14.12.07, 09:47
pomóżcie co mam robić!Mam okazje iśc na Sylwestra na sale, ale niebardzo mam z
kim.Koleżanka załatawiała mi jakiegoś kolege, ale w ostateczności stanęło na
tym, że mam iśc z jakimś małolatem 18letnim, który tak naprawde nie jest
fajny.Miałabym z nim tylko wejśc na sale, a i tak bawiłabym sie z kim chce,
tylko nie wiem czy mam jeszcze na to ochote.Jako osoba samotna czasami w
towarzystwie par czuje sie jak 5 koło u wozu.I pomimo tego, iż beda tam także
w parach tylko zwykli znajomi to przeciez takie wyjście w parze
zobowiązuje.Juz sama nie wiem co robić!!!!!!
Obserwuj wątek
    • marijola1 Re: sylwester 14.12.07, 09:58
      Oj,trudna sprawa.Wchodzisz z małolatem,małolat Cię
      zostawia,zostajesz sama.Inni są parami.I co teraz? Załapujesz się do
      super towarzystwa,które przyjmuje Cię jak swojaka,czy spędzasz
      upojną noc przy stoliku,marząc,by się już do cholery skończyła!:))))
      • kola5555 Re: sylwester 16.12.07, 15:59
        problem to jest. Bo faktycznie być na zabawie w gronie osób gdzie są
        same pary to nie jest wielce miłe. Zwłaszcza jak pary nie widzą
        pozasobą świata. Chyba że ci znajomi sa tacy co sie interesuja tez i
        Tobą w sensie na zabawach bawicie sie razem, tańczycie razem, na
        zmianę itp. Bo przeciez róznie to bywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka