kowianeczka
26.10.07, 07:24
Dzien dobry Kolego z NiemiecII! Wiem, wiem, ze chcesz, zebym pisala,
ale zrozum- na przestrzeni ostatnich lat osiagnelismy wszystko to,
czego chcielismy w materii pisania internetowego. Blogowanie i
usilne chronienie sie za anonimowoscia typu kata.kata mnie nie
interesuje. Wspieranie wlasnych pogladow przy pomocy setki nickow
oraz zaklamanie w pogladach do potegi ntej nie bylo nigdy moim celem
z prostej przyczyny: mam duzo do zrobienia w realu. Zreszta mnie
znasz:) Wracajac jednak do podsumowania:) -przed laty wymyslilismy
wspolnie sposob na komunikacje, polubilismy sie, przez jakis czas
poobrazalismy sie na siebie, by ponownie przejsc do sympatycznego
stanu constans naszej znajomosci tzn. cieszymy sie na nasz wlasny
widok, doceniamy sie no i od zawsze nie nudzilismy sie we wlasnym
towarzystwie. Mysle, ze udalo nam sie osiagnac to w naszej relacji-
co najwartosciowsze i wierze, ze trwale.
Dlatego wracam do tego, co zostalo przeze mnie odrzucone. Przyjmuje
Twoja propozycje spotkania w realu. Ty znasz moje personalia i
wiesz, czym zajmuje sie w zyciu, ja znam tez kawalek Twojego zycia
nie wylaczajac danych osobowych- wiec do kawarni nie musisz
przynosic rozy zawinietej w gazete:)
W tym roku nam sie nie uda, ale dlatego daje nam troche czasu na
lepsze zaplanowanie spotkania, gdyz dzieli nas odleglosc. Napisz do
mnie w tej sprawie na skrzynke gazety korzystajac ze starego nicka,
ktory dobrze znam i wiem, ze jest Twoj. Zajrze w przyszlym tygodniu.
Pozdrawiam i zycze milego weekendu.
kowianeczka
PS. list jak najbardziej powazny