Dodaj do ulubionych

Coraz bardziej się boję ...

23.07.07, 22:34
czwartku, ale po kolei.
Od jakiegoś czasu staramy się o dziecko, ale nic nie wychodziło. Po wizycie u
lekarza okazało się, że "wyhodowała" mi się endometrioza i zrobiła spora
torbiel. W związku z tym na początku miesiąca (03.07) miałam operację i
niestety usunęli mi lewy jajnik :-( Jak już byłam w domu częściowo otworzyła
mi się rana, która "babrała" mi się półtora tygodnia zanim się zamknęła.
Jakby tego było mało znalazłam sobie guza w piersi i właśnie w czwartek mam
wizytę u specjalisty. Staram się o tym nie myśleć, ale czwartek coraz bliżej
i ja boję się coraz bardziej. Mam mnóstwo czarnych myśli i cały czas
zastanawiam sie co to będzie? Co mnie jeszcze spotka?
Nasze plany dotyczące dziecka oddalają się coraz bardziej, a czas nie jest
moim sprzymierzeńcem. Boję się .......

Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: Coraz bardziej się boję ... 23.07.07, 22:39
      Aaaa...tam co się będziesz martwić na zapas, pójdziesz, zobaczydz i w razie
      czego będziesz się dopiero martwić, albo lepiej nie bo stres sprzymierzeńcem
      też nie jest-a prawda jest taka,że co ma być to będzie. Powodzenia życzę.
      • zpoznania2 Re: Coraz bardziej się boję ... 23.07.07, 22:42
        kurcze trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok... na pewno bedzie :) pozdrawiam
        • askastar Re: Coraz bardziej się boję ... 24.07.07, 00:27
          mysle podobnie, nie ma co na zapas sie martwic bo sie wykraka-zle mysli
          przyciagaja zle rzeczy.nie mowie tu o tryskajacym optymizmie,ale spokoj,
          racjonalne myslenie.Jak bedzie wrog, to sie z nim trzeba zmierzyc-ale nie bac
          sie
          mooocno 3mam kciuki:-)
          • joanna784 Re: Coraz bardziej się boję ... 24.07.07, 07:56
            ja tez ściskam. będzie dobrze.nie wolno odrazu zakładać,że niewiadomo co cię
            spotka.
            • lucija7 Re: Coraz bardziej się boję ... 24.07.07, 09:11
              trzeba mieć w Twojej sytuacji tyle wiary co to góry przenieść może a uwierz mi
              że to pomaga!! trzymam kciuki i jestem z Tobą z WAmi !!! Powodzenia!!!
              • karmilla Re: Coraz bardziej się boję ... 24.07.07, 09:45
                3mam kciuki. I nie powiem: myśl, że będzie dobrze. Po prostu staraj się myśleć
                o czym innym. A o tym co jest, mozesz pomysleć, jak już poznasz wynik. Wierzę,
                ze będzie dobrze.
    • pinia20 Re: Coraz bardziej się boję ... 24.07.07, 10:01
      Zawsze staram się myśleć pozytywnie, a martwić się dopiero wówczas, gdy jest do
      tego konkretny powód. Ale nie zawsze ostatnio mi sie to udaje i czasem dopadają
      mnie czarne myśli.
      Muszę się czym zająć do czasu badania, żeby nie rozmyślać.
      Dzięki za ciepłe słowa i 3manie kciuków :-).
      Szczególnie intensywnie 3majcie w czwartek, plisss
      • zmianaklimatu Re: Coraz bardziej się boję ... 26.07.07, 17:07
        Dziewczyny dobrze radza, nie martw sie na zapas! Moja mam 3 razy znajdowala
        sobie guzki w piersiach i za kazdym razem okazywalo sie ze to tylko niegrozny
        zbitek ekanki, taka jej "uroda" jak to lekarze stwierdzili, po prostu jej cialo
        ma taka sklonnosc do formowania takich guzkow. U Ciebie moze byc tak samo.
        Trzymam kciuki!
        • askastar Pinia 26.07.07, 17:15
          no i jak...nie trzymaj nas w niepewnosci
      • almondgirl Re: Coraz bardziej się boję ... 26.07.07, 19:15
        pinia, no i jak po wizycie u lekarza?
        myśl pozytywnie, wszystko bedzie dobrze - mnie rodzice poczęli, kiedy mama
        miała jeden jajnik no i jestem - dorodna i zdrowa:)
    • s.dominika Re: Coraz bardziej się boję ... 26.07.07, 21:20
      Pinia łączę się w bólu. Też staramy się o dziecko. Wiem co przeżywasz, albo
      staram się chociaż wyobrazić. Trzymam kciuki
    • pinia20 Już się nie boję :-) 27.07.07, 10:51
      Cześć wszytskim
      Spędziłam wczoraj pół dnia w kolejce do lekarza, strachu się najadłam, ale już
      po wszystkim :-)
      Po badaniu okazało sie że mam w prawdzie drobne zmiany, ale nie jest to guz i
      do leczenia farmakologicznego uff, ufff. Jeśli uda mi się zajść to jest to
      najlepsze lekarstwo i tablety nie będa potrzebne. Teraz musi byś już tylko
      lepiej ...
      Dzięki za wsparcie, za to że jesteście i za forum oczywiście :-))
      Pozdrawiam słonecznie
      • almondgirl Re: Już się nie boję :-) 27.07.07, 12:59
        ja wiedziałam, że tak bedzie:)))
      • lucija7 Re: Już się nie boję :-) 27.07.07, 14:03
        Dzięki Bogu !!!!Pinia walcz dalej!! :)tak dzielnie jak walczysz!Pozdrowionka!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka