Gość: samanta1
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
28.11.01, 17:28
Moze uda mi sie pierwszej napisac bo Enancjo na pewno by sklamal!:))) tak wiec
wrocilismy z Bombaju czyli hinduskiej knajpy! Pomeranka na dzien dobry
poinformowala nas ,ze mamy mowic prawde,cala przwde i tylko prawde!Po czym
dorzucila,ze i tak cokolwiek nie powiemy to i tak bedzie uzyte przeciwko nam!:)
Kelner ubrany w jakies fikusne ,plazowe:)ubranko zapodal nam zywe-martwe (mialo
sie wic a lezalo nieruchomo na talerzu),padlinka w sosiku ,pomalowany na zolto
ryz i smietana.Przynajmniej to ostatnie wygladalo znajomo ale tez jakies
fredzle w tym plywaly.:) jak to mowia ..welna nie welna byle kicha byla pelna!
Pyszne bylo i pekam teraz w szwach.Ja zapilam to normalna herbatka ale Enancjo-
experymentator zamowil sobie hinduska!Takie zlewki z kuchni jakby!:))) Hmmm..na
forum to Enancjo glownie morsem nadaje i jakos tak przewznie duzo kropek uzywa
a w realu!!!!! Ludzie !Toz jemu dziob sie nie zamyka! A mi zawsze mowili ze
jestem gadula.moglysmy z Pomeranka tylko pyszczkami niemo pruszac i sluchac jak
nasz przewodnik opowiada.Ale co tam W koncu my proste,wioskowe kobiety !:)Gaci
mi nie kupil,Pomerance stanika tez nie! Chcial przymierac wiec
zrezygnowalysmy,zbyt dlugo by to trwalo!:))))Bylo super!przynajmniej dla
mnie!:)))Acha! bylam grzeczna,nie zdemolowalam knajpy ,nie zaczepialam ludzi
etc.:)