zdziwiona15
30.07.07, 11:26
Dlaczego po wspólnie spędzonych kilku dniach, dodam fantastycznych dniach,
mężczyzna się nie odzywa? Czy jednak nie było tak fajnie...? Czy ma kogoś
innego...? I czy cisza z jego strony przez półtora tygodnia to nic
nadzwyczajnego? A może to normalne, może nie mam się czym przejmować? Wszak to
dopiero półtora tygodnia? A on ma swoje życie, pracę, bliskich, przyjaciół,
mnóstwo zajęć... Ale przecież zadzwonienie lub przynajmniej wysłanie sms-a nie
zajmuje dużo czasu. Dlaczego tego nie robi? Ja mu wysłałam wiadomość. Nie
odpisał. Zignorował mnie... Szkoda...