zmija Re: te jego sms 29.03.07, 11:21
          ooo dokładnie, dokładnie tak... wszystkie trzymaj...
Pełna wersja