jahreshka
29.07.07, 21:54
Witam po przerwie :) Wróciliśmy znad morza, pogoda oczwiścei była w kratkę,
jak to nad naszym Bałtykiem (w końcu to morze na północy!). Ale nasze
nastroje - być może nieco przygaszone przez mało sprzjającą aurę -
fantastycznie poprawiła Haneczka! Całkowicie zaskoczyła nas euforyczną
reakcją na znane miejsce, czyli nasze mieszkanie! Radość była niesłychana!
Raczkowała z zawrotną prędkością z jednego końca domu w drugi, ciesząc się do
kota i witając z uśmiechem niemal każdy mebel. Cudownie było to obserwować!
Nasze dziecko jest żywym ucieleśnieniem powiedzenia "wszędzie dobrze, ale w
domu najlepiej" :)