Dodaj do ulubionych

kolejne klaksony ślubne

16.06.07, 16:27
Czy reagujecie jak słyszycie te klaksony? Sznur samochodów weselnych, albo
muzykę weselną przechodząc w pobliżu lokali, widok pary młodej? Nim wyszłam za
mąż było mi to obojętne, choć lubiłam patrzeć na ozdoby na autach, wtedy różne
ciekawostki zaczepiali, np. lalki - wizerunki panny lub pary młodej. Odkąd
wyszłam za mąż widok czegokolwiek weselnego wzbudza we mnie bardzo pozytywne
uczucia, całą burzę tych uczuć. Potrafiłam pójść do kościoła wiedząc, że np.
ten czy ta znajoma bierze ślub z kwiatami by złożyć im życzenia z radości..
Potem jak moje małżeństwo zaczęło się walić porządnie, denerwowały mnie te
wszystkie śluby. Pamiętam jak zamknęłam okno słysząc (i widząc) jak moją ulicą
szli młodzi z orkiestrą.. ale mnie trzęsło. Zamknęłam to okno i jeszcze
wskoczyłam pod poduszkę by nie słyszeć (ale się nie dało).. a teraz już tak
nie jest.. albo wpadam w zadumę albo bardzo pozytywnie się czuję widząc orszak
weselny, już nie wariuję jak na początku ale też nie jest mi to całkiem
obojętne.. A Wy reagujecie??
Obserwuj wątek
    • e-dziunia Re: kolejne klaksony ślubne 16.06.07, 16:38
      a mnie to zawsze było obojętne i nic się nie zmieniło :)
    • witaminka29 Re: kolejne klaksony ślubne 16.06.07, 21:43
      MNie osobiście klaksony ślubne nie ruszają :)))
    • ryba966 Re: kolejne klaksony ślubne 16.06.07, 23:26
      wiesz Aniu kiedyś to było mi to obojętne,dziś jest mi smutno i unikam takich
      uroczystości bo to nie tak miało być.....Autentycznie był to najszczęśliwszy
      dzień w moim życiu i śmiałam się z ostrzeżeń typu 'po ślubie wszystko sie
      zmienia' bo niby co? i na pewno nie u nas ! Dziś żyłabym na przysłowiową kocią łapę
      • agatelek2 Re: kolejne klaksony ślubne 17.06.07, 06:54
        Mnie też nie rusza chociaż jak widzę przystrojony samochód to luknę sobie przez
        chwilkę tak z ciekawości.A jak jedziemy wtedy samochodem to małż trąbi im na
        szczęście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka