Dodaj do ulubionych

Stresowi - stanowcze NIE

11.07.07, 19:04
Mam nadzieję, że gdzie jak gdzie, ale na tym forum nie będę źle zrozumiany.
Wyłuszczam.
Jestem w Wwie i jadę za kwadrans z hakiem się odstresować. Wiadomo jak:-)
Jeżeli ktokolwiek z Was ma możliwość i ochotę - bardzo zapraszam. Nawet służę
transportem (w obie strony).
Proszę tylko o wiadomość tu, na forum, klikając na moim nicku.
Wojtek

Obserwuj wątek
    • wojtek56 Re: Stresowi - stanowcze NIE 11.07.07, 19:38
      Odzew był nikły. "Srebrzysty, przezroczysty, żaden", jak mówi poeta.
      Proszę szanowną Administrację o usunięcie tego wątku w niebyt.
      Ja i tak nadal będę spontanicznym optymistą:-) A teraz biegnę wygrzać kości...
      • legwan4 Re: Stresowi - stanowcze NIE 11.07.07, 19:58
        Ale propozycja!!! :DDDDD oczywiście,mam na myśli saunę:)))
      • almondgirl Re: Stresowi - stanowcze NIE 11.07.07, 22:12
        oj, Wojtek, jakbyś kobiet nie znał!:) 15 minut na przygotowanie sie do wyjscia
        do sauny? stanowczo za mało:)))
        odstresowaleś się chociaż?
      • rzaba10 Re: Stresowi - stanowcze NIE 11.07.07, 23:18
        Nie nerwujsja:)

        Ja tez mowie stanowczo nie!ale jak mam sie odstresowac? Wojtku,jak?
        W niedziele lece do gdanska juz,po roku..lece na pogrzeb.
        Wczoraj zlozylam wymowienie.Chinolka zostala moja szefowa.
        Maz przyjal pozycje horyzontalna w salonie na podlodze;korzonki,rwa cholera wie
        lekarze mowia,ze OK ofkors,ale kibelek mamy na pietrze a maz dawno na diecie
        nie byl.
        Pierwszy plus:lezacy u stop mezczyzna:))
        Drugi plus:nawpierdzielam sie w niedziele
        jagodzianek,knedli,drozdzowek,bajaderek i bede to wszystko zagryzac twarogiem i
        popijac "muszynianka"
        Aaa,zaczelam palic!
        Wiec poprosze sposob na ukojenie nerwow,bo OSZALEJE!!


        • wojtek56 Re: Stresowi - stanowcze NIE 12.07.07, 03:08
          A może tak podzieliłabyś sie z kolegą i razem nawpierdzielamy się jagodzianek,
          knedli, drożdżówek, bajaderek i innego paskudztwa, które w obcym klimacie nie
          rośnie?
          Tylko, że... tylko że w niedzielę ma być upał, a wtedy wszystkie swoje oczy
          kieruję ku Dębkom. Co mam nadzieję rozumiesz i akceptujesz. A na plażę wezmę co
          najwyżej Muszyniankę. I będę się relaksował całą połacią swojej powierzchni,
          wzdłuż i wszerz, na zawżdy i na zapas. Czego i Tobie życzę, mimo wszystko.
      • legwan4 Re: Stresowi - stanowcze NIE 12.07.07, 18:28
        Wojtku,sauna stanowczo odpada.Byłam u Gołębia.Weszłam i szybko wyszłam,to prawie
        jak u mnie w łazience,gdy suszy się pranie:(
    • leez5 Re: Stresowi - stanowcze NIE 11.07.07, 20:02
      Na czym to Twoje odstresowywanie polega?
    • wojtek56 Re: Stresowi - stanowcze NIE 11.07.07, 23:13
      To dorzucę tylko z kronikarskiego obowiązku, że było... bosssko! Jedna bardziej
      gorąca, druga mniej, trzecia parowa, czwarta inhalacyjna, a wszystko przetykane
      jakby wstęgą miedzą zieloną, na niej z rzadka... sorry, to z innej bajki; a
      wszystko przetykane studnią lodową, dopełniającą uczucie przyjemności i wyłączenia.
      Za "kwadrans z hakiem" przepraszam, sam decyzję podjąłem dość nagle.
      Zapraszam za tydzień:-)
      • askastar Re: Stresowi - stanowcze NIE 11.07.07, 23:24
        zeby ta wawka tak daleko nie byla noooo, przydaloby sie:-)
        • yvona73pol Re: Stresowi - stanowcze NIE 12.07.07, 03:45
          no, ja bym na pewno nie zdazyla... sam lot ponad 20 godzin ;)))))
      • joanna784 Re: Stresowi - stanowcze NIE 12.07.07, 18:21
        następnym razem anonsuj się dzien wczęsnie-będziesz maił nas tłumy w tej
        saunie.tak w 15 minut to żadna się nie wyszykuje (mimo że strój raczej skąpy).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka