azaheca 05.05.07, 22:36 proponuję tu się przenieść dziewczyny,trolle-a kysz! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joanna784 Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:37 o tak,tak, aż oddychać jest czym Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:38 Dzięki Dziewczyny- kochane jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:39 A były tu trolle? To kiepsko. Ale damy radę :D Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:42 a co ty,dominisia,zaspałaś? tu walczymy o wolność słowaa ty co... :) Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:44 ja dopiero wróciłam, nie wiem o co chodzi, ale walczę o wolność słowa z wami !!! Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:42 no niestety tak.Wyszukiwarka pokazuje,że nick(i) bez historii,popatrzcie sobie,ten wątek o uzależnieniu od kasy też mi zalatuje..:( Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:52 Mam nadzieję, że nie zrobi nam się tu trollowisko, oj nie dobrze by było. Ja jak na forum "przybyłam" przez przypadek pomyślałam-zajebiście, wreszcie miejsce dla mnie gdzie można pisać o życiu tak jak się je czuje bez obawy niezrozumienia, a nawet jeśli ktoś nie zrozumie to można liczyć na normalną wymianę zdań bo laski spoko, życiowe, a nie te z serii co bułke przez bibułkę a huja gołą ręką-nie Wy. Nie lubię obrażać ludzi, ale tu wychodzę z założenia jak mój BOO powiada: ktoś mnie nie lubi -ja go też, ktoś nie chce ze mną gadać-ja z nim też, ktoś mnie obraża-więc ja go też-ale to ostatnie to moje założenie bo mój BOO nawet jakby go ktoś obraził to by sobie języka na pewno nie strzępił. Jak sie pojawiały nowe osoby na forum z mojej strony na początku dystansik lekki i rezerwa, ale tutaj uważam, że tak długi jak nikt nikogo nie obraża to ma prawo pisać o swoich niepowodzeniach i powodzeniach i przeżywać je tak jak potrafi, a reszta....Zresztą co Wam będę pisać, same wiecie jak jest "Grupo wsparcia" Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:53 Dobra dziewczyny wszystko wiem. Poczytałam wszystkie 109 postów. Jestem z Wami i walczmy z trollami. Nie da się jakoś 1 nicka zablokować? Myślałam, że administrator może po prostu kogoś wywalić. Nie może? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:58 Pisałam już do naszej Ciotki, ale nie wiem czy się nie pośpieszyłam, wytnie skasuje czy zablokuje i dopiero wtedy trolle trąbią "jaką to rację mają i ich słowo prawdy jest ograniczane bo takie enteligentne, że ich krytyki znieść nie można". Trolle były, są i będą jedyna droga to ignorować co by nie napisały- wtedy zdechną z głodu. Co najwyżej śmiać się z postów które same do się piszą. Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 22:59 mea culpa,cholera! Curla zareagowała jak należy,a ja idiotka-demokratka prosiłam o przywrócenie postów,myliłam się!To był dopiero początek...:(( Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 23:09 Azaheca co tam się przejmujesz, ja wcale-mimo, że moje posty mogą świadczyć o czymś innym, ale taka jestem reaguję w sekundzie na rzeczy takie jak ta, a dalej jak po kaczce. Kręćmy się własnym rytmem i nie dajmy się. Ja siedzę i normalnie żrę bo mnie naszła ochota i słaniam się z braku energii, a jutro mnie zakupy czekają i wstać z wyra muszę-nie jadłam od trzech dni (tylko jogurt, banan i sok) bo nie mogłam normalnie patrzeć na jedzenie z nerwów, zmartwienia,spodnie mi zlatują, jak mnie BOO zobaczy to od razu zauważy jak to on no i nie chcę go jeszcze martwić bo on dobrze wie, że jak mam problema to jeść nie mogę bo mi żołądek odmawia, no i teraz mam: kurczak z ryżem i sosem tikka masala, muffinki pomarańczowo-czekoladowe, płatki cini-minis, tortille chilli, zapijam colą i actimelem, a wszystko wpycham jedną łyżką-oj skończy się chyba modlitwą do wodnika szuwarka z łbem w kiblu.... Nic innego poza tym nie mam do jedzenia, normalnego. Mój pojechał do rodziny i może dobrze, może się oderwie od tego wszystkiego, mam nadzieję, że go nie zadręczają pytaniami o matkę....Przysłał sms-a że czuje się ok-już lepiej, ale jakoś mu nie wierzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 23:14 ja mam tak samo;stres najlepszą kuracją odchudzającą.Do tego menu dorzuciłabym jeszcze śledziki w różnej postaci i lody czekoladowe...;) Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 05.05.07, 23:15 To samo powiedziałaby moja mama -zawsze mówi-jak mnie widzi pochłaniającą różne rzeczy na raz "brakuje jeszcze tylko śledzi i czekolady, ale pewnie i tak by ci nic nie było" :))) Do tej pory nie,ale kto wie dzisiaj.... Odpowiedz Link Zgłoś
rena31 Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 06.05.07, 00:04 Jejuniu, dziewczyny, czytałam tamten wątek, i uwierzyć nie mogę. Przede wszystkim Boo-boo wyrazy współczucia. A co do Klary, to znam takich zakłamanych ludzi, z tych co to do kościoła latają, pozory sie dla nich liczą, a tylko patrzą, jak komuś pod górkę zrobić. czyli mohery. Zauważyłam, że z reguły to są też przeciętniacy intelektualni. rymy częstochowskie Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: Bajka dla Bo-Bo i dla Was klakierki.. 06.05.07, 01:43 aza-i nie udalo sie pozostawic go w czystosci echh Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Bajka dla Bo-Bo i dla Was klakierki.. 06.05.07, 02:41 kurna, wiedzialam..... ale moze udajmy, ze nie ma? sie znudzi???? Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Re: Bajka dla Bo-Bo i dla Was klakierki.. 06.05.07, 08:00 Ignorujemy... Apropo stresu i niejedzenia. Jak ja bym chciała tak jak Ty Boo. Stres=niejedzenie. U mnie to działa odwrotnie. A że stresów mam dużo ostatnio, to i jem ciągle i myślę o jedzeniu ciągle. To chyba nienormalne. A miałam się odchudzać. Poza tym ide niedługo na komunię - już widzę jak się poodchudzam :-( Odpowiedz Link Zgłoś
malgoska13 Re: Bajka dla Bo-Bo i dla Was klakierki.. 06.05.07, 12:00 teraz już wiem o co chodzi... nie należy zwracac uwagi my sobie ona sobie... w końcu sie znudzi i poszuka innego forum... Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca yvona, 06.05.07, 15:10 odbierz pocztę,proszę:)a swoją drogą,w normalnych warunkach napisałabym na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: yvona,azaheca i reszta dziewczyn 06.05.07, 15:12 Wysłałam Wam coś na pocztę też.... Odpowiedz Link Zgłoś
legwan4 Re: yvona, 06.05.07, 15:38 Wczoraj przeczytałam wątek,resztę nowych wypowiedzi dzisiaj.Rany,co za oszołomstwo?to gorsze,niż sraczka,bo ta się zawsze kończy!A tu,nijak....Piorunujące i deprymujące,że baba k.jest tak upierdliwa.Jak by ją przywiązali do kompa,włączyli nasze forum i kazali uczestniczyć :(((((((((((Kompletna kicha..... Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: yvona, 06.05.07, 15:52 Dla mnie to ona zachowuje się jak dziecko co go nie chcą i wypierdalają z piaskownicy, a ona kurwa nie dość, że nie rozumie, że nie chcą się z nią bawić to jeszcze przynosi swoje zabawki i wpieprza się na chama.... Trzeba mieć nieźle nasrane we łbie, żeby nie rozumieć podstawowej "prośby" jak- wypierdalaj, a może to faktycznie jakieś komleksy z dzieciństwa, no chyba, że obecnie też ma nie za ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
legwan4 Re: yvona, 06.05.07, 15:55 A może,babie tylko współczuć.Ma problem i szuka jakiego ratunku?,pocieszenia?,pogłaskania? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: yvona, 06.05.07, 15:59 Ja bym tam od razu przyjebała dla otrzeźwienia umysłu. Te co szukają tu ratunku, pocieszenia czy pogłaskania jakoś od dupy strony z nami nie zaczynają. Ok, ok ja przypierdolę to wy pogłaskajcie-nie mam nic przeciwko-przynajmniej będzie powód do pogłaskania :) Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: yvona, 06.05.07, 16:35 Pulpet...no wiesz....aż się chyba cholera zarumieniłam...tyle wyznań miłości w ostatnim czasie,no nie wiem jak to zniesę, no nie wiem....Wychodzimy z pracy ostatnio, kumpel chce uściskaś moją koleżankę -tak na przekór jej(a ona tego nie cierpi-jest lesbijką) i mówi do niej chodź tu bo cię kocham, a ona "a ja ciebie nie, ja kocham ją"-powiedziała to o mnie bo się akurat napatoczyłam, no i się zaczęła gonitwa po parkingu.... Ale doceniam, doceniam takie wyznanie, kto wie, kto wie....;))) Ja chyba też zacznę trollować bo źeświrowana już jestem Odpowiedz Link Zgłoś
pulpet17 Re: yvona, 06.05.07, 16:43 no i co zrobiłaś, płaczę ze śmiechu; trzymaj się dziewczyno! Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: yvona, 06.05.07, 16:45 No nic za bardzo nie mogłam zrobić walnęłam "thank U"-bo wiem, że to żart był i poszłam dalej, a oni się gonili, lubią się w gruncie rzeczy, ale Cesar lubi ją wkurwiać takimi pierdołami. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: yvona, 06.05.07, 16:00 A swoją droga współczuję jej-jemu chorgo umysłu. Nie wiem może powinna trafić na froum "pokłóćmy się, ponawracajmy" czy cuś takiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
to-wlasnie-ja Re: yvona, 06.05.07, 16:31 Mam nadzieje Boo , ze juz bedzie u Was coraz lepiej , z dnia na dzien - <glaski> kochana. Nie cierpie takich swietszych od papieza, ignor to jedyne wyjscie. Ja takze w przeroznych syt. zaklne, i nie widze w tym nic zlego. Zreszta , to forum ma byc dla nas takim "wentylem ", prawda ? - a jak komus sie nie podoba, to nie musi czytac . Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: yvona, 06.05.07, 16:39 Dokładnie, zresztą ja nigdy nie zaprzeczałam, że nie klnę-przeciwnie w pracy też, tyle, że po polsku bo po angielsku jest zabronione dla wszystkich. Może i nie rozumieją, ale wiedzą o co chodzi i nikogo to nie razi. W domu też klnę jak jest potrzeba-nigdy po angielsku-nie wiem czemu, ale nie potrafię. Tym bardziej,że to nie forum "aureole", a jak się komuś nie podoba to nie musi czytać i mnie pouczać jak powinnam, a jak nie powinnam okazywać emocji, ogólnego wkurwienia i Wam też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: yvona, 06.05.07, 16:48 Ja też mam nadzieję, że będzie co raz lepiej i nie będzie to trawło za długo bo ani to dobre dla mnie, a już na pewno nie dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca żaba, 06.05.07, 15:58 chyba dobrze kombinujesz...ja też miałam takie odczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko Re: Legwan, 06.05.07, 16:04 Kurczę, enter za szybko mi poszedł. Do rzeczy, Legwanie drogi, co Ty tu z jakimś współczuciem, wypoczęłaś, zregenerowałaś się, wybyczyłaś na słońcu, wygrzałaś ;)), myślę , że tu by raczej coś z urokami pokombinować. A no właśnie, mała kombinacja, sraczka + bonus jakiś co? Tylko dobrze celuj!!! Jak już to nie pomoże, to już nie mam pomysłu, bo wszystkich metod perswazyjnych już próbowałyśmy i nic! Odpowiedz Link Zgłoś
legwan4 Re: Legwan, 06.05.07, 16:47 Mam wrażenie,że po naszym padole chodzą jacyś pokręceni ludzie?Może im zwoje mózgowe się wyprostowały?Tu może i kołek by się przydał Droga Mandiko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Legwan, 06.05.07, 17:25 raczej osinowy...no i srebrną kulę potrza odlać,w święconej wodzie zahartować..;))) Odpowiedz Link Zgłoś
legwan4 Re: Legwan, 06.05.07, 17:26 Może być :D To dziwne,że niektórzy aż się,o to proszą..... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra999 Re: Legwan, 06.05.07, 18:01 to jeszcze wprawnej reki trzeba , bo to w samo serce trza trafić inaczej nie będzie egzekucja skuteczna:-) Odpowiedz Link Zgłoś
legwan4 Re: Legwan, 06.05.07, 18:07 Na razie,jest spokój od persony non grata :) Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 06.05.07, 19:10 A swoją drogą to się tak zastanawiałam-jakby nasz trollik poczytał inne wątki- nie tylko moje, a chyba zwłaszcza moje to byśmy tu dopiero miały krucjatę he he Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 06.05.07, 19:28 heh nie chwalcie dani...i takie tam:-P toż wieczór jeszcze wczesny:-D Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 06.05.07, 23:46 zapeszyłaś...:((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 02:04 A tam....nie przejmować się, nie karmić. Ja mam głęboko w dupie. Było do przewidzenia,że będzie cisza i nagle się pojawi-trolle to istotki puste pod sufitem-zawsze ta sama praktyka. Niech się pojawia, udać, że nie ma i po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Taki tam dziwny pomysł ... 06.05.07, 20:13 Wiem, że to kiedyś było. Ale w tej sytuacji (trollowania) i żeby się nie powtarzało w przyszłości (a przecież może) to może by jednak zamknąć forum i ewentualnie dopuszczać kolejne osoby, po weryfikacji? Taki tam pomysł... Czasem mam wrażenie, że jesteśmy jak rodzina i że nie chcemy, żeby nam w życie wchodzono butami - bo przecież nikt tu nie udaje, każdy się zwierza i ja też czasem mam takie poczucie, że niewiadomo kto może to przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
rzaba10 Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 06.05.07, 23:30 Jestem!! Siostry,Liga rzadzi:))Solidarnosc w Centrum ja w latach 80tych. Wiatr po forum hulal,az trolla nanioslo.Przyznac sie,ktora kopnela w dupsko krejzola? Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 06.05.07, 23:38 prawda :)widocznie solidarność mamy w genach.A swoją drogą boo-boo już po raz drugi była celem ataków trolla (za pierwszym razem polcia szybko ucięła temat),myślę że jej wyrazistość i wyraźna sympatia jaką cieszy się wśród nas jest tego przyczyną.Trolle z reguły są samotnymi,zgorzkniałymi,złośliwymi ludźmi i zwyczajnie zazdroszczą popularności forumowym "gwiazdom". Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 06.05.07, 23:56 Ciocia, nożyce i tnij, nie ma innej rady! Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 00:00 polcia na łonie natury piegi łapie a trolle pożywiają się cudzą energią,curlę też wywiało...:( trzeba będzie jednak wrócić do tematu ukrycia forum,tym razem jestem ZA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 00:06 Mnie chyba byłoby jednak szkoda zamykać, nawet jakbym się mogła z Wami zabrać. Ciągle tu trafiają różne fajne osoby, ten troll jest do przetrwania, znudzi sie i zniknie nagle jak przyszedł. Tak jak i poprzedni troll, niejaka wojtkowa. I może to nawet ta sama zaraza, tylko się przechrzciła, sposób dokuczania podobny - skoncentrować się na jednej osobie, a resztę podsumować za współudział w zbrodni. Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 00:14 może i racja,o wojtkowej to już nawet zapomniałam,wojtuś nonszalancko olał stwora i tyle...było trochę tego paskudztwa u nas,jak sobie teraz zaczynam przypominać... Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 01:55 Macie rację co się jakąś pierdoloną kompleksiarą przejmować będziemy, ja już nawet nie czytam tych jej debilizmów-szkoda mi czasu.Jak ktoś ma najebane we łbie to wszystko i nic napisze-więc po co to czytać w ogóle. No ale jak chce to niech pisze, śmiać mi się chce jak widzę w drzewku, że się pojawił nowy post od niej. Ale tak trzymać dziewczyny, nie karmić sfiksowanej trollicy, nie odpisywać. Przecież to debilka do kwadratu, dojebała się do przeklinania, tylko sobie zapomniała przeczytać co jest założeniem forum. KURWA jak ja uwielbiam takie ślepe pały. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 02:02 Nie wiem czy ta sama czy nie ta sama, nie spotkałam, ale nasrane we łbie to ma porządnie. To tak jak pisanie na forum o szydełkowaniu jak ulepić bałwana. Tak się zastanawiam, trolle powinny sobie założyć swoje forum, ależby było ciekawie. Konwersacje równie pojebane i od rzeczy jak one same.... Taka "nasza klara" to przypadek czysto kliniczny, czasami kurwa wierzę,że co poniektórzy to się z kapusty urodzili-zamiast mózgów same głębie.... Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 03:12 he, he, ale plame dalam z tyl kolkiem, nie wiem czemu jesion mi do glowy przyszedl ;))))) osina, osina, a jakze :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
alice0553 Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 08:49 Pewnie Ci się skojarzyło z jesionową trumną.Też niezły sposób na wyniesienie trolla z forum. Odpowiedz Link Zgłoś
alice0553 Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 16:39 Klaro!Chcę nawiązać do postu, w którym przypisujesz Boo-boo zespół Touretta.Obawiam się,że czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną.Ta przypadłość dotyczy tików ruchowych(np.drganie powieki)i krótkich dżwiękowych (np.wydawanie pisku,chrząkanie),a takowych u oskarżonej nie zaobserwowano.Poza tym są to tiki nieodparte i przymusowe,nie jest możliwe zapanowanie nad nimi.Chory musi się wytikać.Więc gdybyś teoretycznie miała rację,że Boo-boo dotknięta jest tym zespołem to powinnaś wiedzieć,że krytyka na to nie pomoże,bo chory MUSI się wytikać.Poza tym wysyłasz ją do psychiatry.I znów niekonsekwencja.Ta choroba nie poddaje się leczeniu farmakologicznemu i psychoterapii.Pomyliłaś psychiatrę z neurologiem.Na przyszłość droga Klaro zanim zaczniesz się wymądrzać i stawiać diagnozy przeczytaj tekst kilka razy i upewnij się,że wszystko zrozumiałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
rena31 mam końkretną propozycję 07.05.07, 17:53 Wyciąć, a jak sie pojawi to calkowicie ignorować, i wcale nie komentować. Ament Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo 07.05.07, 21:23 No wiesz,niby dochodzi do tego miotanie przekleństw na oślep,ale przecież Boo- boo miota niezwykle celnie a nawet wdzięcznie :))) tak więc diagnoza do doooopy! Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Nie daję już rady 07.05.07, 21:42 Wiecie co kobitki, nic mi się już kurwa nie chce-nawet żyć. Wiem-nie moja matka zmarła, ale cała ta sytuacja mnie tak przyjebała mocno,że nawet się tego nie spodziewałam.I to jego zamknięcie się w sobie....jakby mnie w ogóle nie było...rozumiem dobrze jego ból i cierpienie, byłam w takiej sytuacji,ale nie wiem jakoś potrafiłam wtedy zachować resztki "trzeźwego umysłu" i nie odtrącałam wtedy najbliższych co starali się z jednej strony chodzić na palcach, a z drugiej strony jakoś pomóc-rozmawiać,żebym nie tłamsiła tego w sobie-bo widziałam,że takie traktowanie ich dobijało ich i nie chciałam, żeby jeszcze oni chodzili dobici. Ja to mam przejebane w życiu, zawsze muszę myśleć o kimś o czyichś uczuciach, tylko zawsze jest tak,że nikt nie myśli o mnie- kurwa nigdy-co ja czuję. Nie wiem czy ja mam wyryte na czole "mam bryłę lodu zamiast serca,także nie przejmuj się można przypierdalać non-stop nic nie zaboli-no feelings at all". Nie wiem ile jestem w stanie znieść ile jeszcze zniosę, zawsze mówię, że to co mnie nie złamie to mnie wzmocni i tak do tej pory było-im więcej kopów w dupę od życia-tym mniej siniaków i rozczarowań,ale w końcu przyjdzie czas,że coś mnie jednak złamie i czuję się tak jakby ten czas był już za moimi drzwiami i kładł palec na dzwonku. Normalnie załamka-nigdy się tak nie czułam. Mam ochotę komuś dopierdolić z tego wkurwienia z tej bezradności po prostu wyładować się, a że nie bije bez powodu to chyba wyjdę przed dom i najbliższy słup skopę. Nie wiem ....może pownnam się spakować i jebnąć tym wszystkim w cholerę i spierdalać stąd gdzieś indziej.... Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: Nie daję już rady 07.05.07, 21:45 Boo ja mam to samo-zawsze wszystkimi sie pzrejmuje, a jak przychodzi na mnie czas to kurna nie mam sie komu wyzalic nawet.Wszyscy przyjeli za norme,ze ja nie narzekam, nie skarze sie ,ze jestem silna i dam rade...a nie zawsze daje dlatego jestem tu. Do d00py z takim czyms Pocieszam wirtualnie,bo znam ten bol..ale wiem, nie pomaga to za wiele Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Nie daję już rady 07.05.07, 21:58 No to witam w klubie, całe jebane życie tak samo. Nawet kurwa w pracy nikt mi się ze zwykłej jebanej uprzejmości nie zapyta czy dobrze stoję z moją robotą i czy może mi kogos podesłać na chwilkę do pomocy, a po huj mnie pytać- ile bym nie miała do zrobienia to mnie można jeszcze wysłać na ratunek komuś innemu. Ale kurwa NIE skończyło się w ostatni piątek, powiedziałam dość, nie skończyłam własnej roboty,a niech leży i czeka, zabrałam dupę w troki i poszłam do domu.Wiesz co pierdole już wszystko, co ma być to będzie,muszę się chyba wziąść za samą siebie bo mi psychika wysiądzie do końca tego tygodnia-jak nie wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:03 bo to tak jest Boo,same (co najgorsze) przyzwyczajamy ludzi do tego, ze zawsze damy rade, i po nocach ale dajemy. I ta niemoznosc wrzucenia na luz:-(( Podzwiwiam, bo nie wiem czy umialabym ciepnac wszystko na co mam ochote, bo musze kurwa myslec o innych. Zawsze ten prorytet!! Przykre,ze nikt sie nami tak nie przejmuje i nie cacka ale jak napislalam,mysle,ze to wynika z faktu,ze przyzwyczałysmy same do tego, i jak mowimy nie to "oh i ach'- shit!!! Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:13 Normalnie się we mnie aż gotuje,łeb mnie aż z nerwów napierdala, huj z tym idę nie wiem sama, opierdolić tego słupa, poszukać zaczepki, nawalić się-wszystko na raz-wszystko mi jedno. Od jutra chyba zmienię nicka na desperado. Nie mam już nawet czym płakać... Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:18 Boo zamknął się przed Tobą? 99% facetów tak ma,ja jestem maczo...itd..okazywania słabości są oduczani od dziecka przecież,to co się dziwić? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:20 Mam wrażenie,że tylko przede mną-co Wam będę owijać w bawełnę.... Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:28 to jasne,a przed kim ma stroszyć piórka? reszcie świata można czasem kawałek bezradnego chłopca pokazać,ale broń boże przed kobietą na której im zależy!On ma być twardziel i już! Może powiedz mu to wprost? że czujesz się odtrącona i niepotrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:40 Boo-Boo, ja nie jestem dobra w dawaniu rad, ale daj Wam jeszcze trochę czasu. Powiedz sobie, że sytuacja jest ekstremalna i w takich chwilach człowiek może sobie na dużo więcej pozwolić i dużo więcej mu trzeba wybaczyć. Zawsze tak myślę, kiedy słyszę, że ktoś jest np bardzo ciężko chory i że stał się nieznośny, że wszystkim zatruwa życie, sama przeżyłam podobne sytuacje. To jest bardzo trudne dla wszystkich, ale z czasem się ułoży. Naprawdę, żałobę trzeba odcierpieć, przepracować, nic tu nie przyspieszysz. A jeżeli facet jest tego wart, to po prostu musisz przeczekać, przetrzymać, wybaczyć. To minie. Odpowiedz Link Zgłoś
pulpet17 Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:36 Boo, nie odzywałam sie, ponieważ już chyba zawsze będę kojarzyła Wam się w parze z jakimś niedoróbkiem, ale wracając do tematu: jeśli miałaś psa - to pogłaszcz, przytul, podrap za uchem zobaczysz jak zamerda ogonem Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:44 pulpet,możesz jaśniej z tym "niedoróbkiem",bo nie łapię kontekstu? Odpowiedz Link Zgłoś
pulpet17 Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:46 może lepiej nie wywoływać k...y z lasu Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Nie daję już rady 07.05.07, 22:54 aaaa,coś ciężki pomyślunek mam dzisiaj :( a właściwie to ja niestety w swoim umiłowaniu demokracji forumowej dałam doopy :((((( Odpowiedz Link Zgłoś
pulpet17 Re: Nie daję już rady 07.05.07, 23:00 wiesz, to chyba dobrze i dla mnie, świerzyzna bez dorobku forumowego - a jak miałam sie dorobić, jak Junior gonił z wrzaskiem, że mu punkty w czymś tam kradną i on musi to kontrolować a Zgredzio uważa, że przenośny to zbytek; zbytek, rozumiesz, w XXI wieku; bęcwał Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Nie daję już rady 07.05.07, 23:14 sztuczne cycki,rzęsy i peruka poszły w kąt...;))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rzaba10 Re: Nie daję już rady 07.05.07, 23:22 A co se cygan cycki bedzie przyprawial!! Dziewczyny,zawsze spotkacie kogos,kto Was pocieszy:) Jestescie tego zywym przykladem. Odpowiedz Link Zgłoś
rena31 Re: Nie daję już rady 07.05.07, 23:48 Boo, ja Ci powiem tak, i nie bedzie to nic odkrywczego: jak kobieta ma problema, to gada gada gada innej babie, i tamta baba czuje sie wyrozniona ze tamta jej zaufala. I jest przjaźń i super. A niestety, facet, nawet kiedy myśli o tym, jak naprawić gniazdko czy inny kontakt, idzie sobie do swej jaskini, i nie idzie z nim pogadac, bo nie slucha, a i sam sie nie odezwie. I to niestety jest normalne. Ale kobiecie pojąć to jest bardzo trudno. ja nie wiem, kto to wymyślił, że kobiety muszą zyc razem w związkach z facetami, a roznia sie od siebie tak bardzo! Jestem z moim już dość długo, ale chyba dopiero niedawno doszlam do tego, że jak pol dnia do mnie nie gada, bo coś tam sobie robi, to wcale to nie znaczy, że już mnie nie kocha:D Ale komfortowo poczulam sie z tym dopiero wtedy, kiedy nabrałam poczucia bezpieczenstwa co do naszego zwiazku. Wiem, ze to, co napisałam każdy zna z popularnej ksiazki, ale to swieta prawda. A twój przeżywa straszna tragedię. odsun sie troche od niego, ale tak na luzie, a sam szybko przyjdzie, zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Nie daję już rady 08.05.07, 00:11 Rena,przypomiałaś mi pewną historię sprzed wielu lat.Moja przyjaciółka była przed rozstaniem ze swoim facetem,nie mogła znieść samotności(myśli samobójcze,depresja..itp),zamieszkałam z nią w ich wielkim domu na kilka dni.Razem wszystko robiłyśmy,to co każda umie lepiej,a wieczorkiem siadywałyśmy w ogrodzie żeby sobie pogadać.Doszłyśmy do wniosku,że życie jest urządzone do dupy po prostu,kto to wymyślił? Baby świetnie się dogadują,rozumieją się w pół słowa,a z facetami same problemy,no może za wyjątkiem sypialni,tu jest ta zagwozdka...;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Nie daję już rady 08.05.07, 03:13 he, he, no wlasnie.... ja juz nawet przestalam starac sie zrozumiec... traktuje troche na zasadzie kosmicznej ciekawostki ;) to mi sie potem obrazaja, jak sie zdziwie, ze oni cos przezywaja, cierpia (???) i nawet.... mysla :DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Taaaaak 08.05.07, 08:44 Wszystko co napisałyście kobitki to święta prawda, znam to z autopsji. Tylko on jest kurwa z serii: nie baw się nożyczkami bo się zatniesz, a on na to dobrze kochanie, a na drugi dzień co? jeb i palce obcięte. Tak mnie słucha co do niego mówię. Już się pytałam, czy mnie słucha, czy nie, czy ma problem ze zrozumieniem mojego angielskiego czy co-też nie, no to się pytam czy robi mi na złość-też nie, no to co do kurwy nędzy, że tak napiszę się dzieje, czy ja mam rozdowjenie jaźni, czy co? Wiem-nie powinnam marudzić i narzekać w tym momencie,bo niestety czas niezbyt odpowiedni tylko problem w tym,że człowiek jest tak zbudowany pod kopułą,że jak się worek z problemami jeden rozwiąże to od razu drugi też-kurwa czemu ja w totku takiej kumulacji trafić nie mogę? Zawleczkę już dawno gdzieś zgubiłam, także tylko siedzę z duszą na ramieniu i czekam kiedy eksploduję. A tak poza tym to buty mam do wyjebania, ale co tam i tak ich nie lubiłam i palców u nóg nie czuję, a wyszłam wczoraj przed dom i francę ukopałam do płaczu- z tym,że mojego-jakoś żadnej przyjemności nie miałam bo nikt-nic mi nie oddawało, latarnia w końcu rzecz bezbronna, ale cholernie twarda. No i huj nic lepiej psychicznie się nie czuję i w dodatku jak mnie ktoś widział z sąsiadów to pomyślał, że psychiczna-zobaczę kto mi dzień dobry nie odpowie. KURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAA..........nie wiem co zrobię, nie wiem......... Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Pulpet ?... 08.05.07, 08:46 A o co chodzi z tym "niedoróbkiem" bo mi się to z niczym-z Tobą nie kojarzy? Zaćmienie mam zupełne. Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Pulpet ?... 08.05.07, 10:08 boo-boo napisała: > A o co chodzi z tym "niedoróbkiem" bo mi się to z niczym-z Tobą nie kojarzy? > Zaćmienie mam zupełne. Pulpet ma zupełnie nieuzasadnione poczucie winy,już jej to wy- klarowałam..:( Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Pulpet ?... 08.05.07, 17:11 Wprawdzie dalej nie jarzę, nawet po Twoim wytłumaczeniu, ale skoro nie jarzę to nic nie dostrzegam-żadnej winy, więc poczucia też nie powinno być. Tak się dziewczęta odstresowuję i wszystko mi bimba, troszkę tylko tego napięcia jeszcze gdzieś w środeczku kurna zostało, ale bimba po wolutku co raz to szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
rena31 Re: BO-Bo ..Przepraszam!! 08.05.07, 14:54 Wytnijcie to dziewczyny, i nie komentujcie juz pliz Odpowiedz Link Zgłoś
mandiko Re: BO-Bo ..Przepraszam!! 08.05.07, 15:13 Popieram. 0 komentarzy. Powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca nareszcie nożyce poszły w ruch 08.05.07, 22:53 a na forum cisza zapanowała przedziwna,ulga taka,czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 06:57 ojej:-) ale tu spokoj-fajowo Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 11:43 no nie wiem, skad ta cisza, ja dopiero z pracy wrocilam i zasiadlam, ale bede chyba zmykac, kapiel se zrobie ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
alice0553 Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 18:47 Widzę,że fora Ciocipolci i Reny zaczynają współgrać.A może pomyślałybyście o małej fuzyjce? Odpowiedz Link Zgłoś
rena31 Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 18:56 Jak to zrobić droga Pani gdyż my ludki rymowani? Tu sa skargi, a tam rymy lecz się jakoś pomiescimy. Odpowiedz Link Zgłoś
rena31 Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 18:58 W dużym stopniu Twa zasługa, że mi forum się rozwija, lecz nie bardzo ja rozumiem jak wyglądać ma fuzyja. Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 21:48 rymowanie skargi trudne dwa foruma-oba cudne! żeby składnie wszystko było, nic się siostrom nie myliło nich zostanie tak jak jest każde inne-is the best! Odpowiedz Link Zgłoś
rena31 Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 21:57 Można jeno linki dodać, coby łatwo je znajdować ;D Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 22:12 koniec konców powiem Wam spokoj ów oczekiwany tak w pelni nalezal sie Nam :-D zadnych troli juz nie chcemy jakby co to w łeb palniemy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 22:23 na tym forum bolejemy,częściej jednak się śmiejemy idź na "rymy"wierszokleto tam też możesz stawiać veto jeno rymuj w miarę składnie a zostaniesz gwiazdą snadnie! Odpowiedz Link Zgłoś
rena31 Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 22:42 Dobrze gada Azaheca, że foruma Ci poleca! Ja zapraszam ze swej strony wszystkie miłe tu Lachony. Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: nareszcie nożyce poszły w ruch 09.05.07, 22:57 coz dziewczynki rzekne ino bylo milo ale sie skonczylo:-(( jakies ...sie znow przyplatalo trza nozyce wziasc ostrzejsze coby dobrze sie ciachalo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca troll 09.05.07, 23:25 troll posturę ma paskudną, mordę wstrętną i obłudną nikt go nie chce i nie kocha, takie życie to radocha? Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: troll 09.05.07, 23:38 zycie trola nudne bywa totez Klara upierdliwa niekumata jest i trudna w rymowaniu nam nie dorowna:-P Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: troll 09.05.07, 23:42 sorry,moja droga,ale ja zmieniałabym końcówkę:w rymowance same gówna,albo tak jakoś w tym guście raczej...;) Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: troll 10.05.07, 00:23 podoba mi sie to slowko "snadnie" ;))))) mamy zreszta pare pojechanych staropolskich slowek, ze o kutasach, vel kutasikach nie wspomne, oups, wspomnialam ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca cześć yvona, 10.05.07, 00:36 "snadnie"ukradłam Kochanowskiemu (fraszka "Na lipę"),ale to w końcu staropolskie słowo,więc plagiatu chyba nie ma? pogrzebię trochę w staropolszczyźnie,zapomniałam już jak jest jędrna i dosadna ;) PS.Wpadniesz na "RYMY"? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Więc jestem 10.05.07, 09:06 Ano nie było mnie moje drogie jakiś czas- musiałam posiedzieć i pomyśleć w tym czasie zalatana też byłam. Więc BOO przyjechał 2 dni temu do mnie i miałam od samego progu wywalić jak z armaty prosto kawą na ławę jak się czuję-jak wyscięta z jego życiorysu-co też zrobiłam ale później. Wszedł do pokoju, usiadł na łóżku i od razu zaczął mówić o matce-aż mnie zatkało-jak ważna dla niego była...nawet Wam tego nie napiszę co mówił bo nie jestem w stanie-byłam w szoku.Potem ja zaczęłam mówić, nie było ogólnie przyjemnie-sam temat rozmowy,bo ja też mu opowiedziałam o śmierci kogoś kto był mi bardzo bliski, a rozmawiać do dzisiaj o tym nie mogę, gardło mi ściska i mam doła przez miesiąc, ale stwierdziłam,że jeśli ma to jemu pomóc stanąć na nogi to mam to w dupie, najwyżej znowu dostanę depresji, ale dla niego zrobiłabym już w tym momencie WSZYSTKO-ale co najważniejsze znaleźliśmy współny język,opowiadając mu o sobie chciałam go nakierować, jak ma myśleć, a jak nie, żeby pomóc samemu sobie i się nie zadręczać. Sam powiedział, że może rozmawianie ze mną na ten temat mu pomoże się z tym pogodzić-bo nie wie jak ma to zrobić. Wczoraj już widziałam, że było lepiej, mam nadzieję,że małymi krokami ale zajdziemy w końcu w jakieś spokojne miejsce. Tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Odpowiedz Link Zgłoś