Dodaj do ulubionych

Razem czy osobno--jak spicie?

22.05.07, 11:16
Tak sie zaczelam wczoraj zastanawiac, jak to jest z tym spaniem razem. Bo ja
za nic nawet w moim gigantycznym lozku nie daje rady we dwojke. Ostatnio sama
tez nie daje co prawda, ale kiedys dawalam :P A z kims nigdy...Wierce sie i
krece, budze co chwila...jak jest duzo miejsca to mozna w zasadzie spac kazde
osobno, jedno na jednym kraju, drugie na drugim. Ale jakos tak mi sie
brzydkie wydaje. No i jak juz sie przebudze to i wiem, ze spi kolo mnie to
kurcze jak sie moge nie przytulic?Z drugiej strony jak on cala noc spi do
mnie przyczepiony to szalu dostaje...jak sie nie rpzytula to tez nie dobrze,
bo mysle sobie, widac jak mu na mnie zalezy..byle z daleka...heheh...i tak w
rezultacie taka wspolna noc to meczarnia...zdrzemnac sie razem w srodku dnia,
nawet na ciasnej kanapie jest super..spimy jak dzieci...ale w nocy w jednym
lozku..nie ma szans...A wy jak spicie? Tez macie takie odczucia czy jedynie
ja mam tak banalne problemy? Jak mi pryzjdzie kiedys wyjsc za maz i spac cale
zycie w jednym lozku z kims to chyba dlugo nie pozyje..a dwa osobno to jakos
tak glupio..no i te duze lozka sa takie ladne...i jak sie w nich super spi
samemu...
Obserwuj wątek
    • mama007 Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 12:03
      po 2 latach spania calkiem samej przyzwyczailam sie spac juz z kims :) zwlaszcza
      odkad kupilismy wieeeeeeeeelkiiiiiiiiiiiiii materac, bo na wersalce bylo
      niewygodnie, moj facet taki hmm przyduzy jest
    • czumczum Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 12:18
      A mi jest trudno usnąć samej, tak się przyzwyczaiłam do podwójnego spania, że
      tak dziwnie mi samej. Ale to tylko jak z moim śpię, z innymi nie lubię, wtedy to
      już wolę sama ;]
      • siula5 Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 13:06
        A my razem śpimy na wersalce razem a czasami w trójkę!
      • maryshaa Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 13:11
        RAZEM!! Choć przyznam się, że spanie spaniu nie równe! Nie zdażyło mi się żeby
        dwóch facetów spało tak samo. Jeden się przytulał, jeden lubił być przytualny,
        inny nie lubił, jeden miał takie skurcze przed zaśnięciem że aż mnie budził
        drgawkami :-P... obecny mój chłopiec nie lubi się przytulać, bo jest bardzo
        wysoki i jak się do niego przytulam to automaycznie musi spać wzdłuż łóżka i
        się nie mieści i go plecy bolą. A tak sie kładzie trochę na skos, co mi nie
        przeszkadza, bo jestem niska i zajmuję tylko pól długości łóżka hihihi i śpimy
        razem ale osobno. Przytualmy się tylko przed zaśnięciem a potem każde robi hop
        w drugą stronę :-P Choć na początku oczywiście plecy nie bolały ( ech
        zmieniliśmy łózko i jest gorsze) i się nawet skarżył że od niego w nocy
        uciekam... ale on np spi po nos przykryty kołdra a ja bym się chyba
        upiekła...jeszcze przytulona...zgroza :-) Ale spać całkiem osobno po prostu
        nienawidzę!!
        • mama007 maryshaa 22.05.07, 13:19
          moj tez jest wysoki i jak ja na nim spie i sie przytulamy to potem nie moze sie
          ruszyc jak spi wzdluz lozka ;)
          i czasem jak mnie za mocno przytuli to sie budze, bo oddychac nie moge taka ma
          lape ciezka... kiedys mnie udusi przez sen :))
          • maryshaa do mama007 23.05.07, 09:03
            Przypomniało mi się jak kiedyś wróciliśmy po imprezie. Mój padł bez czucia na
            łóżko, ja z resztą nie byłam o wiele lepsza...ale budzę się w środku nocy z
            łokciem w plecach, podniosłam się a on chlup tak się położył że zajął całe
            łóżkooo!! Ech... duży chłop i za nic na świecie go nie mogłam przeturlać na
            bok...wreszcie zrobiło się miejsce przy ścienie, więc zrobiłam chop i śpię,ale
            po jakimś czasie tak się zaczął rozpychać, że mnie przygniutł w ścianę...więc
            musiałam się wydostać i znow położyć od brzegu... i na nic były krzyki, placze,
            łaskotanie, szczypanie, przeciąganie na siłe, prośby żeby się przesunął...i tak
            nic nie pamięta i nic nie czuł grrrrrrrrrrrr! Dobrze, że to tylko raz się
            przytrafiło!! :-)
    • sumire Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 13:09
      siłą rzeczy osobno, a łóżko mam naprawdę spore - 180 cm szerokości - i jest mi
      w nim wyśmienicie.

      żeby było jeszcze śmieszniej, mój obecny obiekt westchnień bardzo nie lubi z
      kimś spać. zresztą i tak wstaje o 5 rano, więc może lepiej dla potencjalnych
      współspaczy.
      • agniechan Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 18:15
        Jolitha, ja przyzwyczajałam sie do spania we dwoje co najmniej rok. Tym
        bardziej, że na początku przyszło nam spać na łóżku jednoosobowym;-) Jestem
        jedynaczką i zanim go poznałam całe życie spałam sama, do tego on zawsze
        zasypiał wtedy przy muzyce, a ja zasypiam tylko przy głuchej ciszy. Możecie
        sobie wyobrazić, jak się w tamtym okresie wysypiałam... Ale czego to zakochana
        dziewczyna nie zrobi;-))) Teraz na szczęście mamy już duuuże łóżko, a słuchania
        muzyki do snu jakoś go oduczyłam. I obecnie ciężko mi się zasypia samej:-)
    • mroofka2 Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 20:04
      my nie mamy dużego łózka
      ale śpimy razem;)))
      inaczej nie zasnę;))
      • nerri Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 20:42
        Mi samej ciężko zasnąć:)Wolę przytulona.No P. miał gorzej,bo to ja się
        wiercę,kopię i różne inne rzeczy robię jak śpię:D Ale jakoś się osffoił:D
        Haha...a przez pierwszy okres nie mieliśmy wogóle...łóżka:D Miesiąc spaliśmy na
        podłodze na kołdrach,a potem(aż nie pojawiło się łóżko) na dmuchanym materacu
        (wiecznie go zrzucałam chociaż materac był podobno dwuosobowy:D):D

        Ale ciekawy temat...brat mojego P. z żoną śpią osobno...i nigdy nie mogłam tego
        zrozumieć...być z kimś i spać w dwóch różnych łóżkach...dla mnie paranoja:D
        • wiolunia79 Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 20:48
          Razem śpimy!Nie zasnę sama.Muszę się przytulić. Czasem gdy się pokłócimy to ja w
          swoją stronę on w swoją i... całą noc się męczymy.
    • jeriomina Re: Razem czy osobno--jak spicie? 22.05.07, 23:43
      Razem, chociaż ja byłam nieprzyzwyczajona wczesniej. Najpierw na 140 cm szer.
      teraz na 160, jest znacznie lepiej, na początku przytulamy się ale potem ja
      lubię sie odwrócić zawinąc jak naleśnik i tak spać. coś w tym jest z czasów
      niemowlęcych chyba ze lubię być ciasno owinieta:)
    • justa_79 Re: Razem czy osobno--jak spicie? 23.05.07, 12:26
      razem. tak się do tego przyzwyczaiłam, że nie potrafię spać sama. nie
      przeszkadza mi obecność drugiej osoby obok w łóżku, bo mam mocny sen ;)
      • frrancuzeczka Re: Razem czy osobno--jak spicie? 23.05.07, 22:28
        Nie mieszkamy razem, więc siłą rzeczy osobno, ale jak tylko nadarza się okazja
        to oczywiście razem. Zawsze przytulamy się przed zaśnięciem, a później to
        różnie, czasem mi gorąco w tych objęciach i się trochę wymykam, ale zawsze jakiś
        kontakt musi by, ręka na plecach, pupie czy coś w tym stylu :) Jestem
        posiadaczka łoża małżeńskiego, więc jest baaardzo wygodnie.
        • biegam_boso Re: Razem czy osobno--jak spicie? 24.05.07, 08:00
          oczywiście, ze razem :))) w pozycji "na łyżeczki" :]
    • azazela Re: Razem czy osobno--jak spicie? 24.05.07, 20:23
      chyba jakas inna jestem, nie lubie razem tylko osobno, najchetniej "po"
      przenisoalbym sie do pojedyncze lozka i reszte nocy przespala sama, tylko chlop
      by mi sie obrazil bo niestety jest z tych przytulnych a ja nie, no i klops;/
    • trocineczka Re: Razem czy osobno--jak spicie? 27.05.07, 13:00
      Lozko mam wieeelkie :D Ale na mniejszych tez spimy razem :) Tyle, ze, w miare
      mozliwosci, pod osobnymi koldrami bo:
      - ja mu ja zabieram noca z uporem maniaka... i co lepsze- trzymam przez sen
      mocno i oddac nie chce :D
      - ja sie owijam w koldre, a on czasem odkrywa i mamy konflikt interesow :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka