anna_sla
02.08.07, 22:42
Czy uważacie się za ludzi tolerancyjnych? Jak reagujecie na inny kolor skóry,
odmienną orientację seksualną lub inne wyznanie?
Zgrzeszyłabym gdybym nazwała się osobą tolerancyjną o ile kolor skóry nie
wywołuje u mnie sensacji i potrafię się nie gapić (to samo jeśli chodzi o
inwalidów), ale w życiu nie wyszłabym za murzyna i miałabym spore problemy z
zaakceptowaniem takiego zięcia czy synowej. Ale pewnie w końcu pokonałabym te
bariery. Natomiast nie jestem w stanie przerzuć innej orientacji seksualnej
aczkolwiek kamieniem nie rzucam. Przechodzi mnie zimny dreszcz i wolę się
odsunąć. Inna wiara? Jeśli mi nie szkodzi to co mnie to obchodzi...