Dodaj do ulubionych

Wymiana oleju - rady i uwagi

26.04.07, 10:14
Nadszedl ten moment i chce sama zmierzyc sie z wygladajaca na prosta
czynnoscia, czyli z wymiana oleju w LSie. Czy ktos moglby mi poradzic, jak
sie do tego zabrac? Niby mam instrukcje, ale jakos nie zawsze wierze takim
ksiazkom, bo one nie sa dla totalnych laikow i czasami pewne rzeczy sa bardzo
ogolnikowo opisane ;)

Czy sa jakies sztywne i niezmienne reguly dot. wymiany oleju?

Czy jest to trudne? ;) Bo jesli nie, to czemu prawie kazdy oddaje mechanikowi
moto, zeby wykonal te czynnosc?

Czy po oleju mineralnym mozna lac polsyntetyk? Czy tez jak juz zalalam
mineralem, to juz nigdy, ale to nigdy nie moge wlewac czegos innego?
I czy mozna po 15w40 mineral wlac 10w40 mineral? ;)
Obserwuj wątek
    • rider79 Re: Wymiana oleju - rady i uwagi 26.04.07, 12:24
      josss napisała:

      > Nadszedl ten moment i chce sama zmierzyc sie z wygladajaca na prosta
      > czynnoscia, czyli z wymiana oleju w LSie. Czy ktos moglby mi poradzic, jak
      > sie do tego zabrac?

      Z filtrem, czy bez? :)

      Najlepiej zaraz po jeździe, póki rozgrzany, postawić naczynie, odkręcić śrubę
      spustową, uważając, żeby nie poparzyć się gorącym olejem i za bardzo nie
      upaćkać.
      Poczekać aż spłynie, oczyścić śrubę spustową, zazwyczaj jest usyfiona, jeżeli
      jest zaopatrzona w magnes, można sprawdzić, czy nie osiadły na niej przypadkiem
      jakieś opiłki, kawałki śrubek, łożysk, kół zębatych:) sugerujące koniecznosć
      zajrzenia to tu to tam.
      Wkręcić śrubę odpowiednim momentem, jak instrukcja każe, w przypadku braku
      klucza dynamometrzycznego, skręcić na wyczucie, silno, ale bez przesady.

      Nie wiem, jak z filtrem w LS, czy jest wewnętrzny papierowy, czy zewnętrzny.
      Tu sugerowałbym się instrukcją, zewnętrzny wymaga odpowiedniego narządka/klucza.
      Wewnętrzny zazwyczaj znajduje się w takiej komorze, którą trzeba odkręcić,
      spuszczając wcześniej olej z komory filtra - jest od tego taka śrubka.
      Po odkręceniu oczyścić okolice filtra, zewnętrzny można przed wkręceniem
      wstępnie zalać olejem, żeby szybciej pompa zaciągnęła. Uszczelkę nawilżyć
      olejem. Zewnętrzny dokręcić mocno ręką, ew kluczem z wyczuciem. Wewnętrzny jak
      w instrukcji - zachować momenty skręcania itp.

      Po czym zalać ilością oleum jak w instrukcji, jak jest wziernik, to pod górną
      kreskę.
      Odpalić. Zobaczyć, czy kontrolki ciśnienia/poziomu zgasły, czy w okolicach
      śruby i filtra nie ma wycieków. Jak są, sprawdzić, czy dobrze dokręcone, w
      najgorszym razie zabawa od nowa - wtedy olej spuszczać do drugiego czystego
      naczynia, po co marnować.
      Zgasić silnik. Poczekać aż poziom oleju się wyrówna. Dolać do górnej kreski, bo
      zawsze część oleju wchodzi w filtr, kanały, chłodnice itp.

      I voala:)

      > Czy jest to trudne? ;) Bo jesli nie, to czemu prawie kazdy oddaje mechanikowi
      > moto, zeby wykonal te czynnosc?

      Trudne nie jest, ale
      - nie każdemu się chce paćkać, na kontakt z gorącym olejem narażone są palce, w
      przypadku koleżanek również pracochłonnie wykonane paznokcie, tipsy, łotewer ;)
      - stary olej zostaje, jeżeli ktoś nie wie, co z nim zrobić, to zawadza.
      - wymaga narzędzi typu klucz do filtra, klucz dynamometryczny.

      > Czy po oleju mineralnym mozna lac polsyntetyk?

      Można, ale po co? W niewysilonym olejaku typu LS nie zrobi to żadnej różnicy.
      Kolega mechanik kiedyś eksperymentował, miał półsyntetyk, zalał syntetykiem,
      najpierw się chwalił, że super, nic nie bierze, wymyło syf i nagar, super
      kompresja i w ogóle, ale potem zaczął narzekać na sprzęgiełko rozrusznika, w
      końcu zalał zwykłym mineralem i stwierdził, że jest git.

      > I czy mozna po 15w40 mineral wlac 10w40 mineral? ;)

      Do olejaka chłodzonego powietrzem wlałbym prędzej 15w50 niż 10w40 - gęstszy,
      silnik na takim mniej hałasuje, na gorące lato będzie lepiej się nadawał,
      wolniej "gotował".
      10w40 jest rzadszy niż 15w40 - imho nie tędy droga.
      Ale w sumie nieważne jaki olej, grunt, żeby był i miał odpowiedni poziom i
      ciśnienie:) W awaryjnych sytuacjach (Goha coś o tym wie:) lało się to, co było
      pod ręką:)

      Pozdro
      • josss Re: Wymiana oleju - rady i uwagi 26.04.07, 14:20
        Rider, dzieki za wyczerpujaca instrukcje :)

        Co do roznych doatkowych kontrolek cisnienia itp., to ja takowych nie posiadam
        w LSie ;) Tam to chyba wszystko na oko sie robi ;)

        Jesli chodzi o filtr, to oczywiscie tez wymieniam. Hmmm... wewn czy zewn? A czy
        po wygladzie filtra moge to stwierdzic? ;) Z tego co pamietam rok temu, to on
        mial jakies papierowe elementy...
        Dobra, a filtr to w ktorym dokladnie momencie sie wyjmuje? A kiedy wklada nowy?

        Co do kluczy, to sa to jakies super specjalne, ktorych normalnie nie mozna
        dostac?

        Czym mozna wyczyscic srube spustowa?

        Jesli chodzi o ewentualne ponowne wlewanie oleju, to skad mam wiedziec, ze
        powinnam to zrobic skoro nie mam dodatkowych kontrolek?

        Co do oleju, to kurcze nigdzie nie moge w Toruniu dostac takiego, jak lalam rok
        temu i mam do wyboru tylko 2 minerale: 10w40 lub 20w50 Bel-Rey'a. Teoretycznie
        zgodnie z instrukcja powinno lac sie tylko polsyntetyk 10w40, ale co tam ;)
        Moto ma swoje lata, przebieg tez (50tys), wiec sama nie wiem... Proponowalbys w
        takim razie ten gestszy?

        > Ale w sumie nieważne jaki olej, grunt, żeby był i miał odpowiedni poziom i
        > ciśnienie:) W awaryjnych sytuacjach (Goha coś o tym wie:) lało się to, co
        było
        > pod ręką:)

        Czyli co sie lalo? ;)
        • matej23 Re: Wymiana oleju - rady i uwagi 26.04.07, 20:06
          Widząc brak odpowiedzi pozwolę sobie odpowiedzieć na dalsze pytania.

          > Co do roznych doatkowych kontrolek cisnienia itp., to ja takowych nie
          posiadam
          > w LSie ;) Tam to chyba wszystko na oko sie robi ;)

          Wydaje się to być niemożliwe. Powinna być jakaś czerwona kontrolka. Osobiście
          bałbym się użytkować pojazd bez takiego "informatora".

          > Jesli chodzi o filtr, to oczywiscie tez wymieniam. Hmmm... wewn czy zewn? A
          >czy po wygladzie filtra moge to stwierdzic? ;)

          Zewnętrzny filtr to taka (najczęściej czarna) metalowa puszka z gwintem przy
          rancie. U Ciebie jest raczej wewnętrzny:
          www.knfilters.com/search/product.aspx?Prod=KN-137
          >Dobra, a filtr to w ktorym dokladnie momencie sie wyjmuje? A kiedy wklada nowy?

          Wyjmuje się po zlaniu starego oleju, a nowy zaraz potem.

          > Co do kluczy, to sa to jakies super specjalne, ktorych normalnie nie mozna
          > dostac?

          W przypadku wewnętrznego filtra nie powinny być potrzebne żadne "dziwne"
          narzędzia. Jeśli masz wartości momentów dokręcenia, przydałby się klucz
          dynamometryczny.

          > Czym mozna wyczyscic srube spustowa?

          Starą szmatą. A jeśli to nie pomoże, to przemyj w ropie i znów starą szmatą.

          > Jesli chodzi o ewentualne ponowne wlewanie oleju, to skad mam wiedziec, ze
          > powinnam to zrobic skoro nie mam dodatkowych kontrolek?

          Jeśli nie ma kontrolek, to na boku silnika w okolicy korka powinna być podana
          ilość oleju w skrzyni. Trzeba odmierzyć przy pomocy podziałki w butelce.

          > Co do oleju, to kurcze nigdzie nie moge w Toruniu dostac takiego, jak lalam
          rok
          >
          > temu i mam do wyboru tylko 2 minerale: 10w40 lub 20w50 Bel-Rey'a.
          Teoretycznie
          > zgodnie z instrukcja powinno lac sie tylko polsyntetyk 10w40, ale co tam ;)
          > Moto ma swoje lata, przebieg tez (50tys), wiec sama nie wiem... Proponowalbys
          w
          >
          > takim razie ten gestszy?

          Skoro instrukcja tak mówi, to i 10W40 powinien wytrzymać. Chodzi o to, że 20W50
          zachowuje swoje parametry przy wysokich temperaturach (mówi o tym ta liczba po
          W, pierwsza to zachowanie w niskich temperaturach, tyle że "na odwrót" 0 będzie
          lepsze na mrozy niż 5, ale to nieważne).
          • josss Re: Wymiana oleju - rady i uwagi 26.04.07, 22:42
            matej23 napisał:

            > Wydaje się to być niemożliwe. Powinna być jakaś czerwona kontrolka.

            Tzn gdzie byc powinna? ;) No moze zle szukalam, ale jesli chodzi o olej, to mam
            jedynie okienko do sprawdzenia jego poziomu...
            Dobra, moze teraz wyjdzie moja niewiedza, ale czy to nie jest tak, ze jesli
            moto jest chlodzone powietrzem (czyli moja Savazka) to taka kontrolka nie jest
            jakos szczegolnie wymagana? ;)

            > Skoro instrukcja tak mówi, to i 10W40 powinien wytrzymać. Chodzi o to, że
            > 20W50 zachowuje swoje parametry przy wysokich temperaturach (mówi o tym ta
            > liczba po
            > W, pierwsza to zachowanie w niskich temperaturach, tyle że "na odwrót" 0
            > będzie lepsze na mrozy niż 5, ale to nieważne).

            Ostatnio przeczytalam duzo na temat olejow do moto, wiec rozumiem o co Ci
            chodzi ;) Btw polecam wszystkim, ktorzy sie nudza
            www.zss.pl/~moto/www_prace_dyplomowe/praca_6_oleje.htm#4 - nie ma to jak
            dobre romansidlo na dobranoc ;)

            Ale chcialabym wiedziec, co lepiej wybrac. Bo niby 10w40 powinien dac rade,
            20w50 jest natomiast gesty... a skoro mam wybor tylko pomiedzy tymi, to po
            15w40, ktory bedzie lepszy? ;) Jutro kupuje...
      • yacey Re: Wymiana oleju - rady i uwagi 26.04.07, 17:18
        rider79 napisał:
        > skasuje tyle co normalny serwis, za to usługę wykonam na miejscu i pod okiem
        właścicielki;)

        Pora umierac, motocyklista od motocyklistki chce brac kase.
        Goha, chyba jakas rozmowe powinnas przeprowadzic z Kolega
        • josss Re: Wymiana oleju - rady i uwagi 26.04.07, 18:39
          Hehe, a ja nawet tego PS nie zauwazylam ;))))

          Co do mieszkania niedaleko, to watpie.
          Rider, sek w tym, ze ja chce sie nauczyc sama robic pewne rzeczy!! Olej
          wymienial mi rok temu lokalny mechanik, wiec ze znalezieniem osoby nie ma
          problemu. Ale ja chce SAMA, ewentualnie pod okiem kogos, kto sie zna. Ale nie
          tak, ze ja bede patrzec, a ktos robic, tylko odwrotnie :D
        • goha66 Re: Wymiana oleju - rady i uwagi 26.04.07, 21:13
          Pozwolisz, że się z Tobą (tym razem)nie zgodzę :) ... idąc Twoim tokiem
          rozumowania mój mechanik też nie powinien brać ode mnie żadnej kasy, ponieważ
          sam jeździ. A przecież każdy człowiek mający właśny biznes musi zarobić na
          chleb i ZUS i to, że również jeździ nie może oznaczać iż usługi dla innych
          jeżdżących ma wykonywać gratis. Zauważ również że kolega proponuje "tyle samo
          co gdzie indziej", ale musi dojechać (wiec tak naprawdę taniej), a do serwisu
          sam się musisz dokulać oraz to, że w przeciwieństwie do panów mechaników nie
          tylko pozwoliłby sobie patrzeć na ręce, ale i (zapewne) odpowiadałby cierpliwie
          na każde pytanie, wyuczając koleżankę tak, by następną wymianę robiła już
          samodzielnie... Reasumując, uważam że pochopnie oceniłeś posta ... hm ... na
          dokładkę sama poprosiłam tego kolegę by możliwie jak najprościej i najszerzej
          odpisał naszej foremce
          P.S.
          a z umieraniem się nie śpiesz - nudno by było bez Ciebie ;D
          • yacey Re: Wymiana oleju - rady i uwagi 26.04.07, 22:03
            To teraz rozumiem, szkoda...
            Widocznie jestem romantykiem, sprowadzilas mnie Gosiu na ziemie:)

            • goha66 Re: Wymiana oleju - rady i uwagi 27.04.07, 06:21
              yacey napisał:

              > Widocznie jestem romantykiem ...

              między innymi z tego powodu jesteś obiektem moich platonicznych westchnień :)
    • josss OLEJ WYMIENIONY :D 28.04.07, 17:47
      No i juz jestem po wymianie oleju :D Co prawda z mala pomoca brata ciotecznego,
      taty i brata, ale bez udzialu zadnego mechanika :D

      Troszke to trwalo, ale sie udalo. Trudno mi ocenic czy olej jest lepszy/gorszy.
      Zobaczymy czy bedzie szybko ubywal. Martwi mnie tylko to, ze cos lekko kapie,
      ale nie ze sruby. Ale kuzyn stwierdzil, ze to na 99% stary olej, ktory troche
      sie porozlewal przy wyjmowaniu filtra i polecial na rure. Oby to byla prawda.
      Wszystko okaze sie w ciagu najblizszych godzin, ewentualnie dni.

      Hmmm... a co, jesli to bedzie kapal nowy olej, a sruba jest dobrze przykrecona?
      To moze byc tylko wina nakladki (nowej)?
      • dragon600 Re: OLEJ WYMIENIONY :D 28.04.07, 23:00
        Co prawda już po fakcie, ale może się przydać na przyszłość.

        Doświadczenie nauczyło mnie żeby za wymianę oleju zabrać się ja moto jest zimne.

        Korek spustowy i filtr mogą być zapieczone i trzeba się nieraz mocno zaprzeć,
        żeby je odkręcić. W przypadku "omsknięcia" moża się nieźle poparzyć o wydech.

        Dlatego robię tak :
        1. Poluzowuję filtr i korek na zimnym silniku.
        2. Dokręcam zpowrotem używając niewielkiej siły do dociagnięcia.
        3. Odpalam moto i zagrzewam.
        4. Teraz już bez problemu odkręcam filtr i korek
        • josss Re: OLEJ WYMIENIONY :D 29.04.07, 00:26
          Rady cenne, szkoda ze po fakcie, gdyz rzeczywiscie byly problemy z odkreceniem
          korka. Az 4 osoby probowaly go na wszelakie sposoby odkrecic, a on sie zaparl i
          tyle. W koncu sie udalo, ale trzeba bylo caly czas walczyc z rozgrzanym
          wydechem, ktory tylko czyhal na nasza nieuwage.

          Nastepnym raze bede juz o tym pamietac, zeby poluzowywac wszystko wczesniej na
          zimno.

          Aha, juz nic nie kapie, wiec to musial byc stary olej.

          Co do jakichs ciekawostek, to zdziwilam sie ze nie weszlo tyle oleju, ile
          powinno. Wg instrukcji bez wymiany filtra - 1,8l, a z wymiana - 2,4.
          Wymienialam filtr oczywiscie, ale weszlo max. 2 l, jesli nie mniej. Lalam z
          baniaka czterolitrowego, wiec dokladnie nie powiem, ale ponad polowa jeszcze
          zostala... czy to normalne?
          • dragon600 Re: OLEJ WYMIENIONY :D 29.04.07, 12:35
            Dodatkowo metal jak jest rozgrzany to się rozszeża, co powoduje jeszcze większe
            problemy z odkręceniem, bo całość się zakleszcza.

            Jeśli chodzi o ilość oleju to normalne, zawsze gdzieś w zakamarkach silnika
            zostanie stary olej, który nie może całkowicie spłynąć.

            Jak kogoś stać to może zakupic drugą porcję oleju (mozż byc tańszy i gorszy) i
            po spuszczeniu starego oleju zalać silnik tym tańszym. Odpalić na chwilę
            dosłownie 2-3 minuty. Następnie spuścić teń tańszy olej i potem zalać silnik
            już tym właściwym.

            Takie małe płukanie silnika, na pewno po czymś takim wnętrze silnika będzie
            czystsze.
            • dragon600 Re: OLEJ WYMIENIONY :D 29.04.07, 12:59
              Ale byka walnąłem ;-) - oczywiście prawidłowo pisze się "rozszerza".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka