adasg Re: Chce by mnie ktos kochał.. 29.04.07, 22:41 jesli to tylko tyle to ja Cie kocham Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Chce by mnie ktos kochał.. 30.04.07, 18:36 Adasiu a może i ja zmieszczę się w Twoim sercu ? Odpowiedz Link Zgłoś
adasg Re: Chce by mnie ktos kochał.. 30.04.07, 19:19 czy - nie ma sprawy, wystarcza? Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Chce by mnie ktos kochał.. 01.05.07, 17:48 szczerze? to wolałabym więcej, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tysia131 Re: Chce by mnie ktos kochał.. 01.05.07, 21:07 Ja rowniez tego pragne Cosminka... Bardzo nawet. I nie uwazam ze to duzo - to narmalne pragnienie... I zobaczysz - slonce i nad nami kiedys wreszcie zaswieci !! Nie ma bata! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cosminka Re: Chce by mnie ktos kochał.. 05.05.07, 10:55 strasznie "ciemne" jest to czekanie az przyjdzie. Ale mam nadzieje ze warto i nie bedzie za pozno:) Odpowiedz Link Zgłoś
helga1970 Re: Chce by mnie ktos kochał.. 02.05.07, 07:10 mysle, ze to jedyna rzecz jakiej nie mozna od innych wymagac mozna ja dawac innym i grzecznie czekac az sama przyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
kiki1102 Re: Chce by mnie ktos kochał.. 02.05.07, 08:16 ...a przyjdzie napewno:)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Chce by mnie ktos kochał.. 02.05.07, 19:45 No i Adasia nie ma, tak to z tymi obiecankami męskimi..... Odpowiedz Link Zgłoś
adasg Re: Chce by mnie ktos kochał.. 02.05.07, 22:13 jestem, jestem. dodam jeszcze, ze bardzo bardzo. Buziaki trzy Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Chce by mnie ktos kochał.. 03.05.07, 07:58 Adasiu, Ty jak prawdziwy mężczyzna niby mówisz "tak", ale to "tak" jest takie że w każdej chwili wycofać się z niego można. A kobieta to wiesz, chce kawę na ławę, chce jasnej deklaracji.... Odpowiedz Link Zgłoś
adasg Re: Chce by mnie ktos kochał.. 03.05.07, 08:54 Jasna deklaracja jest jedna. Chirurg TO gamon a chirurg arab to gamon gamon chyba nie na temat ale musialem sie wygadac Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Chce by mnie ktos kochał.. 04.05.07, 16:52 Adasiu arabski chirurg Ci podpadł? Mam nadzieje że nic Ci nie uciął ;) Odpowiedz Link Zgłoś
adasg Re: Chce by mnie ktos kochał.. 04.05.07, 17:37 przepraszam wszystkich za to określenie. wkroczyliśmy z doktorkiem na ścieżkę wojenna i rzuciliśmy sie do skalpów, szkoda tylko ze stoję na straconej pozycji, on jest łysiejący. Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Chce by mnie ktos kochał.. 04.05.07, 20:04 uważaj Adasiu, bo Twój przeciwnik nie ma skalpu ale ma skalpel, a Ty odwrotnie masz skalp, ale nie masz skalpela ;) Czym Ci podpadł doktorek? Odpowiedz Link Zgłoś
adasg Re: Chce by mnie ktos kochał.. 04.05.07, 22:02 Moja specjalność jest w lekkiej opozycji do zabiegowców i często obkładamy się pięściami, ale zawsze w rękawiczkach. Zawsze do przedwczoraj kiedy wyjęliśmy bazuki. Czym mi podpadł? Strzelił mi w plecy jako pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
cosminka Re: Chce by mnie ktos kochał.. 05.05.07, 10:55 oj potyczki lekarskie, skad ja to znam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
adasg Re: Chce by mnie ktos kochał.. 05.05.07, 11:05 ??? ale znamy się? do kobiet, nawet jeśli jest chirurgiem rzadko strzelam Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Chce by mnie ktos kochał.. 06.05.07, 13:16 Adasiu, nie mów że czasem zdarza Ci się do kobiet z lancetem strzelać ;) A jak już lancety i strzelby idą w ruch, to tylko spokój może nas uratować :) Odpowiedz Link Zgłoś