boo-boo 28.04.07, 10:55 Czuję się jak nawet nie wiem co? Jak to określić.... Wczoraj zmarła mama mojego BOO, boże jak mi go żal,żebyście go widziały.... Sama siedzę w domu u siebie i płaczę..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to-wlasnie-ja Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 12:44 Nie dziwie sie , ze to taki szok. Zawsze tak jest w przypadku naglej smierci a Boo jest dla Ciebie bliska osoba. Moge jedynie wirtualnie przytulic <uscisk> Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 15:58 o matko.... sciskam mocno, bedzie potrzebne; trzymaj sie tam boo, i oboje w ogole... Odpowiedz Link Zgłoś
bogna71 Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 16:23 O rany, przykro mi... Trzymajcie się oboje, straszne to jest, stracić bliską osobę... Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 16:29 Najgorsze to jest to,że nie wiedzą z bratem jak no i czy w ogóle powiedzieć teraz młodszej siostrze-dwa tygodnie temu miała poważną operację oczu no i nie obyło się bez powąznych komlikacji, a jej lekarz powiedział, żeby nie dostarczać jej żadnych powodów do zmartwień i płaczu bo się to już w ogóle dla niej źle skończy. A w ogóle to stwierdził, że się chyba posra ze strachu bo musi zawiadomić młodszego brata, ktory jest kompletnie sam-jest w wojsku i stacjonuje gdzieś w Azji i boi się jak on zareaguje na to....Normalnie jakby mi go z krzyża prosto zdjęli wszystko bym dała, żeby go takiego "nie oglądać"..... Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 16:47 A nie wiem czy najgorsze-on po prostu taki jest, taki ma charkter-nic mi nie powiedział co się dzieje,że jest chora i ostatnie 3 tygodnie spędziła w szpitalu na intensywnej terapi,a cała sytuacja trwała od kilku miesięcy.O matce wspominał tylko jak chciał jej coś kupić-jakiś prezent-coś co zobaczył i stwierdzał, że chce jej to kupić, nawet miesiąc temu poprosił mmie żebym poszła do takiego sklepu firmowego u mnie na dzielnicy i zobaczyła-wytłumaczył mi co- czy to jest i jak tak to żebym kupiła dla jego mamy bo ktoś miał jechać w tamtą stronę i jej zabrać-ona mieszkała za granicą-nawet nie wiem kiedy on ją ostatnio widział... BOO na co dzień uśmiechnięty i tryskający radością, dopiero teraz "sklejam w jedno" te jego zdania o problemach i kłopotach-zupełnie wyrwane z kontekstu w trakcie rozmów o czymś innym-i nigdy o tych problemach nic więcej nie mówił nawet jak się chciałam dopytać o co chodzi. Dlatego się tak wystraszył jak tydzień temu przy okazji mojej choroby napisałam mu w sms-e, że jadę do szpitala bo mój GP nie wie co zaradzić...KURWA.....jakbym wiedziała co jest grane to bym mu gitary na lewo nie zawracała, słowem bym nie wspomniała. A on mi nie powiedział bo jak to określił nie chciał mi dostarczać swoich kłopotów, a poza tym nic bym i tak nie mogła zrobić...bosze te chłopy.... I tak dzisiaj siedział i się zastanawiał czy było coś jeszcze co mógł dla niej zrobić, że każdego pensa na nią wydawał żeby była wyzdrowiała.... Odpowiedz Link Zgłoś
bogna71 Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 17:35 Boże kochany..... Co za sytuacja:((( Z tą siostrą i bratem... Kurna, jak to czasem jest - przejmujesz się jakąś bzdurą u siebie, dupę komuś zawracasz i nie masz pojęcia, ze te twoje "problemy" to pikuś w porównaniu z tym, co inni ludzie przeżywają... A mężczyźni to już wogóle duszą w sobie wszystko i nie upuszczą sobie pary - nie potrafią... A przecież nawet prosta rozmowa z kimś bliskim potrafi dużo dać w ciężkich chwilach... Trzymajcie się - ściskam Cię ciepło... Po prostu bądź przy nim... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra999 Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 17:37 musisz go wspierać całą sobą i juz nie analizwać czemu to czy tamto. Może to i lepiej, że nie chciał Cię matrwić na zapas, wielu facetów jest jak kocury, zamknięte w sobie. Trzeba to uszanować i skupić się juz na chwili obecnej. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: :(((((((((((((((((( 04.05.07, 12:10 O moj Boze, Boo, trzymaj sie dziewczyno!!!!!! Jestem z Wami!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 18:36 Współczuję. Ciężki z Twojego Boo przypadek... Bądź przy nim, pytaj jak pomóc. Chyba nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 18:45 Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia i otuchy. Mówi,że będzie ok, ale ....wiem że go aż roznosi, widziałam to dzisiaj po jego wzroku i zachowaniu, świat mu się chyba zawalił i to za szybko, rzadko wspominał ale wiem, że był za nią bardziej niż niejedna osoba którą znam-coś tam czasami słyszałam jak rozmawiał z bratem o niej...Jeśli czas leczy rany to mam nadieję, że zacznie szybko zapierniczać. Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Re: :(((((((((((((((((( 28.04.07, 23:07 Bądź dzielna. Nic nie poradzisz. Może pomóż mu w organizacji pogrzebu (?) Najbliżsi często tracą głowę jak to zrobić.Może chociaż tak się przydasz. Strasznie ciężka sprawa.Zwłaszcza z bratem i siostrą. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: :(((((((((((((((((( 29.04.07, 02:25 po prostu badz przy nim... to najlepsza rzecz jaka mozna zrobic... ja przesylam pozytywna energie i modlitwe :) dla was obojga i rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
juliana03 Re: :(((((((((((((((((( 29.04.07, 09:23 musisz byc przy nim, nic poza tym i az tyle. Strasznie ci (wam) wspolczuje. dobrze ze ma ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika25lbn Re: :(((((((((((((((((( 29.04.07, 14:10 Wsapolczuje,przytulam i buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: :(((((((((((((((((( 03.05.07, 02:55 boo, jak zyjecie, miski kochane? mysle o was..... Odpowiedz Link Zgłoś
kropka9925 Re: :(((((((((((((((((( 03.05.07, 11:35 O Boo jak mi przykro, trzymajcie się ... Wspieraj, wspieraj i jeszcze raz wspieraj. W zeszłym roku straciłam Mamę - do tej pory nie mogę się pozbierać :( Bardzo mi Mąż pomógł - po prostu był ze mną, koło mnie... i to wystarczyło Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :(((((((((((((((((( 03.05.07, 16:34 Mój Łosiek rozbity całkiem, samym faktem i chyba tym,że nie będzie na jej pogrzebie-po prostu jest to niemożliwe teoretycznie i praktycznie-KURWA jak mi go szkoda, żal, nie wiem jakbym czarować umiała to bym go tam teleportowała byle tam był.... Ogólnie nic mu się nie chce-chociaż wcale się nie dziwię, wiem jak to jest-wprawdzie oboje moi rodzice żyją, ale niestety wiem. Czasu, czasu i raz jeszcze czasu mu trzeba, chociaż on sam twierdzi,że będzie ok. Najbardziej ja się boję o niego i jego powrotu do pracy i napadu tych pseudoprzyjaciół z plikami pytań w stylu co się stało, a jak to i dlaczego. Chyba ich powybijam ręcznie na samym początku. Wiem, że on nie chce z nikim na ten temat rozmawiać, a na pewno już z nikim z nich. Nie wiem fuck, chyba zanim wróci to wszystkich uprzedzę, żeby go w spokoju zostawili. Wczoraj kartkę była okazja podpisać z kondolencjami to mieli okazję ci co chcieli,a ci co powinni bo się zwią jego przyjaciólmi,eh....lepiej nie mówić szkoda im było 1 funciaka wydać żeby się do kwiatów dorzucić, to im się "koordynator" całej sprawy nie pozwolił wpisać. A kurwa akurat jego wszyscy znają, nie ma takiej osoby w firmie co by go nie znała, jak jest coś potrzeba to zawsze do niego po pomoc po przysługę bo on zawsze uśmiechnięty i miły no i nigdy nie mówi NIE - banda debili dwulicowych. Aż mi słow szkoda.... Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca do yvony73pol 04.05.07, 02:56 dla odmiany.Dajmy już może spokój kolejnej trollicy.\kiedyś pytałaś o maszynerię i narzędzia jakich używam.Właśnie oczekuję na przesyłkę z Belgii zupełnej nowości,czyli zestawu do manicure dla psów.Można skracać pazury bez obawy uszkodzenia rdzenia(rozkrwawienia),modelować,polerować,imitując lakier...fajne,nie? już nie mogę się doczekać... PS.Dostałam się do chirurga-okulisty z moją sunią,wizyta w sobotę,zapadnie decyzja czy można operować zaćmę,trzymaj kciuki za nas! Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko Do Klary: 04.05.07, 06:43 Wiem, że trolle sie ignoruje, ale pozwólcie, plisss. Troll to taki wredny stwór, którego nigdzie nie chcą, a on sie pcha i psuje powietrze. Problemy trolla mają prawdopodobnie początek w trudnym dzieciństwie, bo już wtedy był głupi, brzydki, dzieci nie chciały się z nim bawić, a i w łóżko lał gdzieś do 17 roku życia. Troll może sobie pomóc w ten sposób, że będzie się obracał wśród sobie podobnych. Proponuję założenie forum na serwerach ojca R. lub Romana G. Zapewniam, że żadna z nas, zepsutych do szpiku kości, przeklinających i bez wartości tam sie nie pojawi. Myślę, że to wystarczy, jako wytłumaczenie, prawda, Klaro? No to żegnamy z ulgą i nie zapraszamy. Odpowiedz Link Zgłoś
juliana03 Re: Do Klary: 04.05.07, 07:08 Ozesz jeden dzien mnie nie bylo i takie afery, Klara nie pasi to won, nikt cie tu na sile nie trzyma!!!!! O co ci kobieto chodzi wchodza tu osoby ktorym ta amosfera ODPOWIADA. P.S. Jestem nauczycielka, ucze dzieci w szkole, i popatrz rodzice nie narzekaja!!!! A zaznaczam ze jest to mala miejscowosc, wszyscy znaja moj zyciorys lepiej odemnie samej!!! Moze nawet twoje dziecko, musisz zlustowac teczki nauczycieli uczacych twoje dzieci!!! (jak rowniez ekspedienki w sklepie, urzedniczki, moze nawet swojego szefa, vel szefowej......) Nara!!! Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Pierwszy raz 04.05.07, 08:54 Jw. zaśmiałam się od kilku dni w całej powadze sytuacji. Ta k l a r a to jak na mój gust taka co to bułkę przez bibułkę, a huja gołą ręką. Samotna kobita się poczuła,berecik główkę pouciskał i wyszło szydło z woraka(sorki z beretu) a na zaczepki "live" nie jest za odważna. HUJ jej w dupę :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :(((((((((((((((((( 04.05.07, 09:03 Jak masz dość-omijaj moje posty z daleka, nie musisz czytać,a ja nie stoję na tobą i nie wrzeszczę-da się uniknąć. Upust emocjom-a co w tym złego po to je mamy, żeby dawać im upust w obliczu tragedii, czy szczęścia. A płacz to co- upust emocji-jeśli rozumiesz o co mi chodzi, choć czytając twój bełkot- wątpię. I nie zamknę się-tobie nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
natalcia23 Re: :(((((((((((((((((( 04.05.07, 11:19 Może i do boo-boo,ale odezwę się bo też kurwiam i będziemy to robić razem z boo- boo czy Ci się to podoba czy nie. Myślę,że naszej paczce forumowiczek to nie przeszkadza,a Ty do niej nie należysz i Twoje zdanie nikoga nie interesuje... Poszukaj innego forum,bo i po co masz się denerwować.... Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko klara 04.05.07, 14:46 Jeszcze tu jesteś? Chyba miałaś dokładnie wytłumaczone gdzie i dlaczego jest twoje miejsce! Odpowiedz Link Zgłoś
pulpet17 do Klary 04.05.07, 15:15 klaro, tu nie ma informacji o koszatniczkach, wracaj do swoich gryzoni, nic tu po tobie... Odpowiedz Link Zgłoś
juliana03 Re: klara 04.05.07, 15:16 dziewczyny ona tak sie pewnie chce podlizac, bo sie jej u nas podoba, tylko nie z tej strony zaczela. czy nie jest tak? inaczej jesli sie nie podoba, to dawno nie powinnas tu sie rozpisywac. Smialo klara wyzal sie, ksiadz krzywo popatrzyl na berecik??? Zyd wprowadzil sie obok, (my jstesmy tolerancyjne, znamy poglady ojca R.....)???, napisz co cie gryzie, moze twoj men okazal sie gejem??? A moze w twojej okolicy mocheru na beretki zbraklo??? No to zaskocz nas kolejna bluzganina, przeciez my takie niewychowane, a ty z wyzyn!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pulpet17 Re: klara 04.05.07, 15:19 ja pierdzielę, ale heca! tak straszne, że aż śmieszne... Odpowiedz Link Zgłoś
juliana03 Re: klara 04.05.07, 15:32 no, ja to juz sie pogubilam do kogo ona wlasciwie waty miala, bo widze ze zadna z nas jej sie nie podoba, mimo to ciagle cos pisze. Śmiszne to. Łoj jakie śmiszne, aż żem czkawki dostała. Odpowiedz Link Zgłoś
pulpet17 Re: Kochane uzytkowniczki tego forum 04.05.07, 16:00 "nie chce mi się z tobą gadać" Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko Re: Kochane uzytkowniczki tego forum 04.05.07, 16:02 Nikogo nie bronimy, mówimy i piszemy co nam się podoba, a ciebie tu po prostu nie chcemy i tyle. Pogódź się w końcu z tym. Wiadomo, że skoro cię nikt nie lubi, to zrobisz wszystko, żeby cię przynajmniej zauważył. Ale daremny trud, naprawdę nic tu po tobie. Poza tym, jeżeli walczysz o czystość języka, to sama o nią zadbaj - twoja ortografia mocno kuleje, używasz nieistniejących słów i w dodatku jest to słowotwórstwo wybitnie pozbawione wdzięku. Przeczytaj sobie o trollach - wcześniej chciałaś takiego wyjaśnienia - i wyciągnij wnioski. My do ciebie nie przychodzimy, ty też się do nas nie pchaj. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol aza... ;))) 04.05.07, 16:15 ojej, to ty bedziesz taka psia manikiurzystka? obcinanie pazurkow bez traumy to fajna sprawa, pamietam, jak raz mojej swince za bardzo przycielam, krew, ja stres, swinka pewnie jeszcze wiekszy, juz jej do konca nie ruszylam pazurow, a prawie sie zawijaly... normalnie traume mialam... ale... czy nie uwazasz, ze juz malowanie zwierzetom paznokci to lekka przesada? i te ubranka - ostatni krzyk mody.... boo, sorry za taki przeskok tematu, jak chcesz, to sie przeniesiemy zwierzeco do nowego watasa? ;)))) ale powaznie jestem zainteresowana.... no i 3mam kciuki za sunie i operacje Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: Kochane uzytkowniczki tego forum 04.05.07, 19:30 oj,klaro. o co ci chodzi? jak nie lubię czytać o lotnictwie, to na takie forum nie wchodze. to forum mamy po to, żeby bezstresowo otworzyć się i wyżalić (patrz nazwa).jeśli chcesz tu bywać chętnie cię przyjmiemy,ale są tu takie niepisane zasady (pisane zresztą też-patrz główna str.). nie obrażamy swoich koleżanek. nie każda musi być tak "poukładana" jak ty. wyobraź sobie że są na świecie ludzie inni niż ty.tolerujemy tu każdego pod warunkiem że on też nas toleruje. jeśli zasady nie odpowiadają,nie są zrozumiałe lub nie zgadzają się z twoimi poglądami co tutaj robisz? jeśli zależy ci tylko na obrażaniu i ubliżaniu innym to daj sobie spokój. a boo-boo ma prawo sobie bluźnić ile chce,na kogo chce i kiedy chce, a ty nie jesteś od tego by wytyczać granice moralności.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Kochane uzytkowniczki tego forum 04.05.07, 20:00 No niezły przeskok tematu....ale cóż nie moja i nie Wasza wina dziewczyny, że takie pustaki chodzą po świecie co myślą, że wszystkie rozumy pozjadały, a do tego będą moralności nauczać innych i zasad życia....Guzik wie o forum, o mnie o Was o problemach o których tu piszemy, na dowód tego z takim zaparciem pisze "HUj" bo razi ją sam fakt ortografii, ale za leniwa dupa z niej jest,żeby wątki przeszukać i dowiedzieć się coś bliżej,bo pewnie wtedy by się doczytała czemu tak z uporem maniaka piszę przez samo "h". Nie rozumiem takich ludzi, ja jak nie mam nic do powiedzenia na forum o gotowaniu to nie wchodzę i nie piszę nic, a nie nagle jak guma z gaci strzelam o mechanice czołgowej-gdzie logika- nie wiem. A już na pewno jakbym coś chlapnęła i dosta,ła zjebę od większości użytkowników to spierdalam z podkulonymi uszami-jak nie umiem powiedzieć sorry- tak jak w jej przypadku. Moja sugestia kochane dziewczyny-nie karmić trolla-co by nie napisała niech sobie pisze dalej sama z sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: bo-bo i " powaga sytuacji" 04.05.07, 20:07 HUJ ci do tego czy się odezwałam czy nie, napisałam ci idiotko, że jak ci się nie podoba to omijaj moje posty z daleka i w ogóle forum. Jak nie masz pomysłu na zajęcie własnego czasu wolnego skocz na forum moherowe berety-jeśli takowe nie istnieje to załóż w razie problemów służymy jednak pomocą jak to zrobić. Chyba jednak rzeczą która najbardziej cię boli jest to, że nie jesteś właśnie główną bohaterką wątku "Odezwała sie głowna bohaterka zamieszania"-ale z takim podejściem do ludzi wcale się nie dziwię, że cierpisz na brak jakiego-kolwiek towarzystwa. Załóż na moherowych beretach to będziesz i od razu w główce lepiej ci się zrobi. Forum dla nastolatków? to co tu kurwa jeszcze robisz. Wypierdalaj jak takie złe forum i w ogóle bee-najlepiej do książek bo sądząc po twojej pisowni i mizernie skleconych postach to ty więcej sobą niż my nie reprezentujesz-patrząc oczywiście z twojego punktu widzenia. Ja też pozdrawiam- HUJ ci w dupę i jeśli ci odpowiada to im większy tym lepiej. W ogóle samam przeczysz sobie-miałaś już nie pisać więc skoro ty taka "eneteligentna" jesteś to przynajmniej rób to co mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: bo-bo i " powaga sytuacji" 04.05.07, 20:11 A no i co do krytyki to daj sobie spokój mam ją w dupie, przejmowałabym się jakby mnie skrytykował ktoś na kogo opinii mi zależy- na twojej jak na zeszłorocznym śniegu... Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca boo-boo, 04.05.07, 20:23 jak teraz wygląda sytuacja z Twoim facetem? czy i jak zawiadomił swoje rodzeństwo,a szczególnie siostrę po operacji? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: boo-boo, 04.05.07, 20:29 właśnie, napisz jak twój facet to wszystko znosi,jak ty się trzymasz Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko Re: boo-boo, 04.05.07, 20:32 Właśnie, powiedz jak u Was. Mnie nurtuje takie pytanie: dlaczego on nie może pojechać na pogrzeb? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: boo-boo, 04.05.07, 20:44 Bo załatwienie wizy i wszystkich papierkowych spraw, żeby tam pojechać zajęło by mu dłużej niż tydzień-cholerna biurokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: boo-boo, 04.05.07, 20:42 Wszyscy wiedzą, nie było łatwo, siostra płakała całą noc, a on siedział nie tylko dobity śmiercią matki, ale i wystraszony o nią-tzn.jej oczy-efekt na drugi dzień już był ból oczu i szpital, ale co miał zrobić....a w sytuacji taka jak ta nie da się komuś powedzieć "tylko nie płacz". Opatrunek na oczach jeszcze 3 miesiące musi nosić i zero widzenia. Eh... Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: boo-boo, 04.05.07, 20:59 ale koszmar...to kto właściwie pochował mamę,miała obok siebie kogoś bliskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: boo-boo, 04.05.07, 21:07 Jego ojciec i najbliższa rodzina ze strony jego matki. Pokręci się to zawsze w życiu jak nie trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: boo-boo, 04.05.07, 21:05 o jasna cholera. ale durnie to się w życiu układa-wszystko na raz Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: boo-boo, 05.05.07, 02:27 moj ty... ale sie porobilo.... (a z jasnie panny klary wylazlo szydlo z worka, juz sukami rzuca, estetka jezykowa, coz, smutne i no comments, zero konsekwencji); mam nadzieje, ze siostry oczy beda w porzadku jednak, no, nie da sie zakazac placzu, zwlaszcza w takiej sytuacji, z drugiej strony, nie mozna bylo w nieskonczonosc kryc sytuacji; i tak zle i tak niedobrze... coz, samo zycie, ja mysle o was cieplo i sciskam, trzymajcie sie tam razem :) Odpowiedz Link Zgłoś
moretta1 Droga klara633 05.05.07, 11:14 Nie czytałam wszystkich postów, bo po co - dogadujesz i wyżywasz się na dziewczynach (uważasz się przez to za lepszą? ) wcale nie używasz "lepszego" języka niż one, chyba że swoich "słówek" nie zauważasz.... wiem, tak jest wygodniej. I proszę Cie nie uogólniaj, ja również piszę na tym forum (i mój małżonek często czyta co piszę, nic przed nim nie chowam)i jakoś nie wyklinam, ja się wyładowuję inaczej.... może dziewczynom tak jest łatwiej, mi to nie przeszkadza - jeśli Tobie tak, to po co tu wchodzisz. W każdym wątku w którym piszesz, wyśmiewasz i masz wielkie "ale" do Nas uczestniczek, nie potrafiłaś nawet uszanować wątku o bólu związanym z stratą bliskiej osoby. I jeszcze na marginesie, kup sobie słownik ortograficzny. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: Droga moretto 05.05.07, 12:56 powiem ci, że nie bardzo cię rozumiem klaro. wydaje mi się że chodzi tobie tylko o wywołanie jakiejś awantury.najpierw piszesz o boo-boo że używa nie tych słów co powinna,potem oskarżasz nas wszzystkie.teraz już ci przeszkadza tylko ta "kurwa" wtrącona gdzieniegdzie. o co ci chodzi? bądź sobie tu,czytaj,jak masz potrzebę pisz,ale szanuj innych i ich podejście do życia.spójz na nazwę tego forum.ono jest po to, żeby każda z nas mogła tu wpaść jak ma problem,doła czy gdy chce się podzielić radością. i ma do tego prawo używając jakich tylko chce słów (co nie znaczy wcale że tak reaguje w życiu codziennym-a nawet jeśli-jej sprawa).a jesli piszesz o demokracji to działa to w obie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
natalcia23 Re: Droga moretto 05.05.07, 15:13 A ja protestuje przeciwko : - trolom - pchaniu się tam gdzie Cię nie chcą - braku szacunku do innych - krytykowaniu innych podczas gdy samemu nie jest się ideałem - zmienianiu na siłę całego świata - braku współczucia - tryskaniu swoim jadem dokoła Kto ma iloraz inteligencji wyższy niż najniższy wyciągnie odpowiednie wnioski :-) Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Jeszcze raz 05.05.07, 15:37 Ja widzę to tak: każdy przeżywa określone sytuacje na swój sposób i nikomu jest osądzać czy robi to tak jak należy czy nie dopóki nikogo nie krzywdziw namacalny sposób. Wkurwia mnie to jak mi ktoś mówi jak mam się zachować i jak mam przeżywać sytuację która pośrednio mnie bardzo dotknęła i mną wstrząsnęła. Może mam też inne powody dla których tak, a nie inaczej reaguję, a z pewnych względów nie będę i nie chce o nich pisać bo nie wiem czy by się to nie skończyło załamaniem nerwowym- w takim jestem stanie. Więc wybacz Klaro ale O-D-P-I-E-P-R-Z się ode mnie i od reszty dziewczyn. Nie komentuję używając wulgaryzmów wątku który ty założyłaś -wątku o śmierci kogoś bliskiego mojemu facetowi. Gdyby któraś z dziewczyn zwróciła mi uwagę co do moich komentarzy na temat ich wątków, że są nie takie, że jeżyk nie taki to z pewnością bym zmieniała swoje nastawienie, a jeśli bym nie potrafiła to bym nie komentowała. Więc spadaj z mojegpo wątku-jesteś tu tylko gościem, a nie autorem, a do pozostałych dziewczyn to duuuuużo ci brakuje, bo z wątku o moim cierpieniu i kompletnej bezradności w obliczu czyjejś smierci zrobiłaś miejsce pyskówek i kłótni-jedno wielkie zasrane bagno. Mam dośc takich domorosłych psychologów i zbawicieli świata jak ty-masz zapewne swój dom, swoją rodzinę-tam ingeruj, martw się i nawracaj na dobrę drogę. Ja uwierz mi ale na to jestem za stara. Nie pisz już więcej ani słowa, bo zaręczam, że jestem u granic możliwości, a wtedy możesz poznać co znaczy być wulgarnym w moim wykonaniu. A posty w stylu gdzie nazywasz mnie suką, wiesz jestem nią-a nawet gdybym nie była to olewam takie wypowiedzi z góry i komisyjnie, także nawet nie masz szans żeby mnie wkurwić-tylko wywołasz uśmieszek na mojej twarzy bo szkoda mi takich ludzi jak ty-zapatrzonych we własne ja, wstających codziennie rano i mówiących do samych siebie w lustrze, że dzisiaj kolejny dzień zbawiania kogoś gdzie się da, jak popadnie i przedew szystkim na siłę..... Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko do Boo Boo 05.05.07, 16:09 Ależ droga B., po co Ty się denerwujesz, po co się w ogóle odnosisz do postów tego natręta? Wczoraj zpaproponowałaś, żeby to ignorować i tak trzeba trzymać - traktować jak powietrze! Jeżeli ktoś nie rozumie prostego w sumie komunikatu, który pojawił się tu już kilkanaście razy i to wypowiedziany we wszelkich możliwych rejestrach językowych ( i ładnie, i brzydko, i literacko, i potocznie...), to znaczy, że jest niepoprawny i że szkoda czasu i nerwów. Lepiej powiedz co nowego u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
sirionna Re: do Boo Boo 05.05.07, 16:57 sciskam cie boo. twojego loska i cala jego rodzine tez. p.s. nie mozna bylo tego jakos zataic przed siostra? wszystko naraz na nia spadlo. strasznie jej wspolczuje Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: do Boo Boo 05.05.07, 17:33 U mnie-nas-a właściwie u niego-kaplica kompletna. U mnie wrócił najgorszy koszmar mojego życia-tak to określę. Mój BOO -jakoś się kręci, że tak to opiszę bo życiem tego na tym etapie nazwać nie można. Co do siostry...no nie można było tego zataić, wie cała rodzina (bardzo duża i bardzo zżyta)to i ona by się dowiedziała, zresztą oni jedno za drugim w ogień by poszło no i jak tu zataić śmierć rodzica-za bardzo się na wzajem sznują. Chyba gorzej by to zniosła jakby się dowiedziała później, na samym końcu. Nie wiem, pojebało się to wszystko i to na maxa, sama już siły nie mam i nawet nie wiem do czego tej siły, jakiś dół- kanion mnie dopadł.....Nic mi się nie chce, jeść, iść na zwykłe zakupy po jedzenie przede wszystkim, nie sypiam, zamykam oczy i wszystko słyszę dookoła co się dzieje, a jak już przysnę to takie debilizmy mi się śnią, że się od razu wybudzam-dobrze, że mam taką "senną świadomość", że to tylko sen i potrafię się z niego wybudzić, a nie rzucam się po łóżku. Jedyne co to przy nim muszę "trzymać sztamę", a w głowie tysiące myśli co powiedzieć i zrobić, a czego nie-masakra. W całej tej sytuacji jak tak sobie myślałam o całym minionym tygodniu dopiero dzisiaj się nad tym zastanowiłam, że przez ten cały tydzień w pracy nikt nie próbował przychodzić do mnie i robić żadnych "wygłupów i żartów" jak to zwykle bywa-i cieszę się z tego bo w końcu uszanowali kogoś-mnie i mam to gdzieś czy dalej myślą, że się z BOO tylko przyjaźnimy czy wiedzą tam gdzieś w podświadomości, że jesteśmy razem. A piszę to dlatego,że mam nadzieję, że skoro widzieli mój nastrój-a chodzę jak "odbezpieczony granat, który w dodatku się dowiedział, że nigdy nie wybuchnie i zawleczkę zwiesił na kwintę" uszanują też i jego i nie rozpocznie się "wywiad" z nim na temat co i dlaczego? Wczoraj o mało gościa w pracy nie pobiłam, nie dość,że zajeb jak zwykle na koniec tygodnia to on wszystko specjalnie robi na odwrót, żeby mi robotę utrudnić bo przecież to taaaakie zabawne. Dobrze dla nich, że polskiego nie rozumieją i tylko się domyślać mogą co za wiązankę puściłam... Chociaż kilku osobom już powiedziałam, żeby go zostawili w spokoju i jak będzie chciał o tym kogo-kolwiek informować to to zrobi-bo widzę, że jest mu cholernie ciężko o tym rozmawiać-nawet ze mną. Mam nadzieję, że z siostrą będzie chociaż ok-nawet za te 3 miesiące, ale niech będzie ok, nawet kondolencji jej nie mogłam złożyć, bo jak? Jeszcze bym ją do płaczu doprowadziła i po cholerę-zresztą ona i tak nic nie widzi, siedzi z tymi opatrunkami na oczach,nie chcę jej jeszcze dodatkowo stresować-nie chciała nawet niczyjej wizyty z rodziny bo nie czuje się komfortowego, a co dopiero ja- w gruncie rzeczy obca osoba. Chyba się dzisiaj normalnie uwalę.... Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: do Boo Boo 05.05.07, 19:42 pamiętasz boo-boo to fajne motto ?(złotej pumy chyba):wszystko kiedyś mija,nawet najdłuższa żmija...:)))))))))))) to moje ulubione... Odpowiedz Link Zgłoś
ms.hyde klaro :) 05.05.07, 19:57 taka jesteś wrażliwa i taką obrazą jest dla ciebie uzycie słowa 'kurwa' w wypowiedzi zrozpaczonej osoby, a nie zastanowiłaś się jak KUREWSKO TAKTOWNA jesteś zwracając uwagę osobie, która przeżywa osobisty dramat??? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Do wszystkich atakujacych mnie... 05.05.07, 20:15 W-Y-P-I-E-R-D-A-L-A-J !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! z mojego wątku tak ci napiszę nie dotarło do ciebie głupia, zarozumiała istotko,że cię tu nie chce w takiej chwili. Nie interesują mnie twoje poglądy, co o mnie sądzisz i osposobie mojego bycia-wyrażania jakichkolwiek uczuć. Oprócz ciebie nikogo tu do tej pory nie obraziłam-przynajmniej żadna z dziewczyn mi tego nie zarzuca i nie zarzuci,ła do tej pory. I nie pisz mi co ty "nie przeszłaś" bo sądząc po ortografii to zapewne dobrnęłaś może do szóstej klasy szkoły podstawowej, że nie wspomnę już z czytaniem ze zrozumieniem. Szukaj towarzystwa gdzie indziej. A jak chcesz zostać na forum to zapoznaj się z jego celem założenia i istnienia i stosuj się do tego-to zresztą nie tylko moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Do Stałych Bywalczyń 05.05.07, 20:17 Dziewczyny z góry i z dołu Was przepraszam za posta do tej debilki, ale kurwa normalnie mnie poniosło-tak okazałam emocje zapewne nie w taki sposób w jaki powinnam wg.klarci czy jak jej tam-okazać, ale mam to w dupie, nie pozwolę żeby mi tu ktoś wjeżdżał z ryjem w sprawy o których nie ma pojęcia i jeszcze wam wodę z mózgów próbował wmówić, że skoro ja jestem beee...to wy też więcej warte nie jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: Do Stałych Bywalczyń 06.05.07, 00:15 Boo-Boo, nie no daj spokoj i wrzuc na luz...potrzeba troche spokoju Tobie Mysle,ze my znajac Cie i historie watku nie zglaszamy zadnych pretensji,a ja osobiscie i tak tkwie w podziwie,ze spokojnie zareagowalas:-) Madroscia jest umiec omijac mieuleczalne przypadki 3-maj sie Odpowiedz Link Zgłoś
rzaba10 Re: Do Stałych Bywalczyń 06.05.07, 15:50 Ja mysle,ze to jest Pan Klara:) Wszystkie baby to glupie suki.Powinny siedziec cicho w domu prac, gotowac nianczyc dzieci.. Przyznac sie ktora mowila o forum obecnemu Ex?? Panie Klara swoja kobiete ciagnal by pan do domu za wlosy w ramach okazywania uczuc,tak na wszelki wypadek,zeby jej sie glowie nie przewrocilo!! Tylko dlaczego spedza Pan dnie i noce prowokujac kobiety,ktore maja swoje zdanie? Chyba tylko dlatego,ze one Pana nie chca! Wszystkie panskie wypowiedzi sa zbyt agresywne,nie wazne co mowimy,wazne,ZE MOWIMY:)) KOBIETA-WROG! Ps.a natura sie odzywa..i sie chce..ale z wrogiem?? Zegnam ozieble:(( Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Do Stałych Bywalczyń 06.05.07, 15:57 Rzaba, Ty jak zwykle jak dopierdolisz-to jak oliwy do ognia ;). Dobrze napisane czy powiedziane, swoją drogą bardzie ciekawa teoria, wcale bym się nie zdziwiła jakby to faktycznie był pan klara-swoją drogą to chyba ma jakieś kompleksy skoro neutralnego nicka sobie nie wymyślił-taki "kobiecy" chce być tylko, że chyba seksmisja z mission impossible mu się pojebała bo nawracanie mnie na dobrą drogę -czytaj. odwiedzenie mnie od kurwowania- to gorzej niż jak syzyfowe prace, powiedziałabym daremne. Odpowiedz Link Zgłoś
rzaba10 Re: Do Stałych Bywalczyń 06.05.07, 23:20 Pan Klara na pewno nie wyglada jak Tom Cruise,moze bardziej jak Jego Ekscelencja,sztuczne cycki i te sprawy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Do Stałych Bywalczyń 06.05.07, 23:25 rzaba,na tym wątku to niech pan trollica sobie pisze,założyłam nowy dla boo- boo,wpadnij tam może..:) Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Nie no Lochy jedne! 23.05.07, 15:54 To się porobiło! Wyjeżdża człowiek się pourlopować, a juz jakiś zbawca, czterdzieści i cztery w mordę i nożem. Nie wiem czy jest sens pisać o założeniach forum, bo chyba w opisie wszystko jest jasne... Jeżeli ktoś potrafi odreagować rzucjająć kurwami i chujami, to ja tego nie zabraniam, a wręcz chyba napisałam, że można używać wulgaryzmów, jeżeli ktoś przychodzi sobie cichutko pochlipać, to przecież my tu umiemy wesprzeć, pocieszyć itd. Każdy z nas jest inny, każdy z nas reaguje inaczej, na stres, na szczęście i w tym rzecz, że nie wszyscy jesteśmy odlani z jednej formy... Tu proszę, o znaczeniu słowa Kurwa Oczywiście zdaję sobie sprawę, że niektórych wulgaryzmy moga razić i to szanuję, bo sama jestem trochę jak moherowy beret (oj Lochy, nie znacie mnie ;P), mam ściśle sprecyzowane, określone poglądy, ale na ich temat nie dyskutuję, nie poruszam problemów o tematyce politycznej, wyznaniowej, rasowej, orientacyjnej itd. bo poziom mojej "kultury" mi na to nie pozwala, natomiast pozwala czasem mi zakląć siarczyście. Szkoda Klaro, że zamiast dać sobie spokój, brnęłaś na pole bitwy, dalej obrażając Boo, która to właśnie pocieszenia szukała, a nie zjeba. Zdaję sobie sprawę, że to nie ostatni zbawca, troll czy inny wyznacznik kultury na naszym forum, ale co zrobić? Nie karmić trolla. Ot tyle. P.S. Dałyście czadu i jestem z Was dumna. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo I jeszcze jedno 05.05.07, 20:19 Nie pisz już, nie odpisuj nawet na to co napisałm, ja nie mam zamiaru już czytać tych twoich chorych wypocin, możesz prowokować i używać języka "niegodnego" ciebie, którym się tu posługujemy, ale nic z tego nie mam zamiaru nawet zerknąć na to pierdolenie od rzeczy. Mam cię głęboko w dupie. Pisz sama ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: I jeszcze jedno 05.05.07, 22:18 no i trza olać.nie rozumie delikatnie,ostro też nie. więc od teraz jakby jej nie było. a ty boo-boo się nie denerwuj dodatkowo jakimiś tam textami.mało masz wokół newówki?trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: I jeszcze jedno 05.05.07, 22:21 Masz rację Joanna, jakby mi było mało zawirowań.... Odpowiedz Link Zgłoś