Dodaj do ulubionych

Kraje arabskie jak szukać atrakcyjnej płacy ;)

13.10.07, 20:47
tzn. pracy, ostatnio interesowłam sie Libią w związku z tym ze było ogłoszenie i wygląda ze najlepiej by było tam parcowac za darmo :(, nie oczekuję manny z nieba ale straczy ze za "darmo" pracuję w Poslce-branża można powiedziec bodowlana
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Kraje arabskie jak szukać atrakcyjnej płacy ; 14.10.07, 10:02
      REED (head hunter) n\ma biura w Warszawie i w Doha (Qatar).
      www.reed.co.uk/
      Polskie biuro +22 653 61 00
      Nie zaszkodzi się skontaktować.
      Powodzenia!
      • zla_wiedzma Re: Kraje arabskie jak szukać atrakcyjnej płacy ; 16.10.07, 14:06
        Dzięki za info nie omieszkam sie skontaktować :)
        • survey06 Re: Kraje arabskie jak szukać atrakcyjnej płacy ; 16.10.07, 14:59
          Polscy technicy, których spotykałem w Libii w latach 2004-2005 zarabiali – na
          tamte czasy - nieźle. Przy rotacji 28/28 na oil onshore installations wyciągali
          w przedziale 3200-4800 USD/miesięcznie (zależne od stażu pracy) plus cały expate
          package. Przy Operation & Maintenance na instalacjach petrochemicznych koło
          Tadjurah i na kontraktach niemieckich i austruiackich, zależnie od kwalifikacji
          i szycht można było wyciągnąć do 4000-4400 EUR – wolne w Polsce od podatku.
          Wiem, że gorzej zarabiali nasi rodacy w Sirte przy budowie portu. Nie lepiej też
          przy obsłudze libijskich cementowni. Sirte i cementownie to były (chyba?)
          jeszcze pozostałości sprzed lat po PRLowskich CHZ-etach. Nie wspominam tutaj o
          kontraktach offshore Libya na Bouri Field czy też gas processing pod granicą z
          Tunezją, ba tam się operuje już zupełnie innymi i bardzo wysokimi zarobkami.
          Istnieje kilku mało solidnych pośredników (jeden bardzo aktywny na Malcie) stale
          szukających polskich frajerów do pracy w Libii - i właśnie w civil sektor - za
          stawki nieco wyższe jakie się proponuje inżynierom z Bangladesh czy ze Sri
          Lanki. Takich pośredników należy zdecydowanie unikać.

          Odnośnie przekonania, że: KOLEJNOŚĆ LITER NIE MA ZNACZENIA, to rozumie, że jest
          to taki młodzieżowy luz, który w praktyce niewiele ma wspólnego z poważnym
          podejściem do pracy i obowiązków wynikających z pracy. Będąc budowlańcem, czy
          też będąc związana w jakiś sposób z budownictwem, zapewne orientujesz się
          doskonale, że takiego niechlujstwa w przygotowaniu dokumentacji wykonawczej,
          prowadzenia dzienników budowy, opracowywania raportów z inspekcji, protokołów ze
          spotkań, aneksy i uzupełnienia do umów czy kontraktów, protokoły odbiorów itp.
          itp. itp. nikt z Management nie zaakceptuje i tego nie zmienisz. Dokumenty muszą
          być opracowywane schludnie, starannie oraz zrozumiałe dla wszystkich partnerów
          biorących udział w realizacji. A przede wszystkim, dla …wszelkich inspektorów,
          prokuratury, i/czy sądu. Jak jest dobrze to jest dobrze, ale jak coś się chybnie
          i dochodzi do interwencji prokuratora, to ..nikomu tego nie warto życzyc. Wtedy
          na pewno nie ma tłumaczenia, że… „zdognie z nanjwoymszi baniadmai
          perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch ..itd”., bo …. żaden adwokat
          Ciebie nie wybroni przed żadnym sądem.


          I jeszcze jedna dobra rada. Przed rozpoczęciem poszukiwania pracy abroad:
          opracuj sobie profesjonalny CV w j. angielskim.
          • zla_wiedzma survey06 16.10.07, 19:09
            Dziękuję za bardzo wyczerpującą odpowiedź.
            "Odnośnie przekonania, że: KOLEJNOŚĆ LITER NIE MA ZNACZENIA"- nie jest to moje przekonanie. Gdzieś w czeluściach internetu wynalazłam takie "cóś" i poprostu mi się spodobało. Gdybyś uważniej czytał zauważyłbyś że jest zaraz obok "ironiczny" usmiech ;P. Pracuję hm.. w branży związanej z budownictwem ;), możesz (nie musisz) wierzyc mi na słowo ze nie mogę sobie pozwolić na na takie "przekonania". Wręcz przeciwnie muszę się sprawdzać po "100" razy. Do pracy w Polsce mimo iż nie jest nadzwyczajnie opłacana podchodzę bardzo poważnie. Zdaje sobie sprawę że każdy błąd moze mieć bardzo poważne konsekwencje, tymbardziej gdyby wydarzyło się coś w obcym kraju. Sprawa wyjazdu jest dla mnie bardzo poważna gdyz rozważam mozliwość wyjazdu z mężem (też ta sama branża) i dzieckiem 6 lat. Odnośnie "polskich frajerów do parcy w Libii" spotkałam się z ofertą wyjazdu za 2 tyś. zł oczywiście plus dieta. Narazie "szykujemy" się, szlifujemy język angielski. Dziękuję za informacje i pozdrawiam.
          • chaladia Re: Kraje arabskie jak szukać atrakcyjnej płacy ; 16.10.07, 20:01
            Nie wiem jak to się przekłada na stawki polskich pracowników
            polskich firm overseas, ale stawki poslkiej dyplomacji są żałosne.
            Jak się dowiedziałem, jakie, to myśałem, że to stawka tygodniowa (a
            i tak jakaś mizerna mi się wydała).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka