ciociapolcia 23.05.07, 16:47 Jużledwo sapie, już ledwo zipie... ;P Czy u kogoś pada? Czy nad Stolycą jakieś chmury się zbiorą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kropka9925 Re: Uff jagorąca, puff jak gorąco... 23.05.07, 17:03 U mnie popada może wieczorem, duszno i porno jak diabli :/ Mnie wraz ze wzrostem temperatury wzrasta agresja, więc bliska wybuchu jestem wrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: Uff jagorąca, puff jak gorąco... 23.05.07, 17:08 a u mnie zima nadchodzi.... :(((( dobrze, ze ciepla koldre mam, bo tutaj nie istnieje cos takiego jak centralne o. Odpowiedz Link Zgłoś
askastar Re: Uff jagorąca, puff jak gorąco...nie mialam teg 23.05.07, 21:40 tego szczescia calussssski dzien siedzialam w parnej kurwa salce i w mature sie bawilam caaaly bozy dzien-teraz czytam co sie dzialo u nas tylko parno bylo i ani kropelki buuu mam dosc na dzis jestem jak ten kon po pardubickiej:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Co ja przeżyłam :-(((((((((( 23.05.07, 17:09 Jechałam sobie z mężem samochodem. Wyjechaliśmy z domu o 11. Ale coś w powietrzu było nie tak. Upał 31 stopni i nie świeciło słońce. Nagle o 12 zerwała się taka burza, że myślałam normalnie, że po nas. Grad leciał wielkości czereśni. I wszystko waliło w samochód (nie powiem ile odprysków lakieru, bo aż mi się płakać chce). Pioruny waliły obok. Chłop ratując samochód stanął pod drzewem (jak i większość ludzi) żeby ograniczyć straty spowodowane przez deszcz, to zaczęło wiać i walić piorunami. Boszeeeeee jak się przestraszyłam. Nigdy nie wsiadajcie do samochodu w burzę. Gałęzie leciały. Na ulicy rzeka. Tylko terenówki - jako tako. Do nas do domu, żeby dojechać trzeba przeciąć wąwóz - to nie ryzykowaliśmy, więc się wpakowaliśmy w korek na 2 godziny. Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Ale jestem wściekła. Wwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
sirionna Re: Co ja przeżyłam :-(((((((((( 23.05.07, 17:13 A mnie jest w sam raz! Mogło by tak być 365 dni w roku. Pomijając te burze oczywiście. No i żeby mój piesek się tak nie męczył..... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociapolcia Re: Co ja przeżyłam :-(((((((((( 23.05.07, 17:13 O, pod drzewo, nigdy w życiu! My raz też tak jechaliśmy, akurat wisłostradą i zaraz blisko był most, ale z dala od drzew. Kurde, już niech coś popada. :((( Yv, może Ci jakąś farelkę podesłać, co? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Re: Co ja przeżyłam :-(((((((((( 23.05.07, 17:14 Otóż to - ja wiem, że nie wolno pod drzewo. Ale jak waliło tym gradem, to nam mózg odjęło :-( Odpowiedz Link Zgłoś
sirionna Re: Co ja przeżyłam :-(((((((((( 23.05.07, 17:16 Dominika z tego co pokazują w tv to u was nieźle czadu dawało. A teraz jak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Re: Co ja przeżyłam :-(((((((((( 23.05.07, 17:19 Teraz jakby się uspokoiło. Ale to jest pikuś co w TV pokazują, to jakiś horror był. Ale na szczęście zdjęłam pelargonie z balkonu. Kobeę szlag trafił. Trudno Odpowiedz Link Zgłoś
s.dominika Re: Co ja przeżyłam :-(((((((((( 23.05.07, 17:26 www.tvn24.pl/2049413,12690,0,0,1,wideo.html Tak wyglądała ulica którą określiłabym, jako przejezdna. Inne wyglądały gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
sirionna Re: Co ja przeżyłam :-(((((((((( 23.05.07, 17:31 U moich teściów też miasto zalało, hłe,hłe . Szkoda, że oni na III piętrze.... Ech, nie ma sprawiedliwości na tym świecie :( Odpowiedz Link Zgłoś
kropka9925 Re: Co ja przeżyłam :-(((((((((( 23.05.07, 17:45 Dominika to niezły czad mieliście, współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś