robsonick
26.05.03, 12:14
przyszło wczoraj
nie pukało do drzwi
usiadło pod wierzbą wesołe
nadzieją pachniało
wyciągnęło swoje ciepłe ręce
by ogrzały nawet wiatr
i nagle nie ma lata
tylko ręce skostniałe pod wierzbą tulę
nie ma deszczu nie ma chłodu
to nie jesień
to ja zabijam ... wspomnienia