szastu_prastu
04.11.07, 20:53
Słuchajcie, może ktoś z Was był w takiej sytuacji i udało mu się
jakos z niej wybrnąć: otóż od jakiegoś czasu (mniej więcej roku-
dwóch lat, widzeę, że liczba moich dobrych znajomych znacznie się
skurczyła: "poszli w rodziny" (ja własnej nie mam), w związku z tym
ciężko umówic się do kina, teatru etc. Mam dwie bliskie
przyjaciólki, ale nie zawsze jest mozliwośc spotykania się co
tydzień, a samotnośc doskwiera, oj bardzo.
Chętnie poznałabym nowych znajomych, ale trochę nie wiem, jak się do
tego zabrać.
CZy ktoś z Was był może w podobnej sytuacji i mu się udało?