kasienka80
05.08.03, 15:01
widze ze wszyscy porzuceni mowia tutaj o checi bycia przyjaciolmi z waszymi
bylymi...
ja tez tak myslalam na poczatku gdy zostawilam mojego chlopaka, no i bylismy
przyjaciolmi tylko ze...
no wlasnie, on przez to wszystko nie mogl sobie ulozyc zycia z inna, bo
ciagle mial nadzieje ze skoro jestem jego przyjaciolka, skoro gadamy ciagle
przez telefon to cos w tym jest...a nie bylo !!
w marcu powiedzial, ze musimy przestac sie widywac bo on chce sobie ulozyc
zycie, przestalismy i od tamtej pory juz nie jestesmy przyjaciolmi tylko
znajomymi; ktorzy pisza do siebie maile raz na 2 tygodnie.
z bylymi nie jest sie prawdziwymi przyjaciolmi, bo zawsze pozostaje zadra z
ktorejs strony, ranka ktora sie zabliznia ale nigdy do konca, a przeciez w
przyjazni nie ma miejsca na zale i poczucie zranienia