09.06.07, 09:22
wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4192983.html
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Gejonocki 09.06.07, 21:03
      W moim ulubionym "Szkle kontaktowym" był piękny filmik o facecie, któremu śniła
      się dziewczyna (był to koszmar senny), na szczęście jak sie obudził, to się
      przekonał, że obok niego śpi facet.
      Gejonocki super, szczególnie ciekawe ujęcie Bolka i Lolka
    • kann2 Afera Teletubisiów użyta by ośmieszyć polski rząd 09.06.07, 21:12

      Tinky Winky, lawendowa maskotka-kosmita, która w telewizyjnym programie BBC dla
      dzieci drepce wokół z damską torebką, teraz przydreptała do Polski jako źródło
      medialnej afery, wywołanej by ośmieszyć rządową kampanię ochrony dzieci przed
      propagandą homoseksualną - komentuje Peter J. Smith (LifeSiteNews.com).
      Afera zaczęła się po tym, jak w media źle zinterpretowały wypowiedź Rzecznika
      Praw Dziecka Ewy Sowińskiej na temat Teletubisów, konkretnie Tinky Winky, w
      wywiadzie udzielonym przez nią 28 maja tygodnikowi WPROST.
      Dziennikarz zapytał: " Niektórzy psychologowie uważają, ze jedna z postaci w
      bajce propaguje homoseksualizm. W amerykańskich mediach odbyła się
      dyskusja?gdzie oskarżono bajkę o promocję homoseksualizmu poprzez to, że Tinky
      Winky, postać rodzaju męskiego, jest fioletowy i nosi torebkę. Czy pani zdaniem
      homoseksualizm jest także promowany w sposób ukryty? Czy widzi pani potrzebę
      interwencji w tego rodzaju sprawach?" Sowińska odpowiedziała: "Poproszę
      psychologów z mojego biura o obejrzenie Teletubisiów i ocenę, czy można je
      pokazywać w telewizji publicznej". Rzeczniczka powiedziała, że słyszała o tej
      sprawie, dodając, że po obejrzeniu odcinka programu "Muszę przyznać, że te
      postaci wydają mi się bardzo sympatyczne".
      Większość organizacji medialnych jednakże poinformowała tylko o kolejnej
      wypowiedzi Sowińskiej, z której wynika, że z postacią Tinky Winky mogą się
      wiązać problemy: "Zauważyłam, że ma torebkę, ale nie wiedziałam, że to
      chłopiec. Początkowo myślałam, że to musi być dla niego denerwujące. Potem
      dowiedziałam się, że mogą w tym być ukryte podteksty homoseksualne".
      Wyjmując wypowiedź z kontekstu, media przedstawiły Sowińską jako "homofobiczną"
      reakcjonistkę, zdecydowaną wykorzeniać prawdziwe i wymyślone wpływy
      homoseksualne tylko dlatego, ze zobaczyła fioletową postać chłopięcą noszącą
      czerwoną torebkę. Media wspominały, że rządowa kampania przeciwko motywom
      homoseksualnym została potępiona przez Unię Europejską jako "homofobiczna". W
      rzeczywistości Urząd Ochrony Praw Dziecka prowadzony przez Sowińską nie
      rozpoczął żadnego dochodzenia dotyczącego "Teletubisiów". Problem nie istniał
      przed interwencją zdecydowanie zatroskanego dziennikarza.
      Po tym we wtorek Sowińska wydała oświadczenie podkreślające, że dla niej
      osobiście Tinky Winky nigdy nie miał konotacji homoseksualnych, i zwracające
      uwagę że to "nie ja, ale media zajęły się problemem homoseksualizmu
      w "Teletubisiach". Sowińska ogłosiła, że po przeczytaniu opinii seksuologa
      Andrzeja Komorowskiego uważa dalsze dochodzenie za niepotrzebne i nie zamierza
      konsultować się ze swoimi psychologami.
      Sowińska powiedziała, że ustalenia rządowe zobowiązują ją do sprawdzenia każdej
      informacji o potencjalnym łamaniu praw dziecka. Wśród nich są fałszywe skargi,
      jakie otrzymała na temat "Smerfów" i "Kubusia Puchatka", gdzie postaci rodzaju
      męskiego czasami razem tańczą lub śpią. "To charakterystyczne, że donosząc o
      tym problemie, wielu dziennikarzy skupiło się na ogólnym ośmieszaniu pomysłu
      ochrony dzieci przed propagandą homoseksualną, powiedział LifeSiteNews.com
      parlamentarzysta Krzysztof Bosak.
      "Jakakolwiek jest prawdziwa idea przyświecająca twórcom postaci Tinky
      Winky, "Teletubisie" nie wydają się ludziom niebezpieczne, a rodzice uważają
      oskarżenia skierowane przeciwko bajce za absurdalne. Jednak ten rodzaj relacji
      prasowej może przekonać rodziców, że wszystkie oskarżenia skierowane przeciw
      motywom homoseksualnym w kulturze są przesadzone".
      Serial "Teletubisie" był produkowany w telewizji publicznej w latach 1997-2001
      i opowiadał o czterech "technologicznych dzidziusiach" (jak opisuje je ich
      twórczyni Anne Wood). Mieszkają one razem bez matki i ojca pod dobroduszną
      opieką "trąbek głosowych", peryskopów wyłaniających się z ziemi, by dawać
      Teletubisiom właściwe wskazówki.
      Już w 1999 sam śp. Jerry Falwell został ośmieszony przez media po tym, jak
      zasugerował że Tinky Winky propaguje akceptację homoseksualizmu wśród
      widowni "Teletubisiów", czyli bardzo małych dzieci.
      Falwell, tak jak Ewa Sowińska, został jednakże ośmieszony za powtórzenie opinii
      popularnej w środowiskach homoseksualnych, które zauważyły, że nieco
      zniewieściały "Teletubiś" nosi znane homoseksualne symbole - lawendowe ubranko
      i odwrócony trójkąt, oraz ma skłonność do czerwonej damskiej torebki,
      tzw. "magicznej torby". Główna amerykańska agencja informacyjna
      homoseksualistów, The Advocate, zauważyła w 1998, że "PBS w oczywisty sposób
      boi się, że ci sami fundamentaliści, którzy bojkotują Disneya, dostaną szału,
      kiedy dowiedzą się o najnowszej, lawendowej zabawce erotycznej".
      Zgiełk wokół Sowińskiej został jednak zauważony przez obrońców homoseksualizmu
      w Unii Europejskiej, już rozwścieczonych tym, że Polska opiera się ich
      przesłaniu dotyczącemu homoseksualizmowi.
      "Homofobia Ewy Sowińskiej musi się spotkać ze zdecydowaną reakcją Europejskich
      Rzeczników Praw Dziecka" - ogłosił w środę 30 maja Reidar Hermann, norweski
      Rzecznik Praw Dziecka, dodając, ze będą się oni domagać "wyjaśnienia ze strony
      polskiego rzecznika".
      Polski rzecznik Janusz Kochanowski uznał sprawę homoseksualizmu
      w "Teletubisiach" za niewartą uwagi. Jednak rzecznik Unii Europejskiej
      Nicoforos Diamandouros znacząco wspomniał, że o ile sprawa ta nie leży w jego
      kompetencjach, to UE posiada pewna liczbę regulacji dotyczących dyskryminacji
      ze względu na orientację seksualną.
      "Na poziome Unii Europejskiej istnieje silny arsenał środków, które mogą być
      zastosowane na tym poziomie w wypadku tego typu zdarzeń" - stwierdził.
      Członkowie rządu bardzo starają się wyciszyć napięcie medialne. Minister
      Edukacji Roman Giertych podarował zabawkę Tinky Winky liberalnemu prowadzącemu
      w telewizyjnym talk show na żywo, by pokazać, że nie ma nic przeciwko
      lawendowej maskotce. Prowadzący podarował mu w zamian czerwoną torebkę.
      Polacy jednakże zareagowali na tę "aferę" w inny sposób niż wzburzone media.
      Prasa lokalna donosi o drastycznym spadku sprzedaży maskotek Tinky Winky, a
      jeden ze sklepów zabawkowych w Lublinie, który zwykle sprzedaje 20 zabawek
      Tinky Winky tygodniowo, nie sprzedał ani jednej odkąd media "ujawniły"
      Teletubisia. Peter J. Smith

      (źródło: LifeSiteNews.com)

      • jurek_s Polski rząd ośmiesza sie tak permanentnie, że 10.06.07, 00:13
        żadne teletubisiowe afery już mu nie są w stanie zaszkodzić.
      • stephen_s Kann, Ty naprawdę wierzysz w te bzdury? 10.06.07, 10:33
        Naprawdę uważasz, że Sowińska nie powiedziała nic niezwykłego, a tylko media
        zrobiły na nią nagonkę?

        Bardzo przekonująca musiała być zatem to nagonka, skoro uległ jej nawet Ludwik
        Dorn, który wprost zaapelował do Sowińskiej, by nie ośmieszała swojego urzędu...

        Kann, rzecz nie w tym, czy Sowińska przedstawiła się jako wróg Teletubisiów (bo
        faktycznie tego nie zrobiła). Ośmieszające dla niej jest samo to, że w ogóle
        poważnie zleciła ekspertyzę mającą zbadać to "zagadnienie".

        To tak, jakby minister transportu zlecił ekspertyzę, czy przypadkiem Ziemia nie
        jest (jak twierdzą pewni ludzie) płaska. Pewne rzeczy są tak absurdalne, że samo
        rozważanie ich ośmiesza osoby to czyniące.

        "Afera" z Teletubisiami pokazuje po prostu, do jakiego stopnia może narastać
        obawa przed homoseksualizmem w konserwatywnych środowiskach. Doszło do tego, ze
        wystarczy rzucić hasło "Czy Teletubiś jest gejem?", a osoby piastujące poważny
        urząd zaczynają się niepokoić i kazać robić ekspertyzy...
        • diabollo Re: Kann, Ty naprawdę wierzysz w te bzdury? 10.06.07, 10:53
          Najbardziej ośmieszające dla Polski jest fakt, że w przestrzeni publicznej
          akceptuje się już jako oczywistość, że możliwe jest coś takiego jak "promocja
          homoseksualizmu".

          Kłaniam się nisko.
          • diabollo Re: Kann, Ty naprawdę wierzysz w te bzdury? 10.06.07, 18:41
            Ciekawe, że Rodacy w większości wychowania seksualnego w szkole nie uważają za
            "promocję seksu" wśród dzieci, jak chcą nasi nacjonal-katolicy.

            Dlaczego uczenie o zjawisku homoseksualizmu jest "promocją homoseksualizmu"?

            Kłaniam się nisko.
            • kora3 promocja to bedzie, jak do każdej paczki 11.06.07, 10:08
              pieluch bedą w hipermarkecie dodawać geja :)


              zabawne - prosilam juz wczesniej, zeby mi ktos wyjasnił, jak mozna "wypromować"
              homoseksuallizm, skoro ro naturalna cecha osobnicza, ale oczywiscie nie
              dostalam odpowiedzi - zgodnie z tradycją :)
              • kann2 Promocja homoseksualizmu 11.06.07, 11:26
                Koro, naukowcy nie sa zgodni w tym, czy homoseksualizm jest uwarunkowany
                biologicznie, czy kulturowo. Oczywiscie, nie sądzę, by wskutek parady
                gejowskiej heteroseksualista nagle stał się homo, zarażając się promowanym
                homoseksualizmem, niby ospą czy grypą.

                Nie ulega wątpliwości jednak, że oddziaływanie społeczne wywiera wpływ na
                ludzie zachowania, w tym ludzka seksualność. Nie zaprzeczysz, że dziś
                swobodniej rozmawia się o seksie, seks pozamałżeński jest bardzo
                rozpowszechniony, inicjacja seskualna następuje w młodszym wieku, aniżeli w
                minionych dziesięcioleciach... Czy to jest skutek zmiany genotypu ludzkiego?
                Oczywiście że nie, ale w ten sposób powoli dokonuje sie przeobrażenie podejścia
                do ludzkeij seksualnosci. Przyznaj, że nie zawsze w dobrym kierunku, gdy dzis
                pojawiają się głosy zmierzające do usprawiedliwiania pedofilii.

                Otóż przytaczając na tym forum rozmaite "gejowskie" przykłady, bardzij lub
                mniej poważne, nierzadko z zamiarem "podgrzania" atmosfery - do czego się
                dobrowolnie niniejszym przyznaję - usiłuję pokazać, jak promocja
                homoseksualizmu (nie waham się uzywac tego sformułowania) stopniowo
                przekształca postrzeganie przez ludzi sfery seksualności. Nie chodzi o to, że
                hetero nagle stanie się homo. Chodzi o to, że gdy nas juz tu nie będzie (mnie
                szybko, bo jak wiecie, jestem już w podeszłym wieku), ludzie będą uważali, że
                jest zupełnie obojętne, z kim będzie się uprawiało seks, z kim wiązało swoje
                życie na wzór rodzinny, czy dzieko ma mieć mamę i tatę, czy dwie mamy lub dwóch
                ojców. Ogólnie mówiąc, że sprawa seksualności ludzkiej to moja prywatna sprawa,
                od której wara osobom trzecim, wszelkiej moralności, a juz państwu i
                stanowionemu przez nie prawu najbardziej. Na jakiej podstawie ktos będzie mógl
                kiedys powiedziec, ze pedofilia jest zła, że sadyzm jest zboczeniem, że
                ekshibicjonizm jest niemoralny, a nekrofilia obrzydliwa?

                Tak właśnie rozumiem promocję homoseksualizmu i z lękiem konstatuję jej skutki.
                MNie juz na tym świecie nie będzie, ale wy odczujecie jeszcze, jakie będa
                cierpkie owoce tego, co się dzieje teraz.
                • kora3 Państwu wara od mego łóżka Kannie :) 11.06.07, 12:12
                  kann2 napisał:

                  > Koro, naukowcy nie sa zgodni w tym, czy homoseksualizm jest uwarunkowany
                  > biologicznie, czy kulturowo. Oczywiscie, nie sądzę, by wskutek parady
                  > gejowskiej heteroseksualista nagle stał się homo, zarażając się promowanym
                  > homoseksualizmem, niby ospą czy grypą.

                  no własnie io to chodzi Kannie :)
                  homoseksualiści byli w każdym społeczeństwie bez względu na to, czy ich
                  skłonnosci były przez owo społeczeństwo akceptowane, czy nie. Liczba homo w
                  populacji jest w miare stała i niska.

                  Gdyby jakakolwiek "promocja" wystarczała do zmiany orientacji seksualnej, to
                  nie byłoby wcale homo np. w III rzeszy, nie?
                  no bo przeciez w tamtym narodowo - socjalistycznym totalitarnym społeczeństwie
                  nie był on nawet tolerowany, nie wspomne o akceptacji.. a jednak byli - a to
                  znaczy, ze nie jest to kwestia "widzimisia" ...

                  >
                  > Nie ulega wątpliwości jednak, że oddziaływanie społeczne wywiera wpływ na
                  > ludzie zachowania, w tym ludzka seksualność. Nie zaprzeczysz, że dziś
                  > swobodniej rozmawia się o seksie, seks pozamałżeński jest bardzo
                  > rozpowszechniony, inicjacja seskualna następuje w młodszym wieku, aniżeli w
                  > minionych dziesięcioleciach...

                  tu kompletnie ie mogę sie zgodzić. :)
                  po pierwsze nie lubię i nie rozumiem dosc czestego podejscia ludzi pt. "jak nie
                  bedziemy o czyms mówic, to to ...zniknie":)

                  fakt, ze o czymś się nie rozmawia otwarcie albo udaje isę, ze tego zjawiska nie
                  ma nie oznacza bynajmniej, ze istotnie ono nie istnieje.

                  inicjacja seksualna wczesniej powiadasz? a to dosc ciekawe :) moja prababcia ,
                  bynajmniej nie z marginesu społeczenego, za mąz poszła majac 16,5 roku kannie.
                  dodam, ze poślubiła 35 letniego goscia, czyli pradziadka, a mając niespełna 18
                  lat urodziła pierwsze dziecko.
                  Moja babcia, matka i ciotki nie wychodziły za mąz mając nascie lat, nie miały
                  też w tm wieku dzieci :)
                  o sobie, siostrze, i kuzynostwie nie wspomne ...
                  po prostu kiedyś istotnie nie rozmawiało sie o seksie nawet o zgrozo, w domu
                  rodzinnym - ale to nie znaczy, ze nie było wczesnej inicjacji, nieślubnych
                  dzieci, usuwanych ciąż. Wszystko było tylko sie o tym nie gadało - czy to
                  lepiej czy gorzej - oceń sobie sam ...


                  Czy to jest skutek zmiany genotypu ludzkiego?
                  > Oczywiście że nie, ale w ten sposób powoli dokonuje sie przeobrażenie
                  podejścia
                  >
                  > do ludzkeij seksualnosci. Przyznaj, że nie zawsze w dobrym kierunku, gdy dzis
                  > pojawiają się głosy zmierzające do usprawiedliwiania pedofilii.

                  no wiesz kannie - przypominam ci tylko, ze kiedyś nie tylko pedofilia nie była
                  karana, ale była usankcjonowana prawnie i nawet koscielnie. Do dziś są kraje,
                  gdzie ze wzgledu na normę społeczną krk udziela osobom nieletnum slubu.
                  Dawniej normalnoscia było, ze rodzina wybrała 15 latce meza np. 50 letniego
                  goscia i de facto zmusiła dziewczynę do małześńtwa. co to innego było, jak nie
                  zgoda na obrzydliwa pedofilię?
                  tearz pedofilia jest uznawana za naganną i przestępstwo - wiec chyba jest
                  lepiej ?:)

                  >
                  Nie chodzi o to, że
                  > hetero nagle stanie się homo. Chodzi o to, że gdy nas juz tu nie będzie (mnie
                  > szybko, bo jak wiecie, jestem już w podeszłym wieku), ludzie będą uważali, że
                  > jest zupełnie obojętne, z kim będzie się uprawiało seks, z kim wiązało swoje
                  > życie na wzór rodzinny, > ojców. Ogólnie mówiąc, że sprawa seksualności
                  ludzkiej to moja prywatna sprawa,

                  kannie - to JEST prywatna sprawa i zawsze takowa powinna byc dopóki nie
                  dochodzi do przestępstwa, czy zmuszania!
                  jak w ogóle mozna "uspołeczniać" zycie seksualne ?:)

                  >
                  > od której wara osobom trzecim, wszelkiej moralności, a juz państwu i
                  > stanowionemu przez nie prawu najbardziej.

                  no DOKLADNIE!!!! wara państwu i osobom trzecim od mojej sypialni! to chyba
                  oczywiste?
                  państwo, sąsiedzi, albo ktokolwiek miałby sie mi wtrącać do seksu? też mi
                  komunistyczny pomysl :)

                  Na jakiej podstawie ktos będzie mógl
                  > kiedys powiedziec, ze pedofilia jest zła, że sadyzm jest zboczeniem, że
                  > ekshibicjonizm jest niemoralny, a nekrofilia obrzydliwa?

                  KAnnie - mylisz pojęcia . my caly zcas rozmawiamy o prywatnosci czlowieka w
                  granicach prawa.

                  >
                  > Tak właśnie rozumiem promocję homoseksualizmu i z lękiem konstatuję jej
                  skutki.

                  jakie skutki? konkretnie ?:)
                  >
                  > MNie juz na tym świecie nie będzie, ale wy odczujecie jeszcze, jakie będa
                  > cierpkie owoce tego, co się dzieje teraz.


                  no np. jak owa niby promocja wpłynie na moje np. życie cierpko?:)
                  • forumisko Re: Państwu wara od mego łóżka Kannie :) 11.06.07, 14:47
                    > Na jakiej podstawie ktos będzie mógl
                    > > kiedys powiedziec, ze pedofilia jest zła, że sadyzm jest zboczeniem, że
                    > > ekshibicjonizm jest niemoralny, a nekrofilia obrzydliwa?
                    >
                    > KAnnie - mylisz pojęcia . my caly zcas rozmawiamy o prywatnosci czlowieka w
                    > granicach prawa.

                    A jeśli demokratycznie (albo nie) zalegalizuje się przemoc w seksie? To co
                    wtedy?
                    • kora3 Re: Państwu wara od mego łóżka Kannie :) 11.06.07, 15:34
                      forumisko napisał:

                      > > Na jakiej podstawie ktos będzie mógl
                      > > > kiedys powiedziec, ze pedofilia jest zła, że sadyzm jest zboczeniem
                      > , że
                      > > > ekshibicjonizm jest niemoralny, a nekrofilia obrzydliwa?
                      > >
                      > > KAnnie - mylisz pojęcia . my caly zcas rozmawiamy o prywatnosci czlowieka
                      > w
                      > > granicach prawa.
                      >
                      > A jeśli demokratycznie (albo nie) zalegalizuje się przemoc w seksie? To co
                      > wtedy?


                      to bedziesz się wtedy zamarwiał forum :)
                      póki co nic na to nie wskazuje - zresztą przemoc jako taka np. praktyki sado -
                      maso nie sa nielegalne, jakbys nie wiedział :)
                      nielegalne stają sie dopiero wówczas, gdy dojdzie nie daj Bóg do czyjeś
                      krzywdy ...

                      seks jest prywatną sprawą ludzi jeśli nie są do jakis praktyk przymuszani i nie
                      krzywdza nikogo (w tym zwierzat) swymi praktykami, a także nie profanują zwłok.
                      • a000000 Re: Państwu wara od mego łóżka Kannie :) 11.06.07, 16:49
                        > seks jest prywatną sprawą ludzi jeśli nie są do jakis praktyk przymuszani i nie
                        > krzywdza nikogo (w tym zwierzat) swymi praktykami,


                        a ja nie mam czasu na siedzenie przy kompie i nie śledzę wypowiedzi. A ponieważ
                        Luzio przywołał fraszkę, to i ja w temacie krzywdy nie będę gorsza i wystąpię
                        zupełnie nie na temat hehehe:

                        Największa krzywda jaką znają dzieje
                        gdy chcącej krzywdy - krzywda się nie dzieje.

                        • gumpel Re: Państwu wara od mego łóżka Kannie :) 11.06.07, 17:29
                          a000000 napisała:

                          > > seks jest prywatną sprawą ludzi jeśli nie są do jakis praktyk przymuszani
                          > i nie
                          > > krzywdza nikogo (w tym zwierzat) swymi praktykami,
                          > a ja nie mam czasu na siedzenie przy kompie i nie śledzę wypowiedzi. A
                          ponieważ
                          > Luzio przywołał fraszkę, to i ja w temacie krzywdy nie będę gorsza i wystąpię
                          > zupełnie nie na temat hehehe:
                          >
                          > Największa krzywda jaką znają dzieje
                          > gdy chcącej krzywdy - krzywda się nie dzieje.

