Dodaj do ulubionych

Tolerancja

02.08.07, 22:42
Czy uważacie się za ludzi tolerancyjnych? Jak reagujecie na inny kolor skóry,
odmienną orientację seksualną lub inne wyznanie?

Zgrzeszyłabym gdybym nazwała się osobą tolerancyjną o ile kolor skóry nie
wywołuje u mnie sensacji i potrafię się nie gapić (to samo jeśli chodzi o
inwalidów), ale w życiu nie wyszłabym za murzyna i miałabym spore problemy z
zaakceptowaniem takiego zięcia czy synowej. Ale pewnie w końcu pokonałabym te
bariery. Natomiast nie jestem w stanie przerzuć innej orientacji seksualnej
aczkolwiek kamieniem nie rzucam. Przechodzi mnie zimny dreszcz i wolę się
odsunąć. Inna wiara? Jeśli mi nie szkodzi to co mnie to obchodzi...
Obserwuj wątek
    • loko1977 Re: Tolerancja 02.08.07, 23:10
      To ja też chyba nie jestem tolerancyjna, bo nie umiem strawić mojej teściowej
      choć jest biała i wierząca.
      • debest3 Re: Tolerancja 03.08.07, 01:33
        jestem tolerancyjny.....ale nie bezkrytyczny...jeżeli chodzi o inne orientacje
        seksualne...nie przeszkadza mi to...kolor skóry nie ma znaczenia...natomiast nie
        toleruję bezmyślnej zawiści...nigdy jej nie tolerowałem...zwłaszcza tej niczym
        nie uzasadnionej...bezkrytyczny nie jestem...ponieważ jeżeli ma byc
        równouprawnienie i tolerancja to oczywistym jest również że obejmuje to
        krytykę...nie rozumiem dlaczego homoseksualiści każdą uwage traktują jako
        napaść...to co można powiedzieć w stosunku do hetero moim zdaniem można wyrazić
        również wobec homo...no ma byc równouprawnienie...
        • rene-76 Re: Tolerancja 03.08.07, 09:07
          tak mogę przyznać że jestem tolerancyjna:)
    • jahreshka Re: Tolerancja 03.08.07, 10:55
      Czym innym jest tolerancja, a czym innym akceptacja. Można tolerować (znosić,
      przyjmować do wiadomości istnienie) Murzynów czy homoseksualistów, równocześnie
      nie akceptując ich.
      Tak się zastanawiam i wychodzi mi na to, że ja w zasadzie toleruję wszystkich -
      nie zależnie od koloru skóry, wiary, przekonań politycznych czy orientacji
      seksualnych... Ale chyba tylko dlatego tak łatwo mi to przychodzi, bo mnie to
      bezpośrednio nie dotyczy. To jest tak jak z rasizmem: zdecydowana więszkość
      ludzi spytana o to, czy są rasistami, odpowiada, że "oczywiście nie". Ale jak
      spytać, czy zaakceptowaliby małżeństwo swego dziecka z Murzynem - o, tu już
      zaczynają się schody...
      Więc może tak - generalnie toleruję, natomiast nie wiem, jakby było z
      akceptacją, gdyby mnie to dotknęło osobiście.
    • kriss67 Re: Tolerancja 03.08.07, 11:49
      Oooo, widze Aniu że mamy bliźniacze poglądy na temat tolerancji...

      Tak jest, nie jestem tolerancyjny, ni w ząb...


      A co do innyc orientacji: pare lat temu, jako prawicowy aktywista, uważałem
      homoseskualistów za zwyjkłych zboczeńców.

      I w miedzyczasie poznałem kolege. Zaprzyjaznilismy sie. Po pewnym czasie
      powiedział mi, że jest inny. Teraz często spedzamy czas rodzinnie, to znaczy
      oni,i nasza rodzina:):)

      Pozdro
      Krzysztof
    • mk968 Re: Tolerancja 03.08.07, 18:49
      w przychodni zatródniony jest nowy dr czarnoskóry mocherowe cioty zaczeły przed
      gabinetem polemike kto dał mu dyplom byłem symatyczny chłopak gdzie utych dam
      jest toleracja
      • kriss67 Re: Tolerancja 04.08.07, 23:01
        Eeee tam, Wielebny - przesadzasz.
        Każdy ma prawo wyboru lekarza - nie odpowiada mkomuś np. muzułmain, murzyn,
        albo zbieracz kapsli - idzie do inego.

        Jak robisz w sklepie zakupy i masz do wyboru: panią która znasz, miłą i
        uprzejmą i drugą - nieznajomą babe potfora, to którą wybierasz? Znana i miłą.
        I co, tamta ma krzyczec żes faszysta i nietolerancyjny?

        Nie przeginaj pały z "poprawnością" polityczną:)
    • kobietaikot Re: Tolerancja 03.08.07, 21:51
      Tak w pełni nie. Mnie nie przeszkadzałoby małżeństwo/związek z człowiekiem
      innego koloru skóry. I zaakceptowalabym synowe murzynki. nawet myslelismy z
      mężen o adopcji malutkiego murzynka badź murzynki. Ale tak jak Anna sla nie
      moge patrzeć na "harce" homoseksualistów. osobiście nic nie mam do nich i
      akceptuję ich odmienność ale.... Kiedy przeleci w telewizji jakaś oblesna
      scenka miłości dwóch facetów lub kobiet to mnie odrzuca. wiec nie moge
      oczywiście nazwać sie osoba tolerancyjna. Aha inna wiara też mi nie przeszkadza.
      • daisyka Re: Tolerancja 03.08.07, 22:17
        Myślę, że chyba jestem ...ale
        no właśnie jak mnie ktoś wkurw...to się nie zastanawiam katolik biały czy
        hetero jestem zła i już!
        Nie drażnią mnie geje czy kolor skóry drażni mnie głupota!
        • papuzka_gda Re: Tolerancja 09.08.07, 11:01
          Hmm...wydaje mi sie,ze jestem tolerancyjna...nie moj cyrk i nie moje
          małpy jak zwukli mawiac niektorzy ludzie...ale chyba mialabym
          wstepne opory, gdyby moje dziecko chcialo się związać z kims o innym
          kolorze skóry, choc nic nie mam przeciwko ludziom o innym kolorze
          skory niz moja, czy o innym wyznaniu niz moje (wszak i tak wszyscy
          modlimy sie do jednego Boga).
          Wazne jakim jest sie czlowiekiem;) Ja oceniam ludzi po rozumie i ich
          stosunku do drugiego czlowieka, zwierzaka, swiata;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka