Dodaj do ulubionych

Budzę się dziś rano ...

24.09.07, 12:33
(A dla obrazu sytuacji dodam, że mieszkam na 3 piętrze i nie posiadam
zasłonek) a tu przez okno mi jakiś facet zagląda. A ja w negliżu ... Ale
zdołowałam. Blok ocieplają. Wszystko fajnie, tylko dlaczego mnie obcy faceci
podglądają. Teraz ani sobie polatać nago po domu nie mogę, ani nawet w
bieliźnie. Przebieram się w łazience. Czuję się jak w pieprzonym Big Brotherze ...
Obserwuj wątek
    • dyarnez Re: Budzę się dziś rano ... 24.09.07, 13:18
      Jak nie masz zasłonek, to facet może chciał sprawdzić, czy to nie jest
      pustostan :-) Wiesz jak ciężko na rynku mieszkaniowym :-)))))
      A co z facetem ? Cały ? Nie spadł z wrażenia, z rusztowania ? :-D
      • s.dominika Re: Budzę się dziś rano ... 24.09.07, 14:46
        Nie spadł, ale koledzy się zlecieli :-D
        • legwan4 Re: Budzę się dziś rano ... 24.09.07, 16:17
          Dobrze,że nie wszedł przez okno i się nie rozgościł:),proponując kieliszek
          czerwonego wina:DDDD
          • almondgirl Re: Budzę się dziś rano ... 24.09.07, 20:13
            hehe, taki pan z rusztowania to prędzej zimne piwko z rana:)
            • azaheca Re: Budzę się dziś rano ... 24.09.07, 22:49
              A ja mam taką przywarę:mieszkam na parterze,przed oknem balkonik i
              mały ogródek,zawsze dopiero po prysznicu okazuje się,że ręcznik
              suszy się właśnie na balkonie.Moja ręka jest coraz dłuższa...;-)
              • wojtek56 Re: Budzę się dziś rano ... 24.09.07, 23:14
                A to ja się przyznam do pewnego występku...
                Przez rok mieszkałem w Warszawie. Wynajmowałem mieszkanie w wielkiej szafie na
                Malawskiego, na siódmym pietrze. Naprzeciwko moich okien stała bliźniacza szafa,
                oddzielona niewielkim podwórkiem.
                Pewnej niedzieli zaspany uchyliłem okno, aby zaczerpnąć świeżego powietrza, i
                oniemiałem: vis a vis, może ze dwa piętra poniżej, kobieta wykładała poduchy na
                parapet, przyklepując je rękami. OK, tylko że ona była topless! Widowisko trwało
                z kwadrans.
                Tydzień później, oczywiście zupełnie przypadkowo, stanąłem przy oknie o tej
                samej porze. I nie zawiodłem się, warto było:-)
                W kolejną niedzielę zostałem podstępnie rano wysłany do sklepu. Wracałem do domu
                dziwnie pospiesznym krokiem (bo już był czas) skracając sobie drogę przez
                podwórko, gdy nagle coś kazało mi spojrzeć w górę. Zobaczyłem mój blok. W każdym
                niemal mieszkaniu stał jakiś facet z czołem przyklejonym do szyby...
                Raz na zawsze w jednej chwili oduczyłem sie podglądactwa.
                • azaheca Re: Budzę się dziś rano ... 24.09.07, 23:26
                  Wojtuś,ona to specjalnie robiła,myślisz że was nie widziała?To był
                  spektakl dla dużej widowni.Opowiadał mi znajomy z Gorzowa o podobnej
                  historii,tylko to była zima a pani stała na balkonie kompletnie goła
                  i spokojnie popalała papierosa,doprowadził ten widok
                  do "dominowego"karambolu,a znajomego w sposób pośredni do
                  rozwodu.Uważajcie chłopaki..;-)
                  • s.dominika Zaczynam się zaprzyjaźniać ... 25.09.07, 20:34
                    Z Panami od ocieplania. Nawet im wody dałam, bo gorąc straszny był. Panowie mi
                    za to dokładnie mój kawałek ściany ocieplili, a w paru miejscach położyli
                    podwójny styropian ;-)
                    • legwan4 Re: Zaczynam się zaprzyjaźniać ... 25.09.07, 20:56
                      Czyli,coś za coś!! :DDDDD
    • croyance Re: Budzę się dziś rano ... 04.10.07, 20:01
      To jeszcze nic, mysmy wykryli kamere za lustrem w hotelu :-(
      • wojtek56 Re: Budzę się dziś rano ... 05.10.07, 00:16
        Ale chamstwo! Jaki to hotel? Niech przynajmniej ten incydent odstraszy innych gości.
        • croyance Re: Budzę się dziś rano ... 05.10.07, 16:14
          Taki jeden ... maja to sprawdzic :-( Podam nazwe, jak to zostanie
          potwierdzone :-( Naslalismy na nich lokalna prase, bo niestety ani
          menedzer, ani biuro zazalen nie poczuwalo sie do reakcji.

          Mielismy przy sobie detektor kamer ...
          • s.dominika Re: Budzę się dziś rano ... 05.10.07, 16:55
            Co to jest detektor kamer? Jezu co za czasy ...
            Bo detektor podsłuchów, to każdy w torebce nosi ofcors
            • yvona73pol Re: Budzę się dziś rano ... 05.10.07, 18:01
              o matko, gdzie i za ile taki detektor mozna nabyc croyance? bo ja
              nie mam zamiaru stac sie aktorka porno ;))))
              • croyance Re: Budzę się dziś rano ... 08.10.07, 23:14
                Ja kupilam w sklepie Maples (a moze Maple?), taka siec z
                elektronika; kosztowal z 27 funtow. Mozna kupic przez internet,
                sprawdzilam. Wykrywa wi-fi (nawet, naiwna, myslalam, ze moze po
                prostu w hotelu jest wireless internet, ale co, tylko za lustrem? Bo
                poza rama juz bylo ok ... w innym pokoju tez ...)
    • kgbx2 Re: Budzę się dziś rano ... 10.10.07, 21:05
      To fajnie masz ...Kiedyś tuż po urodzeniu pierwszej córki leżałam
      sobie w łóżku wietrząc "ekosmoczki" a tu nagle w oknie drabina się
      pojawiła strażacka (4 piętro) a na niej strażak i policjant i
      słyszę: "ale tu jakaś facetka leży" .... Okna pomylili do sąsiada
      mieli zaglądać bo wyjechał i nikogo nie zawiadomił to rodzina
      zaginięcie zgłosiła ...... Incydent był jednorazowy więc codziennego
      zaglądania b. Ci współczuję ...
      • legwan4 Re: Budzę się dziś rano ... 10.10.07, 21:14
        :DDDDDDDDDDDDDDDDD
        • ciociapolcia Re: Budzę się dziś rano ... 10.10.07, 21:18
          Aaaa, leżę i kwiczę! Ekosmoczki! :)))
    • rachela180 Re: Budzę się dziś rano ... 11.10.07, 19:11
      ja to miałam w lecie...
      ...a od wczoraj nie mam wody, rura pękła, buuuuuuuuu :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka