no_okki
04.11.07, 23:12
...kochają od dawien dawna.
Mocno, trwale, bezgranicznie.
Upokarzane, poniżane, okradane z uczucia, czasem uderzane - trwają w
swojej beznadziei omamienia.
Bywa, że opuszczane, potem samotne - nadal uważają "jego" za
swojego, choć jest już przy innej. Po odejściu w zaświaty
ukochanego - starannie układają kwiaty na jego grobie, w którym chcą
kiedyś się spotkać jeszcze raz - tym razem na zawsze...
Są takie kobiety wokół Was?
Co o nich sądzicie ??/:D:P