emer_emer 20.11.07, 11:48 jak radzą sobie dziewczyny na takim ścigu? domyślam się, że obecne tutaj rewelacyjnie, ale czy są wśród was takie, które przesiadały się np. z gs-a na typowy sporting?:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cruk Re: ona i cbr 600 f3 20.11.07, 13:38 przez chwilke jezdzilam na cbr600R, ale przez chwilke, no bo ile mozna jezdzic z glowa nizej pupy :-DDDDDD (joke) leciutka, zwinna, na wiadukcie myslalam ze mnie zdejmie z moto gdyby mocniej dmuchnelo, w dluzsza trase nie wiem czy bym dala rade, mozna pocwiczyc miesnie karku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
motograss Re: ona i cbr 600 f3 21.11.07, 11:19 Podobnie jak kolega na forum "motocykle" doradzę odszukanie tegorocznego bodajże numeru ŚM o dziewczynie, która przesiadła się właśnie z GSa na cebrę. Zresztą F3/4 mają w sobie fajny kompromis, że i miasto im nieobce i świetnie się tu czują:) Poza tym - zanim kupisz/zdecydujesz się na taką zmianę - przejedź się i będziesz wiedziała. Ja właśnie przesiadłam się "chwilę temu "z GSa (po dwóch sezonach na nim) na yamahę R6. I jestem uchachana bardzo, ale wiem, że bardziej prawdziwa jazda i konkretne oswajanie zacznie się z nowym sezonem, a nie teraz, kiedy "wkoło komina" i raczej ostrożnie, bo zwyczajnie ślisko. Satysfakcja z takiej teraz jazdy jest, jasne, ale czekam na "pełnię" i wtedy....:D Odpowiedz Link Zgłoś
docaniela Re: ona i cbr 600 f3 21.11.07, 23:17 Ja przesiadłam sie z kursowego Tajfuna,i to prawie pol roku po zrobieniu prawo jazdy, na moja pierwsza,jedyna w swoim rodzaju CEBRE f2 z 94 z fioletowymi felgami.No...to bylo wezwanie...po pierwszych 3 wywrotkach-z czego dwie totalnie parkingowe z powodu masy mojej Hondziny-jakos ...odpukac...bez wiekszych ekscesow.Mam ja od kwietnia.Do pazdziernika nakrecilam 5tys.km...Znajome meskie szowinistyczne swinie na scigach smiali sie na poczatku ze rozpedzam sie do predkosci iscie chooperowych ale miny im zbladly kiedy oznajmilam fakt otrzymania mandatu za znaczne przekroczenie predkosci w ostatni dzien mojego sezonu...hm...ale juz tak powaznie...to mozliwosci maszynki sa straszna opokusa ale staralam sie ich przez ten pierwszy sezon calkowicie nie wykorzystywac...choc korcilo...niech sie smieja beda jezdzic rozwaznie:)najwazniejsze ze ladnie wygladam;)zartuje-moja Hondzia jest super...i tylko 2 razy bura suka sie zepsula...szmata jedna...w centrum Poznania ...najpierw akumulator a potem slawetny regulator napiecia. Faktycznie kark na poczatku troche bolal...ale czego nie robi sie dla przyjemnosci. Spedze z nia jeszcze jeden sezon a potem...tez CEBRA...tylko mlodsza...i zdecydownaie odchudzona...ewentualnia czerwona r6...zobaczymy. Teraz moje kochanie stoi w garazu...musze wymontowac akumulator i wypolerowac jej owiewki...i zapomniec ze zima dopiero sie zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
emer_emer Re: ona i cbr 600 f3 29.11.07, 14:38 ok, a jak ze wzrostem, czy wszystkie uzytkujące mają po 170cm wzrostu?:) ja mam tylko 167... Odpowiedz Link Zgłoś
docaniela Re: ona i cbr 600 f3 01.12.07, 21:24 No akurat ze wzrostem daje rade prawie wszystkim...mam jakies 175cm...ale niestety meskiej sily we mnie nie ma...a chyba to jest wazne i 205 kg robia swoje-ani go sama po glebie nie podniose...na centralke nie dam rade podniesc... Odpowiedz Link Zgłoś