mama007
16.10.07, 07:45
jak mysle o uczelni to mnie normlanie zbiera na wymioty. mam juz tak
serdecznie dosc, ze po prostu wymiekam. gdyby nie fakt, ze zostal mi
tylko ROK, to bym rzucila to w hcolere, w diably i w ogole.... w
sobote musze zdac jeszcze zalegly egzamin. mam jeszcze jeden zalegly
i mam go w noooooosieeeeeeeeee, musze wziac warunek. to wszystko
jest juz nie na moje nerwy, czuje sie za stara na takie studiowanie,
szarpanie, grzebanie, uggghhhh.....
tak tylko chcialam sie uzewnetrznic, bo mnie rozsadza... do szefa
pare dni temu zamiast panie prezesie powiedzialam PANIE
PROFESORZE....
ide sie uczyc poki go nie ma, bleeeee......