Nooosz...zaraz mnie cos trafi. Mlody uwaza za strasznie upokarzajace
lezenie na plecach (jak zapasnik

) i teraz zaluje, ze nie mam
zadnej pieluszki zapinanej z boku. Poza tym zostaje z pielucha w
rece a on rwie do przodu. No dobra, jak tylko siku to na brzuchu da
sie przebrac ale 3-4 kupy na dzien i takie cyrki, to zakrawa na
spisek jakis

Poskarzyc sie chcialam...