14.08.03, 12:29
Pada deszczyk pada. Ale faaajnie:-)

R
Obserwuj wątek
    • catalina1 Re: Kropi. 14.08.03, 12:32
      Świeci słonko, świeci. Ale fajnie.
      • raduch Re: Kropi. 14.08.03, 12:40
        catalina1 napisała:

        > Świeci słonko, świeci. Ale fajnie.

        Bo widzisz, to było tak. Jakieś 2 tygodnie temu wymóżdżyliśmy, żeby ten
        paskudny kawałek ziemi przed domem w trawniczek zamienić. Zrobiłem co potrzeba,
        a tu przez 2 tygodnie ani chmurki. Nędznie to wygląda, bo na laniu wody się nie
        znam. ;-) Może teraz mu się poprawi?

        R
        • catalina1 Re: Kropi. 14.08.03, 13:03
          raduch napisał:

          >Nędznie to wygląda, bo na laniu wody się nie
          > znam. ;-) Może teraz mu się poprawi?
          >
          Poprawi się - jest spora szansa ;-)
          Ale jak można się nie znać na laniu takiej wody??
          • bain_de_sang Re: Kropi. 14.08.03, 13:09
            catalina1 napisała:

            > Ale jak można się nie znać na laniu takiej wody??

            Jemu chiba chodziło o te inną. Przypomnij sobie "Dowcip abstrakcyjny. Lubie" -
            mówi samo za siebie :-)

            marcin
          • raduch Re: Kropi. 14.08.03, 13:15
            catalina1 napisała:

            >
            > Ale jak można się nie znać na laniu takiej wody??

            Ano można. Lałem, a trawa niewiele sobie z tego robiła.

            R
            • bain_de_sang Re: Kropi. 14.08.03, 13:19
              raduch napisał:

              > Ano można. Lałem, a trawa niewiele sobie z tego robiła.

              Musisz zastosować, dzień dobry, sproszkowaną kupę, znaczy się nawozik.

              > R

              marcin
              • the_dzidka Re: Kropi. 14.08.03, 13:21
                > > Ano można. Lałem, a trawa niewiele sobie z tego robiła.
                >
                > Musisz zastosować, dzień dobry, sproszkowaną kupę, znaczy się nawozik.

                Co Wy tak obaj o przemianie materii ciągle? ;-))
              • raduch Re: Kropi. 14.08.03, 13:23
                bain_de_sang napisał:

                > Musisz zastosować, dzień dobry, sproszkowaną kupę, znaczy się nawozik.
                >
                Dzień dobry Panu z Miasta. ;-)
                To się robi wczesną wiosną albo poźną jesienią.
                >
                > marcin

                R
                • bain_de_sang Re: Kropi. 14.08.03, 13:31
                  raduch napisał:

                  > Dzień dobry Panu z Miasta. ;-)
                  > To się robi wczesną wiosną albo poźną jesienią.

                  Teraz mówisz o sadzeniu, tak?
                  Bo nawozik, tak lajtowo, to można chyba jechać raz w tygodniu.

                  > R

                  marcin
                  • raduch Re: Kropi. 14.08.03, 13:34
                    bain_de_sang napisał:

                    > Teraz mówisz o sadzeniu, tak?

                    Sadzeniu? Trawy? O ja pierdziu, jak mawia satyryk. Nie mam tyle czasu. :-D

                    > marcin

                    R
                    • the_dzidka O k****a! :-D 14.08.03, 13:36
                      > Sadzeniu? Trawy? O ja pierdziu, jak mawia satyryk. Nie mam tyle czasu. :-D

                      Nie no, ja przepraszam, że się nieusdtannie wtrącam, ale nie mogę
                      :-DDDDDDDDDDDDDD

                      Dzidka przewracająca się ze śmiechu

                      Czym wobec tego jest próba sadzenia pietruszki?
                    • bain_de_sang Re: Kropi. 14.08.03, 13:42
                      raduch napisał:

                      > Sadzeniu? Trawy? O ja pierdziu, jak mawia satyryk. Nie mam tyle czasu. :-D

                      :-D Taaaa, teraz hi-hi-hi, ha-ha-ha, a jak trzeba będzie skosić, to się
                      będziesz pytał. O ile wyrośnie bez nawozu.

                      > R

                      marcin
        • bain_de_sang Re: Kropi. 14.08.03, 13:06
          raduch napisał:

          > Bo widzisz, to było tak. Jakieś 2 tygodnie temu wymóżdżyliśmy, żeby ten
          > paskudny kawałek ziemi przed domem w trawniczek zamienić.

          W dobie recesji dobrze jest mieć zapasowy etat ;-)

          marcin
        • the_dzidka Re: Kropi. 14.08.03, 13:06
          > Bo widzisz, to było tak. Jakieś 2 tygodnie temu wymóżdżyliśmy, żeby ten
          > paskudny kawałek ziemi przed domem w trawniczek zamienić. Zrobiłem co
          potrzeba,
          >
          > a tu przez 2 tygodnie ani chmurki.

          W Poznaniu kilka dni temu pękła rura z magistrali Aquanetu. Pół miasta nie
          miało wody. Najlepszy jednak numer, że woda zalała prawie 300 ogródków
          działkowych, totalnie je niszcząc i dewastując :D
          Jak ktoś ma szczęście, to i podczas suszy odszkodowanie za powódź dostanie.
    • the_dzidka Re: Kropi. 14.08.03, 13:05
      raduch napisał:

      > Pada deszczyk pada. Ale faaajnie:-)

      No tak - Dzidzia nad morze jedzie :-DDDDDDDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka