bromden1
30.08.07, 23:06
"Cisówka"
porąbałem na opał stary podkład kolejowy
siekierę włożyłem do wody żeby trzonek spęczniał
równinę wokół przecięły melioracyjne rowy
pod ścianą rdzewieje stara piła ręczna
drogą przemknął samochód fiat sto "dwajścia" pięć
mechanizm studni skrzypi aż miło posłuchać
burza przeniosła nad nami niebo całe od spięć
myślę o tym co wojtek mówił o szeptuchach
paczą się deski starej porzuconej łodzi
brązowieją dachówki okrywa je mech
więdną mi ręce i nogi coraz mniej mnie obchodzi. drogą przechodzi
dziewczyna jak kwiat. za firanką kawaler popełnia grzech
(jac po)