Dodaj do ulubionych

Weekend był...

04.08.03, 08:26
Niezły był całkiem. Wprawdzie upał był gigantyczny, ale piwo na Ponderosie
zawsze smakuje jednakowo :-)
Obserwuj wątek
    • konradbryw Re: Weekend był... 04.08.03, 08:30
      the_dzidka napisała:

      > Niezły był całkiem. Wprawdzie upał był gigantyczny, ale piwo na Ponderosie
      > zawsze smakuje jednakowo :-)

      Nad Zalewem i Wisłą też nie było złe. ;>

      K.
      • the_dzidka Re: Weekend był... 04.08.03, 08:41
        > Nad Zalewem i Wisłą też nie było złe. ;>

        A czy tez było go ZA DUŻO? ;-)
        • the_kami Re: Weekend był... 04.08.03, 08:44
          the_dzidka napisała:

          > A czy tez było go ZA DUŻO? ;-)

          W Nadkolu było go akurat! :-)
          • the_dzidka Re: Weekend był... 04.08.03, 08:52
            > W Nadkolu było go akurat! :-)

            A ja nawet nie wiem, ile go wypiłam :-) Nie żebym nie pamiętała, tylko nie
            zwracałam uwagi, ile puszek sierżant podczaszy otworzył :) Ale zwazywszy ból
            glowy nastepnego dnia, chyba sporo.
            Dzi
        • konradbryw Re: Weekend był... 04.08.03, 08:45
          the_dzidka napisała:

          > > Nad Zalewem i Wisłą też nie było złe. ;>
          >
          > A czy tez było go ZA DUŻO? ;-)

          Nieeee... w sobotę byliśmy na sportowo (rowerami), a wczoraj też lajtowo, bo
          dziś do pracy trzeba było wstać. ;)

          K.
          • the_dzidka Re: Weekend był... 04.08.03, 08:53
            > Nieeee... w sobotę byliśmy na sportowo (rowerami), a wczoraj też lajtowo, bo
            > dziś do pracy trzeba było wstać. ;)

            Matko, u nas był taki gorąc na przemian z ulewnymi deszczami, że nie można było
            wyjść dalej niz na 50 m. Tylko pies latał jak głupi, mimo kaca..

            Dzi
            • konradbryw Re: Weekend był... 04.08.03, 08:57
              the_dzidka napisała:

              > Matko, u nas był taki gorąc na przemian z ulewnymi deszczami, że nie
              > można było wyjść dalej niz na 50 m.

              To my tak coś 50 km (a może więcej, Jakubek, Cat? bo ja bezlicznikowy ostatnio)
              na rowerkach zrobiliśmy. I nawet nie padało za bardzo i za gorąco też nie było.

              > Tylko pies latał jak głupi, mimo kaca..

              Spiłaś psa??? ;>

              K.
              • the_dzidka Re: Weekend był... 04.08.03, 09:05
                > Spiłaś psa??? ;>

                Sam się spił. Nie wlewałam mu tego piwa na siłę :-) Popijał zagryzając chipsami
                z zielonej cebulki. Normalnie czegos takiego do ust by nie wziął, znaczy do
                pyska, ale poddał sie klimacikowi :)

                Dzi
                • konradbryw Re: Weekend był... 04.08.03, 10:12
                  the_dzidka napisała:

                  > Sam się spił. Nie wlewałam mu tego piwa na siłę :-) Popijał zagryzając
                  > chipsami z zielonej cebulki. Normalnie czegos takiego do ust by nie wziął,
                  > znaczy do pyska, ale poddał sie klimacikowi :)

                  Mój pies je orzeszki ziemne (łupiny rozgryza i wypluwa) i popija piwem. ;)

                  K.
              • catalina1 Re: Weekend był... 04.08.03, 21:37
                konradbryw napisał:

                > To my tak coś 50 km (a może więcej, Jakubek, Cat? bo ja bezlicznikowy
                ostatnio)
                >
                > na rowerkach zrobiliśmy.

                My od domu (przez Misie) nad zalew i spowrotem zrobiliśmy 73,5 km ;-)))
                I nic mnie potem nie bolało - ani nogi, ani pupa ;-))
                Średnia prędkość wyszła nam powyżej 18 km/h ale to dlatego, że straaaaasznie
                wolno jechaliśmy nad zalew - w drodze powrotnej mieliśmy coś koło 21-22 km/h
                średnio
                • konradbryw Re: Weekend był... 04.08.03, 23:31
                  catalina1 napisała:

                  > My od domu (przez Misie) nad zalew i spowrotem zrobiliśmy 73,5 km ;-)))

                  No to chyba nieźle liczę od siebie.

                  > I nic mnie potem nie bolało - ani nogi, ani pupa ;-))

                  Mnie też.

                  > Średnia prędkość wyszła nam powyżej 18 km/h ale to
                  > dlatego, że straaaaasznie wolno jechaliśmy nad zalew
                  > - w drodze powrotnej mieliśmy coś koło 21-22 km/h
                  > średnio

                  Moja przeciętna bez wiatru to między 20 a 22 właśnie...

                  K.
          • catalina1 Re: Weekend był... 04.08.03, 21:34
            konradbryw napisał:

            > Nieeee... w sobotę byliśmy na sportowo (rowerami), a wczoraj też lajtowo, bo
            > dziś do pracy trzeba było wstać. ;)

            Wczoraj było lajtowo - bo dziś byliśmy z rana dać w żyłe (czyt. oddać honorowo
            krew)
    • raduch Re: Weekend był... 04.08.03, 12:15
      A był! Byliśmy z Matym Woodstock poobglądać. A co. Jak by to powiedzieć, nie
      widziałem tam nic, czego sam bym już kiedyś nie robił. ;-)
      R

      • the_dzidka Re: Weekend był... 04.08.03, 12:22
        raduch napisał:

        > A był! Byliśmy z Matym Woodstock poobglądać. A co. Jak by to powiedzieć, nie
        > widziałem tam nic, czego sam bym już kiedyś nie robił. ;-)

        Powiedz coś więcej!! Własnie czytam sobie różne opinijki na temat Łudstoka.
        Wysil się i otwórz paszczę!!!
        (To się robi tak: chwytasz zapodbródek i ciągniesz w dół ;-P)
        • raduch Re: Weekend był... 04.08.03, 12:33
          the_dzidka napisała:

          > Powiedz coś więcej!! Własnie czytam sobie różne opinijki na temat Łudstoka.
          > Wysil się i otwórz paszczę!!!
          > (To się robi tak: chwytasz zapodbródek i ciągniesz w dół ;-P)

          Klepać w klawisze bym nie mógł.

          Byliśmy w porze popołudniowej, główna scena nie funkcjonowała. Wszędzie osady z
          kurzu jak na księzycu - to po wczorajszych koncertach. Ci którzy byli po raz
          kolejny wyposażyli się w maseczki przeciwpyłowe. Też tak zrobię za rok.
          Atmosfera sielsko-poimprezowa. Żadnej agresji, punk popijający piwo ramię w
          ramię z łysym łbem to nic dziwnego. Podobnie jak krysznowiec z komórą i
          radiotelefonem. :-D
          Synek nasz na wszystkie zwierzątka sierściate zwykł mawiać "ghhhh", aż dziwne
          że na widok woodstokowiczów tego nie robił, kiedy raz po raz ktoś podchodził
          się z nim przywitać.
          Na polu namiot przy namiocie, korzystali ze wspólnych śledzi, żeby się wszystko
          kupy lepiej trzymało. W te 300 tysięcy uczestników to nawet skłonny jestem
          uwierzyć. Ogólnie, mimo takiej masy ludzi wszystko to miało swój porządek.
          Parę fotek Ci wysłałem, nienajlepszych niestety. Kto kce, niech mówi. :-)
          R
          • the_dzidka Re: Weekend był... 04.08.03, 13:02
            > Parę fotek Ci wysłałem, nienajlepszych niestety. Kto kce, niech mówi. :-)

            Nasza ulubiona gazeta, zgodnie z moimi przewidywaniami zreszta, znalazła
            okazję, żeby sie oburzyć, że w rocznicę Powstania Wraszawskiego... etc, etc
            :-)
            Aha, i jeszcze coś z wybranowskich mękołowacizn:

            "Siedemnastoletnia dziewczyna jechała z grupą przyjaciół na Przystanek
            Woodstock. Wszyscy byli pijani. Jak ustaliła w trakcie późniejszego dochodzenia
            policja - niemal wszyscy mieli we krwi ponad 1 promil alkoholu. Tuż przed
            godziną 23.00 dziewczyna, korzystając z postoju na stacji PKP w Ostrowie
            Wielkopolskim, otworzyła drzwi pociągu. Zamroczona alkoholem nie spostrzegła,
            że nie prowadzą one na peron, a na kolejowe tory. Nie ostrzegł jej również
            żaden ze współpodróżnych. Nastolatka dostała się pod koła nadjeżdżającego
            pociągu. Zginęła na miejscu. Jak twierdzą zbulwersowani świadkowie zdarzenia,
            jej śmierć wywołała... salwy śmiechu ze strony jadących pociągiem imprezowiczów.
            - Tej dziewczynie towarzyszyło osiem osób, wszyscy byli pijani. Dzięki temu
            nikt jej nie powstrzymał, aby nie poszła za potrzebą między wagony składu
            manewrowego, który ruszył, gdy wychodziła spod pociągu. Kolejny incydent
            potwierdzający brak wyobraźni (...) - mówi zbulwersowany pracownik Prokuratury
            w Ostrowie Wielkopolskim, która prowadzi śledztwo w sprawie tego wypadku."

            Coś jakby te dwa zeznania się ze soba nie zgadzały. Ale może to drobiazg uwagi
            niewart...

            Dzi


            • raduch Re: Weekend był... 04.08.03, 13:13
              the_dzidka napisała:

              > Coś jakby te dwa zeznania się ze soba nie zgadzały. Ale może to drobiazg
              uwagi
              > niewart...

              Zapewne oba są prawdziwe. I tym sposobem Wojtuś odnotował 2 zdarzenia.

              > Dzi
              >
              R
              • the_dzidka Re: Weekend był... 04.08.03, 13:21
                > Zapewne oba są prawdziwe. I tym sposobem Wojtuś odnotował 2 zdarzenia.

                :-))))

                Za to teraz Wojtuś produkuje się na antenie Maryjka wespół z ojcem prowadzącym.
                Przez usta mi nie przejdzie to, co mówią, ale odsłuchaj sobie jutro ze strony
                Maryjka - link bbędzie na pewno.
          • bain_de_sang Re: Weekend był... 04.08.03, 15:20
            raduch napisał:

            > Parę fotek Ci wysłałem, nienajlepszych niestety. Kto kce, niech mówi. :-)

            Ja chcem. Woodstocka i być może najmłodszego Woodstockowicza.

            > R

            marcin
            • raduch Re: Weekend był... 05.08.03, 10:47
              bain_de_sang napisał:

              > Ja chcem. Woodstocka i być może najmłodszego Woodstockowicza.
              >
              > marcin

              Nie był najmłodszy. :-)
              Poleciało na adres gazeciany.

              R
        • bain_de_sang Re: Weekend był... 04.08.03, 15:32
          the_dzidka napisała:

          > Powiedz coś więcej!! Własnie czytam sobie różne opinijki na temat Łudstoka.

          Niektóre opinie dobijają :-( Jak ktoś nie lubi tego typu imprez i klimatów to
          niech do kurwy nędzy tam nie jedzie. Nie rozumiem narzekania "alkohol,
          narkotyki.." tak, jakby gdzie indziej tego nie było. Nie rozumiem pretensji do
          Owsiaka, że nie wpuścił Przystanku Jezus i akwizytorów bez koncesji. To w 100%
          jego impreza.

          > (To się robi tak: chwytasz zapodbródek i ciągniesz w dół ;-P)

          Dzidzia, chyba pomyliłaś instrukcje :-P

          marcin
          • the_dzidka Re: Weekend był... 04.08.03, 15:41
            > Nie rozumiem pretensji do
            > Owsiaka, że nie wpuścił Przystanku Jezus i akwizytorów bez koncesji. To w
            100%
            > jego impreza.

            A mnie zachowanie Owsiaka zaniepokoiło. Może nie to, że walczył o swoje, ale to
            jak to robił. Nie podoba mi się. Może się mylę, ale dostrzegam wyłażącą z niego
            arogancję. A na to nie ma usprawiedliwienia.
            • bain_de_sang Re: Weekend był... 04.08.03, 15:44
              the_dzidka napisała:

              > A mnie zachowanie Owsiaka zaniepokoiło. Może nie to, że walczył o swoje, ale
              >to jak to robił. Nie podoba mi się.

              Ale co konkretnie?

              marcin
              • the_dzidka Re: Weekend był... 04.08.03, 15:54
                > Ale co konkretnie?

                Ja oczywiscie wiem tyle, co przeczytałam / obejrzałam, no ale na czymś muszę
                się opierać. Mam wrażenie, że Owsiak przekształca sie w jakiegoś dyktatora. .
                Ku mojemu zaniepokojeniu, bo może w ten sposób rozwalić to wszystko, co sam w
                takim trudzie i z sercem stworzył. Podejście do dziennikarzy miał co najmniej
                dziwne. Rozumiem, że miał anse do Przystanku Jezus, który mu się podpinał na
                gotowe i zaszczyty sciągał, ale przecież media o Przystanku wypowiadają się
                generalnie pozytywnie. To po co te hopki z terroryzowaniem dziennikarzy, po co
                te jakieś dziwne regulaminy... No i kwestia pobicia dziennikarza z TVN. Jak to
                było, to my sie pewnie nie dowiemy, bo każda strona przedstawia swoja wersję...
                Ale, że zacytuje wypowiedź internautki: "Bez wzgledu na to jak wyglądała
                sytuacja za sceną, wskazywanie palcem 400-tysięcznemu nakręconemu tłumowi kto
                jest niemile widziany jest proszeniem się o kłopoty. Dziwie się, że Owsiakowi
                zabrakło wyobraźni czym to się mogło skończyć, jego zachowanie na scenie było
                skrajnie nieodpowiedzialne."
                Ja sie obawiam, że z nim rzeczywiście coś się dzieje. Pytanie tylko, co i
                dlaczego.

                • raduch Re: Weekend był... 05.08.03, 10:52
                  the_dzidka napisała:

                  > > Ale co konkretnie?
                  >
                  > Rozumiem, że miał anse do Przystanku Jezus, który mu się podpinał na
                  > gotowe i zaszczyty sciągał,

                  Nie chodziło o zaszczyty. PJ ignorował wymogi bezpieczeństwa.
                  >
                  > Ale, że zacytuje wypowiedź internautki: "Bez wzgledu na to jak wyglądała
                  > sytuacja za sceną, wskazywanie palcem 400-tysięcznemu nakręconemu tłumowi kto
                  > jest niemile widziany jest proszeniem się o kłopoty.

                  Eeeee? "Nie kupujcie u niego" powiedział.
                  A teraz popatrz. Z jednej strony podobno nie miał prawa pogonić kogoś, kto
                  handlowal poza terenem imprezy. Z drugiej strony obwinia się organizatorów za
                  pijaństwo młodych... poza terenem imprezy. Jak tu kota nie dostać???

                  > Ja sie obawiam, że z nim rzeczywiście coś się dzieje. Pytanie tylko, co i
                  > dlaczego.
                  >
                  Ja mam nadzieję, że wyciągnie wnioski.

                  R
                  • the_dzidka Re: Weekend był... 05.08.03, 11:55
                    > Eeeee? "Nie kupujcie u niego" powiedział.

                    Ja mówię o "TVN wyp**lać".


                    > Ja mam nadzieję, że wyciągnie wnioski.

                    Pytanie, jakie.
                    • raduch Re: Weekend był... 05.08.03, 12:06
                      the_dzidka napisała:

                      > Ja mówię o "TVN wyp**lać".
                      >
                      Ach tak. Przy okazji festiwalu w Opolu na pewno ktoś komuś da po mordzie.
                      Niemniej TVN filmować będzie festiwal, nie bijatykę. Inaczej organizatorzy każą
                      jej wyp**lać.

                      > > Ja mam nadzieję, że wyciągnie wnioski.
                      >
                      > Pytanie, jakie.
                      No. Miał problemy z powstrzymaniem nerwów. Oby mu się poprawiło.

                      R
                      • the_dzidka Re: Weekend był... 05.08.03, 12:41
                        > Ach tak. Przy okazji festiwalu w Opolu na pewno ktoś komuś da po mordzie.
                        > Niemniej TVN filmować będzie festiwal, nie bijatykę. Inaczej organizatorzy
                        > każą
                        > jej wyp**lać.

                        Mam na mysli to, co juz cytowałam, a co pozwole sobie jeszcze raz powtórzyć:
                        "Bez wzgledu na to jak wyglądała
                        sytuacja za sceną, wskazywanie palcem 400-tysięcznemu nakręconemu tłumowi kto
                        jest niemile widziany jest proszeniem się o kłopoty. Dziwie się, że Owsiakowi
                        zabrakło wyobraźni czym to się mogło skończyć, jego zachowanie na scenie było
                        skrajnie nieodpowiedzialne."

                        To własnie o TVN chodziło, nie o handlowca. Zaiste wyobraźmy sobie, że
                        podkręcony tłum zareaguje? I co wtedy?
                        • raduch Re: Weekend był... 05.08.03, 13:32
                          the_dzidka napisała:

                          > To własnie o TVN chodziło, nie o handlowca. Zaiste wyobraźmy sobie, że
                          > podkręcony tłum zareaguje? I co wtedy?

                          Tak, to było nieodpowiedzialne. Osoba patrząca z boku zawsze może łatwiej
                          ocenić. Najlepiej by sobie JO obejrzał swe występy i wyciągnął wnioski.
                          Teraz dobrze? :-)

                          R
                          • the_dzidka Re: Weekend był... 05.08.03, 13:36
                            > Tak, to było nieodpowiedzialne. Osoba patrząca z boku zawsze może łatwiej
                            > ocenić. Najlepiej by sobie JO obejrzał swe występy i wyciągnął wnioski.
                            > Teraz dobrze? :-)

                            Tak. Mam nadzieję, że zgadzasz się ze mną dlatego, że się zgadzasz, a nie dla
                            świętego spokoju :-))
                            • raduch Re: Weekend był... 05.08.03, 13:39
                              the_dzidka napisała:

                              > Tak. Mam nadzieję, że zgadzasz się ze mną dlatego, że się zgadzasz, a nie dla
                              > świętego spokoju :-))

                              Oczywiście. :-D

                              R
                • bain_de_sang Re: Weekend był... 05.08.03, 12:50
                  Ja nie dziwię się Owsiakowi, że się wkurwia. Wielu ludzi o starej mentalności
                  nie rozumie, że "Przystanek Woodstock" jest jego własnością. Intelektualną,
                  materialną, łotewer... On ustala zasady, tak jak my ustalamy zasady w naszych
                  domach. Jak się nie podoba, to wypad.
                  Część dziennikarzy szuka tanich sensacji, to ich praca. Nie chcą pokazywać
                  fajnego klimatu, gdzie ludzie się bawią bo to nikogo nie interesuje. Chcą zdjęć
                  ućpanych, schlanych i najlepiej gołych młodych ludzi, bo takie zdjęcia
                  zajebiście się sprzedają. Owsiak stara się uchronić przed tym dzieciaki.

                  Inna sprawa, że jest ostry, bezpośredni i ma w dupie politykę. Ja go za to
                  szanuję, kogo innego może to drażnić.
                  Z tym "dyktatorem" masz troszkę racji, ale nasze społeczeństwo jest za głupie
                  na demokrację, więc to też nie jest wadą :-))

                  Pozdry,
                  marcin

                  • the_dzidka Re: Weekend był... 05.08.03, 13:14
                    > Inna sprawa, że jest ostry, bezpośredni i ma w dupie politykę. Ja go za to
                    > szanuję, kogo innego może to drażnić.

                    Jasne, ja się z tym zgadzam. Rzecz w tym, że podczas TEGO Przystanku wydał mi
                    się ZA OSTRY, rozumiesz? Może to tylko jakieś moje dzidkowe widzimisię, ale
                    nawet oglądając go w TV przy okazji jakichkolwiek wypowiedzi, odnosiłam
                    wrażenie, że rozpycha go buta i arogancja :-( On zawsze był ostry i
                    bezpośredni, natomiast nigdy nie był taki jak teraz. Zastanawiam się nad tym
                    ciężko, bo IMHO facet jest za mądry, żeby po prostu H2O z CO2 mu do łba
                    uderzyła. Może faktycznie, jak Raduch, zasugerował, nerwy mu puszczają na całej
                    linii. Ale trzeba wyciągnąć wnioski.
                    Aha, i jeszcze coś - nigdy nie zauważyłam tylu uwag krytycznych na jego temat
                    co w tych dniach.
                    • bain_de_sang Re: Weekend był... 05.08.03, 13:20
                      the_dzidka napisała:

                      > Jasne, ja się z tym zgadzam. Rzecz w tym, że podczas TEGO Przystanku wydał mi
                      > się ZA OSTRY, rozumiesz?

                      Rozumiem, rozumiem - nie widziałem relacji, nie mam zdania.

                      marcin
    • catalina1 Re: Weekend był... 04.08.03, 21:33
      Nie drażnij tygrysków ;-/

      Sobota była do 21 super potem 12 dupnych godzin a potem wieczorek całkiem miły.
      • the_dzidka Re: Weekend był... 06.08.03, 10:47
        > Sobota była do 21 super potem 12 dupnych godzin a potem wieczorek całkiem
        miły.


        Coś mi sie nie zgadza. W jakims innym wymiarze czasowym byłaś czy co?
        • catalina1 Re: Weekend był... 06.08.03, 11:41
          the_dzidka napisała:

          > Coś mi sie nie zgadza. W jakims innym wymiarze czasowym byłaś czy co?

          Co Ci się nie zgadza???
          • the_dzidka Re: Weekend był... 06.08.03, 11:46
            > Co Ci się nie zgadza???

            "Sobota była do 21 super potem 12 dupnych godzin a potem wieczorek całkiem
            miły".
            Po 12 godzinach (dupnych czy nie) od 21-szej to jest chyba poranek? ;-)
            • catalina1 Re: Weekend był... 06.08.03, 12:49
              the_dzidka napisała:

              > Po 12 godzinach (dupnych czy nie) od 21-szej to jest chyba poranek? ;-)

              No bo po tych 12 godzinach zaczęło się robić kapke lepiej, bo miałam juz okna,
              przespałam się no i jakoś tak słońce lepiej wpływ na mnie niż noc ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka