Dodaj do ulubionych

no i jestem:)

20.08.07, 08:39
wrocilam z mojego pierwszego od lat 6 ciu urlopu.pogoda sie
udala.1,5 dnia lalo ale nic mi to nie zrobilo, nasmialam sie ile
wlazlo(a ogolnie gdy nie smece to jestem bardzo wesola), przyjaciele
mysleli, ze nie trzezwieje przez tydzien, a ja po prostu bylam
szczesliwa. byl tam tez moj przyjaciel-ale to inna historia i na
kiedy indziej, grzeczna bylam, meza nie zdradzilam(mimo pokus, bo
jednak jak dwoje doroslych razem...ech)maz tez zreszta dojechal, ale
jak za kare, z dziecmi sie nie bawil, na plaze jak poszedl to
wkurwiony, ale ale...ogolnie zajebiscie bylo. poszla fortuna na
dmuchane zjezdzalnie, na place zabaw z kulkami i inne tego typu
pierdoly, tu watek"wkurwiajace zachowania naszych dzieci"haha...nie
nie nie wkurwialy mnie, nic mnie nie wkurwialo:)
a zaszalalam, bo gdzies w polowie urlopiku kupilam sobie kiecke,
sluchajcie, taka to mialam na sobie ostatni raz kiedy mialam 15 lat,
obcisla, krotka(przed kolana) i z dekoltem...istne szalenstwo!!!w
moim przypadku oczywiscie, zwykle chodze w dlugich sukmanach niczym
zakonnica:)pomyslalam sobie, wsparta zreszta przez zyczliwego
kolege, ze co mi tam. no i super sie czulam, taka atrakcjna...rety!
a teraz taka zmeczona jestem, literki mi sie placza...bo wczoraj z
dzieciakami wracalam sama; 5 godzin w pociagu, 2 godz w roznych
autobusach, mama siku, mama jesc, spacerki po pociagu z dzieciakiem,
ktory uczy sie chodzic, jak pociag zapchany, wszyscy spoceni...ostra
jazda.jak juz dojezdzalismy do domu to one byly wkurwione i ja tez
hehe ale sie tez nasmialam w duchu, bo dekolt w sukience tzn w
pociagu cieszyl sie ogromnym zainteresowaniem haha, bardzo mnie to
smieszylo...tym facetom to tak nie wiele do szczescia potrzeba:)
pozdr wszystkich cieplo, milo sie do was wraca, a pulpet tobie
dziekuje za przypomnienie:) choc ja przeciez nie zapomnialam:)
ps. moze chaos troche, ale mysli mi galopuja jak konie na prerii czy
gdzies, chyba oszaleje, ale to bedzie inny watek moze za jakis czas.
Obserwuj wątek
    • askastar Re: no i jestem:) 20.08.07, 14:21
      Fajnatstycznie...ciesze sie,ze sie odreagowalas, a z ta kiecka to
      normalnie super sprawa:-))
      witaj spowrotem:-)
      • aaa19795 Re: no i jestem:) 20.08.07, 14:34
        witaj:) wiesz nawet sie okazalo ze potrafie byc sexy hehe:)
        • pulpet17 Re: no i jestem:) 20.08.07, 14:43
          świetna sprawa tak sukienka :)
          cieszę się, że odpoczęłaś :)))))))
          i tak trzymaj


          www.zlotarybka.pl/
          -------------------------------------------------
          Choćbyś nie wiem jak się starał, nigdy nie przestaniesz być sobą.
    • margushia Re: no i jestem:) 20.08.07, 15:25
      Fajnie, ze odpoczęłas, a przede wszystkim, że dowartościowałaś i podniosłaś na
      duchu!! Tak trzymać!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka