Dodaj do ulubionych

U CIOCI, NA IMIENINACH............

29.07.07, 22:43
carrymoon napisała:

"Jagoda ja juz szykuje biale kozaczki i odpowiednie image :D
nie zawiode Was :D"

Dziewczyny, w ramach odliczania, zamiast pisać posty z liczebnikami, napiszmy
jak się przygotowujemy do BABOZLOTU, który, co już pisała GOHA, ma być dla
nas jak "imieniny u cioci" :):):)

Carrymoon szykuje białe kozaczki:)

Ja się odchudzam, żeby w końcu wcisnąć na siebie forumową koszulkę - i nie
doradzajcie, że trzeba było kupić większy rozmiar, bo kupiłam XL :):):)

Napiszcie o sobie - czy robicie coś, żeby na BABOZLOCIE zaprezentować SIEBIE
lub/i SWOJE MASZYNY wyjątkowo?

Pozdraowam,
Aneta

Obserwuj wątek
    • etita Re: U CIOCI, NA IMIENINACH............ 29.07.07, 23:51
      ja byc moze umyje Ecie, chociaz sie zastanawiam czy faktycznie oplaca mi sie ja
      myc, bo przeciez sie zakurzy po drodze... ;P
      • goha66 Re: U CIOCI, NA IMIENINACH............ 30.07.07, 06:22
        etita napisała:

        > ja byc moze umyje Ecie

        ... no tak ... jak z 50 osób pomyje na raz motocykle to na pogodę możemy
        liczyć ... w listopadzie ;)

        P.S.
        w ramach "przygotowań własnych" opróżnię moją skarbonkę z pracowicie
        zbieranych od kilku miesięcy 10 i 20 groszówek, kwota ta zostanie w ramach
        prowadzenia hulaszczego trybu życia przeznaczona na zakup i spożycie :)
    • a_virago535 Re: U CIOCI, NA IMIENINACH............ 30.07.07, 11:41
      no ja nie wiem, co jeszcze mogłabym zrobić... Virażka ma sissy bar
      (gdzieniegdzie kąśnięty przed rudego, ale może sie odpicuje), gmole z nowymi
      spacerówkami, a ja nie dalej jak w ubiegły wtorek zrobiłam sobie pedicure... no
      to powiedzcie, co ja jeszcze mogłabym zrobić???
      • goha66 Re: U CIOCI, NA IMIENINACH............ 31.07.07, 17:27
        a_virago535 napisała:

        > no ja nie wiem, co jeszcze mogłabym zrobić

        to Ty przygotowana już jesteś tak, że możesz stać w drzwiach garażu i czekać na
        odpowiednią datę :) zmobilizowałaś mnie - to może ja jeszcze zdążę przez te 30
        dni zapuścić włosy chociaż do pasa ;)
        • jagdam Re: U CIOCI, NA IMIENINACH............ 31.07.07, 18:03
          Przygotowania mogą iść w różnych kierunkach:
          1. sprzęt - można jeszcze szybko kupić, wymienić, sprzedać, pomalować,
          zarejestrować (może zdążę), naprawić, sprawdzić smarowania i inne płyny...
          2. małż lub inny typ - można jeszcze szybko przygarnać, wymienić, oddać w dobre
          ręce, sprawdzić smarowanie i inne płyny ( :DDD), oraz zrobić to, co panowie z
          nami często robią - wymienić na nowszy model :DDDDD oraz zarejestrować (mój
          jeszcze nie zarejestrowany) - ale niestety, albo motór, albo man - obu nie dam
          rady zarejestrować.

          3. siebie samą mozna tylko podreperować - ;((((, no - smarowania i inne płyny
          też można sprawdzić, ale nie tuz przed zlotem, żeby wymówki nie było.
          No i lakierem pociągnąc tu i ówdzie:)))


          Jeśli się spotkamy na drodze, dziewczyny -
          Błękitny bandyta to ja.
    • rider79 Re: U CIOCI, NA IMIENINACH............ 31.07.07, 21:27
      > Napiszcie o sobie - czy robicie coś, żeby na BABOZLOCIE zaprezentować SIEBIE
      > lub/i SWOJE MASZYNY wyjątkowo?

      hm, obkleić efjotę serduszkami lub kwiatkami? :D
      E, chya nie, na to monopol ma tylko preclowa koleżanka Pękata:)

      Oto efekty:

      <http://www.riders.pl/old/index.php?set_albumName=album442&id=PICT6606&option=com_gallery&Itemid=49&include=view_photo.php>

      <http://www.riders.pl/old/index.php?set_albumName=album442&id=PICT6611&option=com_gallery&Itemid=49&include=view_photo.php>
    • hlm Re: U CIOCI, NA IMIENINACH............ 31.07.07, 22:56
      blackgodiva napisała:
      >
      > Napiszcie o sobie - czy robicie coś, żeby na BABOZLOCIE zaprezentować SIEBIE
      > lub/i SWOJE MASZYNY wyjątkowo?

      no szykujem sie, szykujem... ja kazalam malzowi lysinke polerowac, by ladnie sie
      prezentowal :D


      --
      /marzena
      i virażka
      • masiwa a ja przypominam 01.08.07, 09:27
        o wstażeczkach, stanelo na zielonych i pomaranczowych, jak kto woli, wazne zeby
        byla jakas

        a w temacie: kosmetyczka juz zalatwiona, dzisiaj fryzjer, jutro mechanik, moze
        cos z tego bedzie, chociaz nie licze na przeglad, ale przynajmniej
        przylutowanie kabelka, co to prowizorycznie sobie wisi beztrosko, a moze sie
        uda to i bedzie szyba, cobym mogla pokonac zawrotne predkosci powyzej 120km/h,
        bo przy 110 juz nie jest przyjemnie
        i wiadomo, mycie motóra, chociaz jak dojedziemy na miejsce, to sladu czystosci
        za grosz, muchowe pobojowisko za to :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka