Dodaj do ulubionych

Prosba lingwistyczno-prawnicza

01.10.07, 14:31
Cholera jasna, koledzy prawnicy, posialam gdzies swojego Sondla, a
musze sie wymadrzyc na temat zwrotu "iuri tradere". O prawo
magdeburskie akurat chodzi ;-))).

Tlumaczylibyscie "wprowadzic prawo", "nadac prawo", czy tez
uprawnione byloby uzycie sformulowania "poddac prawu"?
Obserwuj wątek
    • kohei Re: Prosba lingwistyczno-prawnicza 01.10.07, 15:20
      To u Was, w tym Krakowie, jeszcze prawo magdeburskie obowiązuje?
      ;)

      --
      winobranie.blog.pl/
      • isma Re: Prosba lingwistyczno-prawnicza 01.10.07, 15:31
        Hehe ;-))).
        Jubileusz zesmy mieli. Tablice zesmy ze stosownym tekstem z rocznika
        kapituly krakowskiej wmurowali. No i, prosze Ciebie, tlumaczenie
        tegoz napisu wzbudza pewna, eee, kontrowersje.
        • kohei Re: Prosba lingwistyczno-prawnicza 01.10.07, 15:52
          A co zależy od użytego przez Ciebie tłumaczenia? Każde brzmi
          poprawnie, tylko podkreśla inny aspekt. Chyba najczęściej mówi się
          o "nadaniu" prawa magdeburskiego, bo to jednak przywilej był...
          • isma Re: Prosba lingwistyczno-prawnicza 01.10.07, 16:15
            Zalezy to, czy "nie bedzie Niemiec plul nam w twarz, ni dzieci nam
            germanil" ;-))).
    • kann2 Re: Prosba lingwistyczno-prawnicza 01.10.07, 15:52
      Can. 1095 - Sunt incapaces matrimonii contrahendi: 2 qui laborant
      gravi defectu discretionis iudicii circa IURA et officia
      matrimonialia essentialia mutuo TRADENDA et acceptanda.

      Kan. 1095 - Niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy: 2 mają
      poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych praw i
      obowiązków małżeńskich wzajemnie przekazywanych i przyjmowanych;

      "tradictio iuris" - przekazanie prawa (np. własności), może być
      poddanie prawu, bo tradere poenas = poddać się karze

      A całe zdanie? Mam nadzieję, że to nie jest akt lokacyjny (już
      przetłumaczony).
      • isma Re: Prosba lingwistyczno-prawnicza 01.10.07, 16:14
        Nadzieja Twa jest plonna. Owszem, przetlumaczony, tylko ze niektorym
        sie tlumaczenie dokonane przez B. W. nie podoba. Zreszta, szczerze
        mowiac, ja bym raczej wolala tlumaczyc "nadanie" niz "poddanie",
        choc nie kruszylabym o to oczywiscie kopii. Ale, zdaje sie, sek w
        tym, CZYJEMUSMY prawu sie PODDAWALI...

        Jeszcze skonczy sie tym, ze te cholerna tablice bedziemy z Sukiennic
        odkuwac ;-(((.
        • kann2 locutionem istam in contextu pleno exhibere potes? 01.10.07, 16:34
          Całe zdanie proszę, żebym kontekst znał.
          • isma Re: locutionem istam in contextu pleno exhibere p 01.10.07, 16:41
            Alez to zdanie... No, mniejsza.
            Prosze Cie bardzo, tu je znajdziesz:

            diecezja.pl/index.php?page=lokacja
            • kann2 Re: locutionem istam in contextu pleno exhibere p 01.10.07, 16:54
              No to masz tam tłumaczenie, kobieto.

              Czyżby to Prześwietny Magistrat zdenerwowało?
              tygodnik.onet.pl/1580,1438934,dzial.html
              • isma Re: locutionem istam in contextu pleno exhibere p 01.10.07, 17:04
                Ja je mam nawet wykute w kamieniu, mezczyzno.

                Klopot w tym, ze - niestety nie tylko czytelnicy TP ;-((( - nagle
                przejrzeli na oczy, ze ten napis jest czyms na ksztalt dziadka w
                Wehrmachcie.

                No i teraz pytanie - czy bawic sie w lingwistyczne subtelnosci
                (jesli to mozliwe) i uzasadniac, ize slusznym i zbawiennym jest, aby
                napis ten brzmial w polszczyznie tak, jak wykuto - czy tez raz-dwa
                miedzy oczy stwierdzic, ze moze i racja, ale co sie stalo, to sie
                nie odstanie.
                • kann2 ...iuri Theutonico traditur... 01.10.07, 17:30
                  No cóż.

                  Theutonicus (ani teutonicus) w słowniku Plezi nie występuje w ogóle.
                  U Sondela jest tłumaczone na "teutoński, germański" Jougan dodaje
                  jeszcze "niemiecki". Może ten teutoński, nieswojo brzmiący, nie
                  kierowałby myśli ku kapitanowi Klossowi czy też pewnemu wnukowi, co
                  to miał dziadka wiadomo gdzie.

                  Natomiast "tradere", cóż. Raczej ma znaczenie takie, jakie ma:
                  oddać, wręczyć, powierzyć, przekazać, poddać się, wydać, zdradzić
                  (Sondel, Jougan). U Plezi także m.in.: oddawać komuś w opiekę (to by
                  było nawet patriotycznie, ale mało prawnie), oddawać, w przen.
                  polecać, przedstawiać komuś, zawierzyć komuś...

                  "Nadać" przy najlepszych chęciach chyba nie da się.

                  "zostaje powierzone (zawierzone) prawu germańskiemu" ???
                  • kann2 Re: ...iuri Theutonico traditur... 01.10.07, 17:33
                    W słowniku prawniczym Pieńkosa: traditio legis = nadanie prawa
                    • isma Re: ...iuri Theutonico traditur... 01.10.07, 17:41
                      Ano wlasnie. Mnie sie wydaje, ze frekwencja bylaby zdecydowanie na
                      korzysc "nadania". Aczkolwiek - ius to nie to samo, co lex ;-)))

                      Bardzo dziekuje.
                      • isma Re: ...iuri Theutonico traditur... 01.10.07, 17:43
                        Co zas do Teutonow, to juz mam poglad wyrobiony, z tym klopotu nie
                        bedzie. Teraz juz tylko o to poddanstwo sie "rozchodzi" ;-))).
                      • kann2 Re: ...iuri Theutonico traditur... 01.10.07, 18:19
                        Cracoviensis civitas iuri Theutonico traditur - no jednak podmiotem
                        tu jest "civitas", nie "ius". Tłumaczenie "Miastu Kraków zostało
                        nadane prawo germańskie". cokolwiek nadwyręża, ale

                        traduttore traditore

                        A o porównaniu z niewiastą piękną lub wierną chyba pisać nie trzeba.
                        • isma Re: ...iuri Theutonico traditur... 01.10.07, 18:53
                          Ekhm, ekhm, ekhm. Ekhm, ekhm. Ekhm.
                          Porownanie niby znam, ale... Bog Ci zaplac za komplement, zapamietam
                          to sobie...

                          Strona czynna czy bierna ma mniejsze znaczenie, mysle. Istotniejsze
                          jest to, jaki jest uzus jezykowy. Ja bym sie upierala, ze jednak po
                          polsku prawa sie "nadaje", a nie "poddaje sie im". Tym bardziej, ze
                          kontekst "poddania miasta (komus, czemus)" istotnie moze tu
                          wprowadzac pewna niezamierzona przez lacinskiego autora
                          dwuznacznosc.

                          Cos tak jak z uroczym filem pt. The Whales of August, ktory to tytul
                          przetlumaczono jako "Sierpniowe wieloryby", choc pono zwierzeta
                          morskie, ktore w nim wystepowaly, byly owszem, waleniami, ale akurat
                          nie wielorybami ;-))).
                          • grzespelc Re: ...iuri Theutonico traditur... 03.10.07, 13:08
                            Ano właśnie, kontekst. Chyba trudno byłoby coś poddać prawu
                            magdeburskiemu/niemieckiemu skoro nic takiego nie istniało. Prawo
                            miasta Magdeburg było jedynie wzorem, według którego kształtowano
                            ustrój miast. Ale i ewentualne "poddanie" prawu
                            magdeburskiemu/niemieckiemu nie miało nic wspólnego z żadnym
                            podporządkowaniem komukolwiek. Żeby było śmieszniej, w Rosji
                            identycznie urządzenie miast zwano prawem ... polskim.
                            • isma Re: ...iuri Theutonico traditur... 03.10.07, 13:17
                              To ja wiem. Gorzej z tymi, ktorzy nie wiedza, a jest ich zapewne
                              wiekszosc.
                              Teutonow odfajkowalam, wytlumacze, ze skoro jubileusz w 1957 r. byl
                              obchodzony pod haslem rocznicy nadania prawa niemieckiego, tosmy sie
                              wpisali w tradycje, ma byc "prawo niemieckie", tu mi nie podskocza.

                              Ale za to "poddanie", choc slownikowo uzasadnione, niestety, umierac
                              nie moge ;-(((.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka