Dodaj do ulubionych

POPSUŁA MI SIĘ LODÓWKA

08.12.07, 21:04
Dlaczego przedmioty muszą byc takie złosliwe. Kurde, zakupy na
weekend zrobione. Juz sobie ostrzylam zęby na mijego tatara własnej
roboty a tu...wstaje rano, otwieram lodówkę a wniej 23 st.na plusie,
cieplej niż w mieszkaniu. I po kolei: tatarek ciao, majonez ciao,
jogurt ciao, makrela ciao itd. Polecialam po nową. Wybór żaden, ale
na cos zdecydowac sie trzeba. Dobra, wybrałam. Przywieźli. Cholera,
znowu problem, przewód nie sięga do gniazdka, strasznie
oszczędnościowa firma. Potrzebny jest rozgałęziacz, mam, ale bez
uziemienia. Znowu wyprawa do sklepu. Ledwo żyję...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka