pinia20
23.07.07, 22:34
czwartku, ale po kolei.
Od jakiegoś czasu staramy się o dziecko, ale nic nie wychodziło. Po wizycie u
lekarza okazało się, że "wyhodowała" mi się endometrioza i zrobiła spora
torbiel. W związku z tym na początku miesiąca (03.07) miałam operację i
niestety usunęli mi lewy jajnik :-( Jak już byłam w domu częściowo otworzyła
mi się rana, która "babrała" mi się półtora tygodnia zanim się zamknęła.
Jakby tego było mało znalazłam sobie guza w piersi i właśnie w czwartek mam
wizytę u specjalisty. Staram się o tym nie myśleć, ale czwartek coraz bliżej
i ja boję się coraz bardziej. Mam mnóstwo czarnych myśli i cały czas
zastanawiam sie co to będzie? Co mnie jeszcze spotka?
Nasze plany dotyczące dziecka oddalają się coraz bardziej, a czas nie jest
moim sprzymierzeńcem. Boję się .......