                          Dlaczego "nie na temat" ? Bardzo na temat ! Wyborny argument na rzecz związków
                          sado-maso :-)


                          G.
                          • a000000 Re: Państwu wara od mego łóżka Kannie :) 11.06.07, 19:39
                            Wyborny argument na rzecz związków
                            > sado-maso :-)

                            Prawda? ciekawe, co przyświecało Sztaudyngerowi....
                        • kora3 Re: Państwu wara od mego łóżka Kannie :) 11.06.07, 21:44
                          a000000 napisała:

                          > > seks jest prywatną sprawą ludzi jeśli nie są do jakis praktyk przymuszani
                          > i nie
                          > > krzywdza nikogo (w tym zwierzat) swymi praktykami,
                          >
                          >
                          > a ja nie mam czasu na siedzenie przy kompie i nie śledzę wypowiedzi. A ponieważ
                          > Luzio przywołał fraszkę, to i ja w temacie krzywdy nie będę gorsza i wystąpię
                          > zupełnie nie na temat hehehe:
                          >
                          > Największa krzywda jaką znają dzieje
                          > gdy chcącej krzywdy - krzywda się nie dzieje.
                          >
                          fakt :) Staudynger to zawsze trafnie ocenbiał sytuację :D
                          • diabollo A propos Jana I. Sztaudyngera... 13.06.07, 22:02
                            (Jan Izydor Sztaudynger (ur. 28 kwietnia 1904 w Krakowie, zm. 12 września 1970 w
                            Krakowie) - polski poeta i satyryk.

                            Jakby nie patrzeć pokolenie starszy od słynnych wojennych "kolumbów", a taki
                            bezbożny świntuch...

                            Kilka ulubionych przeze mnie jego fraszek.

                            Kłaniam się nisko.

                            **************************************
                            Jan I. Staudynger

                            "Mała Siurpryza
                            Mała mi się spodobała,
                            Marzę już o jej upadku,
                            A wtem na cmok mnie w rękę:
                            <<Bardzoście przyjemni, dziadku!>>"

                            "Na Żonę
                            Nawet gdy chcę ją zdradzić,
                            To muszę się jej radzić"

                            "Apel
                            Myjcie się dziewczyny,
                            Nie znacie dnia ani godziny!"

                            "Sukcesy
                            Nigdy mi nie odmówiły
                            Te, które mi się śniły"

                            "Dobre Małżeństo
                            Wybornie z sobą byliśmy dobrani,
                            Ty do innego pana, ja do innej pani"

                            *********************************
                      • forumisko "nie krzywdzą nikogo"? 11.06.07, 18:18
                        kora3 napisała:
                        > maso nie sa nielegalne, jakbys nie wiedział :)
                        > nielegalne stają sie dopiero wówczas, gdy dojdzie nie daj Bóg do czyjeś
                        > krzywdy ...
                        >
                        > seks jest prywatną sprawą ludzi jeśli nie są do jakis praktyk przymuszani i
                        nie
                        >
                        > krzywdza nikogo (w tym zwierzat) swymi praktykami, a także nie profanują
                        zwłok.
                        >

                        Teraz nie ma już żadnej pewności - jeśli już zalegalizowano aborcję. Dziecku
                        poczętemu nie dzieje się krzywda?
                        • kora3 Re: "nie krzywdzą nikogo"? 11.06.07, 21:45
                          forumisko napisał:

                          > kora3 napisała:
                          > > maso nie sa nielegalne, jakbys nie wiedział :)
                          > > nielegalne stają sie dopiero wówczas, gdy dojdzie nie daj Bóg do czyjeś
                          > > krzywdy ...
                          > >
                          > > seks jest prywatną sprawą ludzi jeśli nie są do jakis praktyk przymuszani
                          > i
                          > nie
                          > >
                          > > krzywdza nikogo (w tym zwierzat) swymi praktykami, a także nie profanują
                          > zwłok.
                          > >
                          >
                          > Teraz nie ma już żadnej pewności - jeśli już zalegalizowano aborcję. Dziecku
                          > poczętemu nie dzieje się krzywda?
                          Forumisko - dajże już spokój nie masz innych argumentów?:)
                          Co to ma do sado - mao ?:)
                          Nic ...
                          Gadamy o seksie, a nie o aborcji, rozumiem, ze to słowo wytrych, ale bez
                          przesadyzmu :)
                          • jurek_s Re: "nie krzywdzą nikogo"? 12.06.07, 13:13
                            kora3 napisała:

                            > Co to ma do sado - mao ?:)

                            To jakaś chińska wersja tegoż...??? :)))))
                            • a000000 Re: "nie krzywdzą nikogo"? 12.06.07, 14:32
                              jurek_s napisał:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > Co to ma do sado - mao ?:)
                              >
                              > To jakaś chińska wersja tegoż...??? :)))))

                              hihihi... TAK. polega na czytaniu myśli MAO w trakcie.... Jest i sado i maso -
                              takie dwa w jednym.
                          • forumisko Re: "nie krzywdzą nikogo"? 12.06.07, 16:26
                            > Forumisko - dajże już spokój nie masz innych argumentów?:)
                            Argument jest właściwy - aborcja ma związek z seksem. Argument jest niewygodny
                            bo obala teorię? A jakże!

                            > Co to ma do sado - mao ?:)
                            Kto mówi o sado-mao? Z tego co pisałaś wynika że uważasz że tylko przemoc
                            dyskwalifikuje daną aktywność seksualną. Co to za przemoc w praktykach sado-
                            masochistycznych? Przemoc jest wtedy gdy jest przymus.
                            • kora3 Re: "nie krzywdzą nikogo"? 12.06.07, 18:48
                              forumisko napisał:

                              > > Forumisko - dajże już spokój nie masz innych argumentów?:)
                              > Argument jest właściwy - aborcja ma związek z seksem. Argument jest
                              niewygodny
                              > bo obala teorię? A jakże!


                              Wiesz .. ten argument poaradoksalnie obala, ale Twoje teorie:)
                              Jaka bowiem osoba dokonuje aboircji? taka, która nie umiała zabezpieczyć się
                              przed niechcianą ciaża - czyli taka, która nie ma wiedzy o anyykoncepcji, a
                              bierze się za seks :)

                              >
                              > > Co to ma do sado - mao ?:)
                              > Kto mówi o sado-mao? Z tego co pisałaś wynika że uważasz że tylko przemoc
                              > dyskwalifikuje daną aktywność seksualną. Co to za przemoc w praktykach sado-
                              > masochistycznych? Przemoc jest wtedy gdy jest przymus.

                              No dokladnie- a zaem bez pzrymusu nie ma krzywdy :)
                    • kora3 a jeśli już tak pytasz:) 11.06.07, 15:35
                      to co bedzie, jeśli kosciół zechce wpłynąc na państwo, zeby za cudzołostwo
                      groziło wiezienie? :)
                      no takie samo gdybanie to jest własnie, jak twoje :)
                      • jurek_s Re: a jeśli już tak pytasz:) 11.06.07, 16:10
                        kora3 napisała:

                        > to co bedzie, jeśli kosciół zechce wpłynąc na państwo, zeby za cudzołostwo
                        > groziło wiezienie? :)

                        Zawsze będzie można powołać na świadka obrony - Sztaudyngera, który zaświadczy:

                        "Kiedy kobietę w własne łoże złożę,
                        spokojny jestem, że nie cudzołożę."
                        :))
                        • kora3 :D nt. 11.06.07, 21:46

                      • forumisko Re: a jeśli już tak pytasz:) 11.06.07, 18:15
                        > to co bedzie, jeśli kosciół zechce wpłynąc na państwo, zeby za cudzołostwo
                        > groziło wiezienie? :)

                        Znasz przecież wielu księży - któryś opowiadał ci że ma takie zamiary?
                        • kora3 Re: a jeśli już tak pytasz:) 11.06.07, 21:47
                          forumisko napisał:

                          > > to co bedzie, jeśli kosciół zechce wpłynąc na państwo, zeby za cudzołostw
                          > o
                          > > groziło wiezienie? :)
                          >
                          > Znasz przecież wielu księży - któryś opowiadał ci że ma takie zamiary?

                          Co znaczuy pojedynczy ksiadz ? Co on moze miec za zamiary, on ma byc posłuszny
                          hierarchii:)
                          A ze Tobie sasiad opowiedział, ze ma jakeiś zamiary toz araz wierzysz , ze to
                          wprowadzą ?:)
                • diabollo Re: Promocja homoseksualizmu 12.06.07, 07:47
                  kann2 napisał:

                  > Koro, naukowcy nie sa zgodni w tym, czy homoseksualizm jest uwarunkowany
                  > biologicznie, czy kulturowo. Oczywiscie, nie sądzę, by wskutek parady
                  > gejowskiej heteroseksualista nagle stał się homo, zarażając się promowanym
                  > homoseksualizmem, niby ospą czy grypą.
                  >
                  > Nie ulega wątpliwości jednak, że oddziaływanie społeczne wywiera wpływ na
                  > ludzie zachowania, w tym ludzka seksualność. Nie zaprzeczysz, że dziś
                  > swobodniej rozmawia się o seksie, seks pozamałżeński jest bardzo
                  > rozpowszechniony, inicjacja seskualna następuje w młodszym wieku, aniżeli w
                  > minionych dziesięcioleciach...

                  Czcigodny Kannie,

                  Nie wiem skąd czerpiesz swoją pewność na temat życia seksualnego naszych
                  dziadków i babek.
                  Osobiście z takich źródeł jak felietony Boya-Żeleńskiego czy podania starszych
                  kobiet i mężczyzn dają mi zupełnie inny obraz.

                  Pewna starsza pani to mi w ogóle powiedziała, że dzisiaj młodzi ludzie są
                  zaganiani, albo siedzą przed komputerem czy DVD, a "kiedyś" życie towarzyskie
                  było dużo bardziej intensywne, a co za tym idzie życie erotyczne było też
                  bardziej intensywne.

                  Inna mocno wiekowa pani, nota bene moja teściowa, opowiadała mi o swojej
                  teściowej z pierwszego małżeństwa, jak to przed wojną miała 22 skrobanki, przy
                  okazji porodziła czwórkę dzieci, choć rodzinnym tabu był fakt, że część tych
                  dzieci spłodził brat jej męża.
                  Przy czym była to tzw. "dobra rodzina" inteligencka, lwowska, zamożna, jak się
                  można domyśleć z dostępem do najlepszej opieki lekarskiej, dzisiaj się o takich
                  mówi "genetyczni patrioci".
                  Też opowiadała mi o historii bliskiej innej rodziny i jej ojca - oficera w armii
                  gen. Maczka, który po wojnie zastrzelił się w Anglii. Rodzinne tabu mówiło o
                  jego tęsknocie do Ojczyzny i Rodziny pod okupacją komunistyczną, jednak milczało
                  na temat bardziej prawdopodobnych motywów samobójczych - mianowicie aktywny
                  homoseksualizm i związane z nim nieprzyjemności społeczne.

                  Poza tym u Boya można przeczytać, że często, przynajmniej chłopcy bardzo
                  wcześnie doświadczali inicjacji seksualnej, tyle że z prostytutkami. Słynne
                  zdanie literatury polskiej:
                  "Teraz niech kawaler pobawi się czyczem, a pani naleje sobie herbaty".
                  Oczywiście w efekcie także często się zdarzało, że kawaler potem żeniąc się
                  wnosił w do małżeństwa całkiem pokaźny, a zakaźny wianuszek chorób.

                  Rewolucja seksualna w Europie Zachodniej z dostępnością do antykoncepcji przede
                  wszystkim dała szanse kobietom, aby mogły decydować o swoim rodzicielstwie i o
                  swoim losie, czego wcześniej nie miały.
                  W Europie Zachodniej również ta rewolucja pozwoliła ludziom realizować się w
                  życiu, też erotycznie, tak jak tego pragną, potrzebują i chcą dopóty, dopóki nie
                  czynią krzywdy innym ludziom.

                  Oczywiście dla zawistników, bigotów i impotentów ta sytuacja musi być
                  nie-do-zniesienia.

                  Kłaniam się nisko.
                  • kora3 diabollo :) przestań 12.06.07, 09:44
                    wiadomo, ze b- Ż jest niewiarygodny - każdy to wie :)
                    a poza tym, to tearz trafi na indeks ksiąg zakazanych :) minister wczesniej
                    wiadomo,ze tego nie zcytał - bo miał zabronione, zeby nie siac w nim
                    wątpliwosci, ale teraz, jak juz wie co tam jest - biada Żeleńskiemu, ach
                    biada ::)
                    nie wspomne o zakazie czytania dla uczniów, ale bedzie zakaz drukowania -
                    zobaczysz :)
                    • diabollo Re: diabollo :) przestań 12.06.07, 23:19
                      kora3 napisała:

                      > wiadomo, ze b- Ż jest niewiarygodny - każdy to wie :)
                      > a poza tym, to tearz trafi na indeks ksiąg zakazanych :) minister wczesniej
                      > wiadomo,ze tego nie zcytał - bo miał zabronione, zeby nie siac w nim
                      > wątpliwosci, ale teraz, jak juz wie co tam jest - biada Żeleńskiemu, ach
                      > biada ::)
                      > nie wspomne o zakazie czytania dla uczniów, ale bedzie zakaz drukowania -
                      > zobaczysz :)

                      Przepiękna Koro,

                      Zawsze znajdzie się jakiś tęgi umysł, który wpadnie na pomysł, aby też
                      istniejące wydania Boya-Żeleńskiego spalić na fajnych stosach w rytmie haseł o
                      nowej polityce katolicko-historyczno-patriotycznej.

                      A tak zupełnie poważnie, to ostatnio chyba nikt tego nie skomentował, że ci
                      cyniczni nacjonalistyczni politycy wykalkulowali sobie, że ukradną dla siebie
                      wszelki patriotyzm.
                      Mianowicie wymyślili sobie - pojawił się projekt ustawy - że Miejsca Pamięci
                      Narodowej mają być szczególnie chronione przed niepoprawnością
                      katolicko-nacjonalistyczno-polityczną.

                      Naprawdę nie rozumiem, na jakich podstawach rządzący kato-nacjonaliści uważają,
                      że we wszystkie Miejsca Pamięci Narodowej upamiętniają, tudzież przechowują
                      szczątki martwych endeków i katolickich klerykałów, a co za tym idzie wara do
                      tych miejsc wszystkim innym, czyli wszelkiej maści
                      "librało-komuno-pedało-anarchisto-wywrotowcom".

                      Jakby w tych narodowych truchłach nie byli obecni przyjmijmy umownie:
                      "liberało-pedało-anarchisto-wywrotowcy" wcześniejszych generacji.

                      Kłaniam się nisko.
                      • kora3 Re: diabollo :) przestań 13.06.07, 21:47
                        diabollo napisał:

                        > >
                        > Przepiękna Koro,

                        No juz nie przesadzajmy - z nas dwojga - wiemy kto jest przepiekny :)
                        >
                        > >
                        > A tak zupełnie poważnie, to ostatnio chyba nikt tego nie skomentował, że ci
                        > cyniczni nacjonalistyczni politycy wykalkulowali sobie, że ukradną dla siebie
                        > wszelki patriotyzm.

                        No wiesz, towar chodliwy :) a ryzyko żadne :)

                        > Mianowicie wymyślili sobie - pojawił się projekt ustawy - że Miejsca Pamięci
                        > Narodowej mają być szczególnie chronione przed niepoprawnością
                        > katolicko-nacjonalistyczno-polityczną.


                        Ano - kazdy bedzie wiedzial co jest własciwe - myslec nie trza :)

                        >
                        > Jakby w tych narodowych truchłach nie byli obecni przyjmijmy umownie:
                        > "liberało-pedało-anarchisto-wywrotowcy" wcześniejszych generacji.

                        To były błedy i wypaczenia - skądinąd znane pojecie :)
                        >
                    • kann2 Re: diabollo :) przestań 13.06.07, 16:15
                      kora3 napisała:


                      > nie wspomne o zakazie czytania dla uczniów, ale bedzie zakaz drukowania -
                      > zobaczysz :)

                      Kto wydał zakaz czytania?
                      • kora3 Re: diabollo :) przestań 13.06.07, 21:43
                        kann2 napisał:

                        > kora3 napisała:
                        >
                        >
                        > > nie wspomne o zakazie czytania dla uczniów, ale bedzie zakaz drukowania -
                        >
                        > > zobaczysz :)
                        >
                        > Kto wydał zakaz czytania?

                        na razie jeszcze nikt chyba, ale po tym co tak niefrasobliwie ujawnił piekny
                        Diabollo ?:)
                  • forumisko Re: Promocja homoseksualizmu 12.06.07, 16:33
                    > W Europie Zachodniej również ta rewolucja pozwoliła ludziom realizować się w
                    > życiu, też erotycznie, tak jak tego pragną, potrzebują i chcą dopóty, dopóki
                    > nie
                    > czynią krzywdy innym ludziom.

                    Cała ułuda tej konstrukcji pada jak domek z kart gdy dochodzi do uśmiercenia
                    dziecka poczętego - różnymi metodami.

                    • diabollo Re: Promocja homoseksualizmu 12.06.07, 22:52
                      forumisko napisał:

                      > > W Europie Zachodniej również ta rewolucja pozwoliła ludziom realizować si
                      > ę w
                      > > życiu, też erotycznie, tak jak tego pragną, potrzebują i chcą dopóty, dop
                      > óki
                      > > nie
                      > > czynią krzywdy innym ludziom.
                      >
                      > Cała ułuda tej konstrukcji pada jak domek z kart gdy dochodzi do uśmiercenia
                      > dziecka poczętego - różnymi metodami.

                      Czcigodny Forumisko,

                      Rozumiem, że chodzi Ci o przerywanie ciąży.
                      Wydaje mi się, że przy dzisiejszym dostępie do środków antykoncepcyjnych
                      przerywanie ciąży jest zjawiskiem mniejszej skali, niż wtedy, kiedy jak Ci się
                      wydaje było "moralniej", nie było "propagandy seksualnej" oraz "propagady
                      homoseksualnej" w szkołach, a przerywanie ciąży w przyzwoitych warunkach i pod
                      opieką lekarzy mogły pozwolić sobie tylko zamożne kobiety; a biedocie zostawały
                      znachorki, felczerzy, porzucenia noworodków, etc.

                      Wysil się na pokorę, i popytaj się i wsłuchaj się co powie o swoim życiu
                      seksualnym Ci babcia czy mama.

                      Kłaniam się nisko.
                      • forumisko Re: Promocja homoseksualizmu 13.06.07, 18:54
                        Przede wszystkim wysil się trochę i poczytaj o ogładzie towarzyskiej.
                        • diabollo Re: Promocja homoseksualizmu 13.06.07, 19:06
                          forumisko napisał:

                          > Przede wszystkim wysil się trochę i poczytaj o ogładzie towarzyskiej.

                          Każda wymówka jest dobra, jeżeli rozmowa z babcią czy z mamą może zachwiać jakże
                          przyjemną postawą "wyższości" moralnej za darmo, jako tzw. "obrońca życia".

                          Dla tego komfortu opłaca się pozostać ignorantem.

                          Kłaniam się nisko.
                          • forumisko Re: Promocja homoseksualizmu 13.06.07, 19:16
                            Moja uwaga była do całości wypowiedzi w szczególności wobec kobiet niezależnie
                            od stanu ich posiadania ani pozycji w rodzinie. Uderz w stół, nożyce się odezwą.
                            • forumisko Re: Promocja homoseksualizmu 13.06.07, 20:57
                              Ale wiesz, używanie w dyskusji argumentów w stylu "czy już pan nie bije żony?"
                              do dobrego tonu nie należą.
                            • kora3 a co Diabollo powiedział ? 14.06.07, 08:40
                              braźliwego wobec kogokolwiek?
                              Pzrecież to prawda, że kiedy nie było antykoncepcji było wiecej aborcji...a na
                              taka za granicą w szpitalnych warunkach mogły sobie pozwolic zamozne
                              kobiety.Biedota - nie wiec kobiety "psuły" ciaze na rózne sposoby czasem
                              skrajnie niebezpieczne.

                              Zaś co do ogłady - to wiesz, nie zabierałabym głosu mna Twoim miejscu, bo
                              jesteś przykładem braku takowej - chyba sam to wiesz :)
                              • diabollo Re: a co Diabollo powiedział ? 14.06.07, 21:21
                                kora3 napisała:

                                > braźliwego wobec kogokolwiek?

                                Przepiekna Korciu, tego chyba się nigdy nie dowiemy.

                                Czcigodny Forumisko pisze coś o tym, że pytałem się go "kiedy przestanie bić
                                swoją żonę".
                                Jak mógłbym coś takiego napisać, skoro intuicyjnie zgaduję, że czcigodny
                                Forumisko żony w ogóle nie ma?

                                Kłaniam się nisko.
                                • kora3 Re: a co Diabollo powiedział ? 14.06.07, 21:36
                                  diabollo napisał:

                                  > kora3 napisała:
                                  >
                                  > > braźliwego wobec kogokolwiek?
                                  >
                                  > Przepiekna Korciu, tego chyba się nigdy nie dowiemy.

                                  Calkim niewykluczone, przeprzystojny Diabollo :)
                                  >
                                  > Czcigodny Forumisko pisze coś o tym, że pytałem się go "kiedy przestanie bić
                                  > swoją żonę".


                                  Ciekawe zjawisko :) przyrodnicze, złaszcza, ze jakos tak czuję a jest to
                                  przeczucie graniczące z pewnoscią, ze w życiu go o nic takiego nie pytałeś :)

                                  > Jak mógłbym coś takiego napisać, skoro intuicyjnie zgaduję, że czcigodny
                                  > Forumisko żony w ogóle nie ma?


                                  no wiesz, pozory myla :) moze to maz posłanki s? To y wyjasniało obsesje na tle
                                  seksualanym :)
                                  • forumisko poziom "dyskusji" 14.06.07, 23:08
                                    Na takim poziomie nie da się po prostu dyskutować (kto jest bardziej
                                    przepiękny, czy osoba kryjąca się pod danym nickiem ma żonę czy nie ma albo kim
                                    ona jest lub udzielając porad z kim kto ma dyskutować w rodzinie na tematy
                                    życia seksualnego).
                                    • kora3 Re: poziom "dyskusji" 15.06.07, 08:45
                                      forumisko napisał:

                                      > Na takim poziomie nie da się po prostu dyskutować (kto jest bardziej
                                      > przepiękny,

                                      Foru, nad tym czy Diabollo jest przepiekny nie ma co dyskutować - naprawde :)
                                      Nie jest to też dogmat - to jst fakt, bo ja widziałam fote Diabola i wierz mi -
                                      jest miodzio :)
                                      Nie ma co zazdroscic ...Forum :)


                                      czy osoba kryjąca się pod danym nickiem ma żonę czy nie ma albo kim
                                      >
                                      > ona jest lub udzielając porad z kim kto ma dyskutować w rodzinie na tematy
                                      > życia seksualnego)

                                      Pomieszanie z polataniem ?:)
      • forumisko Re: Afera Teletubisiów użyta by ośmieszyć polski 10.06.07, 11:07
        Bardzo ciekawy tekst i pozwala się pozbyć wielu złudzeń.
        • kora3 Re: Afera Teletubisiów użyta by ośmieszyć polski 13.06.07, 13:27
          forumisko napisał:

          > Bardzo ciekawy tekst i pozwala się pozbyć wielu złudzeń.

          tak , wszedzie sa ci "onio" i to oni osmieszają powanych polityków , taaak :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka