Dodaj do ulubionych

Puk, puk, jest tu kto?

01.08.03, 13:13
...może dotrze tu dziś bilecik z zaproszeniem od Mosieur Szekspira, trupa
teatralna Sług Lorda Szambelana już się niecierpliwi...;)


PS. czy zdanie okrągłe wypowiem, czy księgę mądrą napiszę
będę zawsze mieć w głowie tę pustkę i ciszę...;)
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 13:20
      Ja sie krece poobiednio, a co?
    • czarnajagoda Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 14:47
      ja to czasem zaglądam znad tłusegoobrzydliwego ramienia ciura pospolitego z
      gatunku natrętnych i upierdliwych...

      dobrze, że nie mówię okrągłymi zdaniami ani niepiszę mądrych książek, dzieki
      temu raczej nei miewam w głowie pustki i ciszy (zdarza mi sie to tylko podczas
      sesji egzaminacyjnych i kolokwów i w żadnym innym razie)
      • aniela Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 14:49
        o. jestes moze studentka?
        • czarnajagoda Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 14:54
          aha
          • aniela Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:03
            o! nie masz sryplomu w ramce na scianie ani na wizytowce mgr jeszcze wiec?
            • czarnajagoda Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:06
              sryplom mam ale jeszcze nie trzesnął w ramki
              tytułu na wizytówce nie mam z braku wizytówki
              • aniela Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:15
                o. to po co studiujesz
                • czarnajagoda Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:16
                  a wyznam szczerze, że niedługo rok będzie jak się nad tym zastanawiam, i do
                  żadnych konstruktywnych wniosków do tej pory nie doszłam...
                • brezly Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:17
                  Studiuje sie po to aby:
                  1. Poznac ciekawych ludzi
                  2. Wpisac cos w papiery
                  3. Czegos sie ciekawego dowiedziec
                  4. Proznaosc wlasna zaspokoic (co? ja, q...a, nie moge
                  studiowac matematyki?!)

                  Aniolku, motywacji wiecej niz ludzi:-9
                  • czarnajagoda Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:20
                    2, 4
                    • aniela Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:27
                      aha bo taka ja mimo ze studiowałam to i tak uczyc sie dalej musze. a gdybym ine
                      musiala to bym sie nie uczyla. wiec sie dziwie.
                      • brezly Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:30
                        XCalkiem jak ja. Ciagle sie musze czegos nowego uczyc. To
                        jest dawrinizm pedagogiczny, ANiolku.
                        • aniela Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:32
                          a ja myslalam ze to po prostu szczury sie scigają ;)
                          • czarnajagoda darwinizm a wyścig szczurów 01.08.03, 15:34
                            toż to jedno i to samo, pod różnymi nazwami...
                            • aniela Re: darwinizm a wyścig szczurów 01.08.03, 15:36
                              znaczy taka ja np to scigam sie tylko po setkę. a egzaminy zdaje z
                              przyzwyczajenia, systematycznie co pol roku. nie na wyscigi.
                          • brezly Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:36
                            aniela napisała:

                            > a ja myslalam ze to po prostu szczury sie scigają ;)

                            Nie myl szczurow i ciurow.

                            HAMLET
                            Ciur, ciur!
                            (rzuca sie ze szpada)

                            PS. U mnie to raczej koniecznosc zawodowa. Jak ktos robi
                            w postepie to nie moze polegac na tym co juz wiedzial
                            kiedys :-))))
                            • aniela Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:38
                              u mnie tez koniecznosc zawodowa (choc robię na tym co wymyslili już rzymianie).
                              czuję sie oszukana.
                              • brezly Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:40
                                aniela napisała:

                                > u mnie tez koniecznosc zawodowa (choc robię na tym co
                                wymyslili już rzymianie).
                                >
                                > czuję sie oszukana.

                                Pracujesz przy katapultach?
                                • aniela Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:45
                                  yhyhyh :) szeroko pojętych katapultach. :)
                                  • brezly Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:47
                                    Jako hostiati, principes czy triari?
                                    No, poki co.
                                    Pa pa.
                                    • aniela Re: Puk, puk, jest tu kto? 01.08.03, 15:52
                                      no i Tobie pa.
                  • brezly Jagodka 01.08.03, 15:21
                    Badalem sprawe. Troche mi to czasu zajelo zeby pojac, ale
                    tu sa amterialy pomocnicze. Sprytne to :-)
                    www.swindonweb.com/life/lifemagi0.htm
                    • czarnajagoda Re: Jagodka 01.08.03, 15:23
                      nie można wyświetlić strony :(
                      • brezly Re: Jagodka 01.08.03, 15:27
                        Mozna. Wlasnie sprawdzilem.
                        Jeszcze raz:
                        www.swindonweb.com/life/lifemagi0.htm
                        • czarnajagoda Re: Jagodka 01.08.03, 15:32
                          oja to dizsiaj mejlem po polskiemu dostałam i nawet rozesłałam... (też to
                          dostałeś ;))
                          • brezly Re: Jagodka 01.08.03, 15:34
                            Wlasnie dlatego ci to wyslalem :-)))))))
                            • czarnajagoda Re: Jagodka 01.08.03, 15:37
                              a ja w piątek pod koniec pracy taka jakaś ciężkomyśląca jezdem...

                              jak mawia moja mama mam dzisiaj w sobie coś z masonerii: wolno myśli ciele...
                              • brezly Re: Jagodka 01.08.03, 15:39
                                To juz naprawde milego weekendu. Najblizsze otoczenie
                                znowu grozi plaza :-).
                                I pozdrow Vrotzek od mnie.
                                Hej
                                • czarnajagoda Re: Jagodka 01.08.03, 15:42
                                  wzajem
                                  nie omieszkam
                                  • edzioszka Re: Jagodka 01.08.03, 20:06
                                    i wsie sobie poszli jak marines w dal siną, na polu bitwy samą ostawili...;)
                                • czarnajagoda Re: Jagodka 04.08.03, 08:53
                                  brezly napisał:

                                  > I pozdrow Vrotzek od mnie.
                                  pozdrowiłm... a i on Cie pozdrawia gorąco (+30 st.)
                                  • brezly Re: Jagodka 04.08.03, 09:09
                                    O dzieki, Jagodko. Na pytanie: czy jest tu kto, odpowiedz
                                    jest pozytywna. Znaczy: ja jestem. Nie wiem czy z tego
                                    duzo wynika, ale to sie okaze :-)
                                    Jakas piesn poranna wam wyslac?
                                    • edzioszka Re: Jagodka 04.08.03, 09:13
                                      "kiedy ranne wstają zorze" jest dość energotwórcza...;)
                                      • brezly Edoixa 04.08.03, 09:24
                                        Jako piesn poranna wysle cos czego Najblizsze Otoczenie
                                        sluchalo przez caly weekend. Jakos tak sie az prosi o
                                        dedykacje dla PT Szanownch Pan Wspolforumujacych.
                                        www.poema.art.pl/site/itm_3236.html
                                        • edzioszka Re: Edoixa 04.08.03, 09:36
                                          to brzmi niemal jak "jesteś idolem, wielbi Cię tłum..."...do domu zaś sam
                                          powracasz zastając zimne ściany jedynie...;)
                                          • brezly Re: Edoixa 04.08.03, 09:39
                                            :-))
                                            Ale po przesluchaniu tego z piec razy nauczylem sie na
                                            pamiec :-)
                                            Ale za to plazowalem realnie a kawa byla z termosu.
                                            Edixsiu, cos mi tam zablyslo przed oczami przy skanowaniu
                                            watkow ze masz przesyt kawa wirtualna. Mam zmienic napoj
                                            podawany? Chcesz mnie uczynic forumwoym bezrobotnym czy jak?
                                            • edzioszka Re: Edoixa 04.08.03, 09:45
                                              Aleć skąd, poprostu mam pewien przesyt wątków kawowo-grajdołkowych...;)
                                              • brezly Re: Edoixa 04.08.03, 09:50
                                                Dziwic mnie to sepcjalnie nie dziwi, kazdy ma swoje de
                                                gustibusy forumowe. A jak mawia pewien moj wysoce
                                                rozwiniety umyslowo przyjaciel to 'de gustibus ze jest
                                                nie non disputantum' to jedno z najglupszych zadan pod
                                                sloncem, bo wiekszosc konfliktow jest o 'de gustibusy'.
                                                Znaczy, mam oglosic kawe? Bez piasku.
                                                BY
                                                • edzioszka Re: Edoixa 04.08.03, 09:54
                                                  ;)...Brezluś, Adminem jesteś przecie i nie musisz na moje widzimisię zapatrywać
                                                  się...;)
                                                  • brezly Re: Edoixa 04.08.03, 09:59
                                                    Jak sie jest Adminem to mozna obawiac ze sie podzieli los
                                                    Ericha H., ktoremu grozilo ze zostanie sam na 150 000 km
                                                    kwadr., ktorymi administrowal, a poor heroe of my
                                                    romance, brave guy :-)
                                                  • edzioszka Re: Edoixa 04.08.03, 10:05
                                                    Jakiż by spraw bieg nie był, Edzioszka ujdzie z pola bitwy jako ostatnia...;)
                                                  • aniela Re: Edoixa 04.08.03, 10:06
                                                    ludzie mowia ze mial w nieszczesciu szczescie. albo na odwrot.
                                                    dyskutujecie moze o gustach? to sie przylacze, to moj ulubiony temat
                                                  • edzioszka Re: Edoixa 04.08.03, 10:10
                                                    przystojnemu we wszytkim twarzowo...;)
                                                  • brezly Re: Edoixa 04.08.03, 10:12
                                                    Dyskusja o gustach - rzecz gustowna. Moze nowy watek?
                                                  • aniela Re: Edoixa 04.08.03, 10:13
                                                    kwestia gustu. niektorzy wolą nowe, niektorzy stare wątki. vintage
                                                  • edzioszka Re: Edoixa 04.08.03, 10:16
                                                    być może i nowy, stare trudniej się czyta bo długaśne, choć mnie wsio rybka...;)
                                                  • czarnajagoda Re: Edoixa 04.08.03, 10:17
                                                    jak rkozmiowa o gustach to i ja się przyłączę, nadmieniając, że rzeczona
                                                    piosenka bardzo w moim guście...
                                                    a i kawa wiretualna też, tylko niekoniecznie na plaży...
                                                  • edzioszka Re: Edoixa 04.08.03, 10:51
                                                    byle były światłocienie...;)

                                                    PS. przebacz wybryk z tem światłem...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka