Dodaj do ulubionych

Wiem, ze to za wczesnie

04.12.01, 10:41
, ale prosze mnie zrozumiec. Moze byc i tak, ze w czas wlasciwy nie uda mi sie
wstrzelic, wiec dlatego juz teraz.
Chce sie z Wami podzielic oplateczkiem. Z kazdym i ze wszystkimi.
Pachnie choineczka, skrza sie swiatelka, ...ladna choineczka przypudrowana
sniezkiem...
zlote dzwoneczki...Swieta takie cala geba. Barszczyki, uszka z grzybkami juz
chapniete. Rybka... makowe ciasta...
...Prezenciki pod choineczka. Rodzinnie i cieplutko...
Skladam Wam zyczenia dobre. Pogodnych duchem swiat i poswiat, zdrowia i
usmiechu, ciepla i lubianej pracy, jak ktos potrzebuje to pieniazkow, jak ktos
chlopczyka to chlopczyka, a jak dziewuszki to dziewuszki.
Sukcesikow i zadowolenia, piwoszom piwa, zeberkowcom swin zebrzastych,
sernikowcom serow tlustych i bielutkich, karpi bez osci ,winka pysznego
winolubom...tym od gorzalki- gorzalki. Niezakochanym - zakochania, zakochanym -
trwania...wilkom - lasu, baranom - owiec...rozom - kolcow, dymu - ogniom...
lekarzom - pacjentow, pacjentom - zdrowia...policjantom, strazakom,
Psom, kotom...
Skrzypiacego sniegu pasterkowcom...
Wszystkiego najlepszego...
Nastepne zyczenia to jajami sie podziele z wami, pewnie tak. Trzymajcie sie
cieplo i kazdy tego co moze...
krm
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: Wiem, ze to za wczesnie 04.12.01, 10:45
      Krzysiu na dobre zyczenia nigdy za wczesnie!
      ale dlaczego mowisz o nastepnych zyczeniach dopiero na Wielkanoc? masz zamiar zniknac na
      tak dlugo?
      zaniepokojona Anka
      • krzysztof.r.m Re: Wiem, ze to za wczesnie 04.12.01, 10:55
        Sa pytania na ktore jesli odpowiedz znalbym, to siedzialbym sobie na najwyzszym
        drzewie i jak kruk, albo wrona, odpowiadalbym ktokolwiek by je stawial...
        U mnie to jest tak, ze zamiary pokrywaja sie z rzeczywistoscia w sposob
        zamierzony niekoniecznie zgodnie z zyczeniami...
        Pozdrawiam
        krm
        • alaala Re: Wiem, ze to za wczesnie 04.12.01, 11:46
          Odłamuje opłatek i daje tez tobie. Dobrych wyborów zawsze życze i żebyś kochał
          i był kochany - reszta sama wtedy przyjdzie bez wysiłku.
          • krzysztof.r.m Re: Wiem, alaala 05.12.01, 10:41
            Dzieki i wez i ode mnie kawalek...
            krm
        • Gość: anka1 Re: Wiem, ze to za wczesnie Krzys IP: 212.33.74.* 04.12.01, 13:15
          odpowiadasz strasznie enigmatycznie. a mi sie dzis nie chce nawet myslec! przepraszam ze
          jestem upierdliwa ale powiedz wprost : naprawde chcesz odejsc z forum?
          Anka nadal zaniepokojona!
          • krzysztof.r.m Re: Ania 05.12.01, 10:21
            Przepraszam, ze dopiero teraz. Po prostu nie zauwazylem, ze zwracasz sie do
            mnie z pytaniem wprost. Jeszcze raz przepraszam.
            Nie chce odejsc. Moze sie tak zdarzyc, ze jakis czas mnie nie bedzie.
            Tak zreszta juz bylo i zwyczajnie wrocilem. Jesli mnie nie bedzie to znaczy ,
            ze pojechalem i tam gdzie jestem nie wystepuje mozliwosc tego rodzaju kontaktu.
            I tylko tyle.
            Pozdrawiam Cie serdecznie
            krm
        • matea Re: Wiem, ze to za wczesnie 04.12.01, 13:33
          Krzysiaczku (pozwolisz, ze przy tej okazji zwroce sie do Ciebie tak
          familiarnie:0), zycze Ci wszystkiego tego, czego dusza i cialo zapragna ...
          razem i z osobna ... aby kazde Twoje 'chcenie' zmienialo sie w 'mozenie' ... :))
          Dziekujac za Twoje zyczenia ... pozwolisz ... podziekuje Ci rowniez za cieplo,
          ktorym tak sedecznie i szczodrze obdarowujesz Forumowiczow :))
          ... i za to, ze Jestes taki, jaki Jestes ...
          Matea
          • krzysztof.r.m Re:matea 05.12.01, 10:29
            Co tu gadac tyle mozen ile chcen , i Tobie takze tyle chcen ile zechcesz
            chciec...
            krm
    • Gość: pomerank Re: Wiem, ze to za wczesnie IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 13:02
      Trochę mnie zemdliło, ale życzenia zacne i za nie dziękuję.
      Obyś Krzyśku mógł je składać tylu swoim bliskim, ilu tylko zapragniesz.
      • krzysztof.r.m Re: Wiem, pomeranka 05.12.01, 10:28
        , ze moze sie zdarzyc taki stan mdlacy. To moze byc zwykla przypadlosc
        gastryczna. Duzo pij, ja wypije Twoje zdrowie na bank. Trzezwosc , twarde
        slowo, rozsadek i pragmatyczne zycie. A jak, zadne takie miekkosci i
        dosladzania! Zycie jest twarde i dosc okrutne, i tak trzeba je umacniac,
        propgowac, takimi otaczac sie przyjaciolmi. Jak w zolnierska glowe przytulony
        chelm, zadne mdlosci stapaj sztywno i podkuj buty, i w slowach tez buty duzo i
        hartu...
        Siedziec przy kominku to nieludzkie... swiat ma byc czarno bialy, a najlepiej
        tylko czarny . I zimny. I my tez. Tak jest.
        Lubie Cie Pomeranko i zycze duzo ciepla i mniej mdlacej slodyczy
        do spotkan
        krm
        • Gość: pomerank Re: Wiem, pomeranka IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 12:48
          Mdłe lubię tylko bezy! A co do kominka, nastroju, rozmarzenia, sentymentlności,
          wrażliwości, tkliwości... nie robię z tego sztandaru, po prostu. Jeśli ktoś
          chce sobie pocukrzyć, bo ma taką potrzebę, przecież nie potępiam. Trzeba mieć
          baaardzo mocną zbroję, hełm i miecz, by to móc okazywać bez szwanku dla samego
          siebie. Gratuluję, bez cienia ironii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka