14.08.03, 14:07
Jadę szukać swojego szczęścia :-) A w każdym razie trochę odsapnąć wśród
ulubionych kątów :-))
3mcie się cieplutko i do widziska :)
Obserwuj wątek
    • catalina1 Re: Jadę :-) 14.08.03, 14:42
      Szukaj i znajdź je ;-)
      Baw się dobrze.
    • the-niania-ogg Re: Jadę :-) 14.08.03, 16:49
      Odsapuj, odsapuj, Siostra. Miłego odsapywania. I owocnych poszukiwań.

      Niania życzliwa.
    • the_dzidka No i wróciłam :-))) 17.08.03, 19:54
      I jestem szczęśliwa jak stado młodych prosiątek w deszcz. To był niezwykły
      weekend :-))
      Ja się naprawdę zakochałam w Kamieniu po czubki uszu ;-)) Albo i bardziej, bo
      to, co się ze mną działo, kiedy tam wróciłam po tych paru miesiącach, trudno
      jakoś opisać i skomentować :-))
      I w pewnym sensie Wasze pobożne życzenia się sprawdziły ;) Bo, choć nie
      odnalazłam tam tego, co było głównym celem mojej wycieczki***, to jednak sam
      fakt pobytu dał mi wystarczająco dużo szczęścia :-)) I chyba o to chodzi.
      Poza tym była morska plaża, ludzie których bardzo, bardzo lubię, i - last but
      not least - odkrywanie nowych dla mnie tras i terenów. No - czy to nie był
      udany weekend?! :-)))

      Dzidka W Krainie Łagodnej Szczęśliwości

      *** nie mam na myśli łapania męża, żeby czasem ktoś nie zwątpił ;-P
      • catalina1 Re: No i wróciłam :-))) 17.08.03, 19:58
        No to się cięszę, że wróciłaś szczęśliwa ;-))

        A my dziś z Jakubkiem i Konradem pojechaliśmy na rowerach do Konstancina i
        zrobiliśmy ponad 50 km (Konrad miał jeszcze więcej) i też było fajnie ;-)
        • konradbryw Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 08:19
          catalina1 napisała:

          > No to się cięszę, że wróciłaś szczęśliwa ;-))
          >
          > A my dziś z Jakubkiem i Konradem pojechaliśmy na rowerach do Konstancina i
          > zrobiliśmy ponad 50 km (Konrad miał jeszcze więcej) i też było fajnie ;-)

          Niom, bym powiedział, że fajosko nawet. Nie powiem, że tych siedmiu dych nie
          czuję w nogach (to mniej) i w tyłku (dopisać do listy zakupów: żelowe
          siodełko). Nie mogę się nadziwić, jak Jakubek mógł na tym cholerstwie dłużej
          jeździć.

          No, a wieczór (no, kawałek nocy też) się zrobił jeszcze piccowo-piwno-filmowy i
          dziś troszku niewyspanym. Dobrze, że Papik mieszka blisko PITu, to rano
          tuptuptup spokojnie do pracy dotarłem. ;>

          K.
          • catalina1 Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 08:58
            konradbryw napisał:

            > Niom, bym powiedział, że fajosko nawet. Nie powiem, że tych siedmiu dych nie
            > czuję w nogach (to mniej) i w tyłku (dopisać do listy zakupów: żelowe
            > siodełko). Nie mogę się nadziwić, jak Jakubek mógł na tym cholerstwie dłużej
            > jeździć.

            Tak, tak, siodełko żelowe jest the best (mnie pupa nie boli), ja nie wiem
            jakim cudem sle te 55 km bardziej czułam niż 75 km nad Zegrze, może dlatego,
            że tym razem jechaliśmy prawie bez przerwy.
            >
            > Dobrze, że Papik mieszka blisko PITu, to rano
            > tuptuptup spokojnie do pracy dotarłem. ;>
            >
            Ty znasz Papiszona????
            • konradbryw Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 09:01
              catalina1 napisała:

              > Tak, tak, siodełko żelowe jest the best (mnie pupa nie boli), ja nie wiem
              > jakim cudem sle te 55 km bardziej czułam niż 75 km nad Zegrze, może dlatego,
              > że tym razem jechaliśmy prawie bez przerwy.

              No, może. Ale fajnie się tak jedzie równym tempem, prawda?

              > > Dobrze, że Papik mieszka blisko PITu, to rano
              > > tuptuptup spokojnie do pracy dotarłem. ;>
              > >
              > Ty znasz Papiszona????

              A nie wolno? No, z grup to od dawna, IRL to w sumie drugi raz piwo piliśmy
              razem. Ale - powiedzmy - mamy wspólne tematy rozmów. ;>

              K.
              • the_kami Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 09:03
                konradbryw napisał:

                > > Ty znasz Papiszona????

                Ojej, ja też znam :-P

                > A nie wolno? No, z grup to od dawna, IRL to w sumie drugi raz piwo piliśmy
                > razem. Ale - powiedzmy - mamy wspólne tematy rozmów. ;>

                Kondzio, to był prawdziwy eufemizm :-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                • konradbryw Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 09:06
                  the_kami napisała:

                  > > > Ty znasz Papiszona????
                  >
                  > Ojej, ja też znam :-P

                  No bo w końcu świat jest mały, nie?
                  /że niektórzy mogą zostać powitani po imieniu przez widzianą pierwszy raz w
                  życiu osobę, nie? ;) /

                  > Ale - powiedzmy - mamy wspólne tematy rozmów. ;>
                  >
                  > Kondzio, to był prawdziwy eufemizm :-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

                  LOL!
                  /wredus? ;> /

                  K.
                  • the_dzidka Zbiegi okoliczności - trochę OT 18.08.03, 09:15
                    > No bo w końcu świat jest mały, nie?
                    > /że niektórzy mogą zostać powitani po imieniu przez widzianą pierwszy raz w
                    > życiu osobę, nie? ;) /

                    Miejscowość, w której mieszka moja kumpela Aśka, z którą latałyśmy w piątek i
                    przedwczoraj po Kamieniu (siejąc popłoch i grozę w oczach tych kilku
                    miejscowych, którzy mogli nas pamiętać z ostatniego razu ;-) jest malutką
                    mieścinką, jakieś 5 tysięcy mieszkańców. I oto właśnie tam natykam się na Aśki
                    sąsiadkę, która 20 lat temu wyjechała "za mężem" z Poznania. A poprzednio
                    randkowała z facetem, który mieszka w moim wieżowcu!!! Mało tego - tenże Zbinio
                    swojego czasu zalecał się do mnie usilnie, budząc moje przerażenie :-DDD
                    Sąsiadka Aśki, kiedy się dowiedziała, gdzie mieszkam, rzuciła nazwiskiem
                    faceta, ale ponieważ nic mi ono nie mówiło, poleciała do domu i wykopała
                    zdjęcie Zbinia z 1982 roku :-DD Mało się nie przewróciłam z wrażenia!!
                    I niech ktoś mi teraz powie, że głupie zbiegi okoliczności trzeba wymyślać!!!

                    Dzidka Rozśmieszona
                    • konradbryw Re: Zbiegi okoliczności - trochę OT 18.08.03, 09:50
                      the_dzidka napisała:

                      > I niech ktoś mi teraz powie, że głupie zbiegi okoliczności trzeba wymyślać!!!

                      hyhy, a pewnie, że nie trzeba. Ja miałem w ostatnich miesiącach osobiście i w
                      okolicy sporo takich (to, do czego mrugałem okiem, to Kamiś i Artur wiedzą, o
                      co biega).

                      A jakiś czas temu miałem coś takiego:
                      Swego czasu pracowałem na stażu w PTC z pewną dziewczyną, jakiś tam kontakt
                      prywatno-zawodowy utrzymywaliśmy, aż tu ją zwalniają (w poniedziałek
                      rozmawiamy, w środę - nie ma takiego numeru, mail nie odpowiada). Jej kierownik
                      nie chce mi dać prywatnych namiarów, a prywatnego maila do niej mi wcięło. Ją
                      zwolnili tak, że nic sobie z komputera ani służbowego telefonu nie mogła
                      skopiować, więc namiarów na mnie też nie ma. Różnymi drogami próbuję dotrzeć
                      (przez wspólnych znajomych z poprzedniej jej firmy, tj. Idei), ale na najlepszy
                      kontakt (ważny dyrechtór w telekomunie) mam słabe przełożenie.

                      Mija trochę czasu i przypadek, że poznaję innego gostka z tepsy. Jakaś gadka o
                      znajomych w branży i okazuje się, że D. to jego koleżanka, z którą wcześniej
                      pracował w ww. Idei. No i ma do niej aktualne namiary. ;)
                      Teraz nauczeni doświadczeniem już się powymienialiśmy wszystkimi telefonami, z
                      prywatnymi stacjonarnymi włącznie. :)

                      K.
                  • the_kami Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 09:47
                    konradbryw napisał:

                    > No bo w końcu świat jest mały, nie?
                    > /że niektórzy mogą zostać powitani po imieniu przez widzianą pierwszy raz w
                    > życiu osobę, nie? ;) /

                    Hyhy :-D

                    > LOL!
                    > /wredus? ;> /

                    Ja?!?! :-P
                    <urażona_niewinność>
                    • konradbryw Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 09:57
                      the_kami napisała:

                      > > /że niektórzy mogą zostać powitani po imieniu przez widzianą pierwszy raz
                      > w życiu osobę, nie? ;) /
                      >
                      > Hyhy :-D

                      Oj, to była niezła akcja. Aż żal, że mnie przy tym nie było. :D
                      /A Artur ma fantazję! ;) /

                      > Ja?!?! :-P

                      A ja?
                      /no, może trochę/

                      K.
                      • the_kami Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 10:27
                        konradbryw napisał:

                        > Oj, to była niezła akcja. Aż żal, że mnie przy tym nie było. :D
                        > /A Artur ma fantazję! ;) /

                        O tak, ułańską chwilami :-DDDD

                        > A ja?
                        > /no, może trochę/

                        Ociupinkę :-P
              • catalina1 Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 09:09
                konradbryw napisał:

                > No, może. Ale fajnie się tak jedzie równym tempem, prawda?

                Oj, prawda. ;-)

                > A nie wolno? No, z grup to od dawna, IRL to w sumie drugi raz piwo piliśmy
                > razem. Ale - powiedzmy - mamy wspólne tematy rozmów. ;>
                >
                Tiaaa.... Papiszon pijący piwo - po 2 jest już dobry ;-))
                • konradbryw Re: No i wróciłam :-))) 18.08.03, 09:22
                  catalina1 napisała:

                  > > razem. Ale - powiedzmy - mamy wspólne tematy rozmów. ;>
                  > >
                  > Tiaaa.... Papiszon pijący piwo - po 2 jest już dobry ;-))

                  hyhy, nikt nie chce uwierzyć, ale jak poprzednio piliśmy, to w ciągu wieczoru
                  wypił chyba 4 w sumie i do autobusu wsiadał sam na 2 nogach i szczęśliwie
                  dotarł do domu. :P

                  /swoją szosą, wiem też o tym, co się może dziać, jak wypije troszkę za dużo.
                  Ale ćśśśś. Już nie plotkuję. ;) /

                  K.
      • the_kami Re: I ja też :-) 17.08.03, 21:10
        *** A co masz na myśli? :-PPP

        Siem cieszem, żeś zadowolona (zresztą wiedziałam wcześniej, po SMS-ach :-D).
        Ja też wróciłam.
        Było git ;-)
        Byliśmy wszyscy (znaczy moi Rodzice, obaj bracia z rodzinami, i wszystkie
        zwierzaki). Czyli generalnie był tłok i kolejka do łazienki :-D
        Uśka zaczyna coraz lepiej funkcjonować - chyba nawał osób, zwierząt i wrażeń
        dobrze jej zrobił. Ale to wciąż 'piesunia Kamisi'. Trzeba będzie ją
        przeflancować na moją Mamę. Dziś goniła Sańcię, natomiast Kotek gonił ją. A
        kogut gania mnie - mam prawdziwego fana :-D Nie wiedzieć czemu, to ptaszysko
        mnie nie cierpi. I autentycznie atakuje, jeśli może, a w furię wpada już na sam
        mój widok. Hm :-D
        A poza tym właśnie pojadam pyszny dżemik porzeczkowy made by Mamcia, i jest
        git. O!
        • the_dzidka Re: I ja też :-) 17.08.03, 21:25
          the_kami napisała:

          > *** A co masz na myśli? :-PPP

          No, mam na myśli to, co mam na myśli od dawna, a co jest moim małym słodkim
          sekrecikiem :-))))

          > Siem cieszem, żeś zadowolona (zresztą wiedziałam wcześniej, po SMS-ach :-D).

          .. na które odpowiedziałam w stosunku 2:5? :-P

          > Dziś goniła Sańcię, natomiast Kotek gonił ją. A
          > kogut gania mnie

          Ostatnio odnoszę wrażenie, że w Nadkolu wszyscy się ganiają ze wszystkimi :-D

          > mam prawdziwego fana :-D
          > Nie wiedzieć czemu, to ptaszysko
          > mnie nie cierpi.

          Zrób jeszcze dwa okrążenia, zeby sąsiadki nie plotkowały :-PPP

          > A poza tym właśnie pojadam pyszny dżemik porzeczkowy made by Mamcia, i jest
          > git. O!

          A ja mam cudowne ciasto drożdżowe Msde by koleżanka :-)
          • the_kami Re: I ja też :-) 17.08.03, 21:31
            the_dzidka napisała:

            > No, mam na myśli to, co mam na myśli od dawna, a co jest moim małym słodkim
            > sekrecikiem :-))))

            Tesz Ci tak bendem mofać :-P

            > .. na które odpowiedziałam w stosunku 2:5? :-P

            No bo jak można odpowiadać na kolejne 'jest bosko, bosko, BOSKO', 'jest
            cudownie, cudownie, CUDOWNIE'? :-DDD


            > Ostatnio odnoszę wrażenie, że w Nadkolu wszyscy się ganiają ze wszystkimi :-D

            A wiesz, że coś w tym może i jest? A jakby nie było, to Alef podciąga średnią -
            on goni wszystkich i wszystko :-DDD

            > Zrób jeszcze dwa okrążenia, zeby sąsiadki nie plotkowały :-PPP

            :-P

            > A ja mam cudowne ciasto drożdżowe Msde by koleżanka :-)

            O, my też mieliśmy. Placek drożdżowy ze śliwkami :-D Mniam-mniam-mniam. Zniknął
            szybciusio.
            A poza tym mam jeszcze knedle. I to naprawdę jest dobra wiadomość :-))
            • the_dzidka Re: I ja też :-) 17.08.03, 21:42
              > > No, mam na myśli to, co mam na myśli od dawna, a co jest moim małym słodki
              > m
              > > sekrecikiem :-))))
              >
              > Tesz Ci tak bendem mofać :-P

              Tralalala. Jeszcze ponarzekaj, ze jestem skryta i się nie zwierzam :-PP

              > > .. na które odpowiedziałam w stosunku 2:5? :-P
              >
              > No bo jak można odpowiadać na kolejne 'jest bosko, bosko, BOSKO', 'jest
              > cudownie, cudownie, CUDOWNIE'? :-DDD

              Można :-P Tylko trzeba mnieć wyobraźnię :-PPPPPP

              > A poza tym mam jeszcze knedle. I to naprawdę jest dobra wiadomość :-))

              Rzuć ze dwa do Poznania. Priorytetem :P Może dojdą :-PPPPP MOŻE :-PPP
              • the_kami Re: I ja też :-) 17.08.03, 21:45
                the_dzidka napisała:

                > Tralalala. Jeszcze ponarzekaj, ze jestem skryta i się nie zwierzam :-PP

                No a nie? Właśnie dałaś temu wyraz. Ma dusza płacze :-PPP

                > Można :-P Tylko trzeba mnieć wyobraźnię :-PPPPPP

                Mi wysiadła, z przejedzenia :-PP

                > Rzuć ze dwa do Poznania. Priorytetem :P Może dojdą :-PPPPP MOŻE :-PPP

                Droga Dzidziu, pisze się _morze_. Nie wiesz, co oglądałaś przez te 3 dni?
                Bałtyk to _morze_ :-PPPPPPPP
              • catalina1 Re: I ja też :-) 18.08.03, 08:09
                the_dzidka napisała:

                > > A poza tym mam jeszcze knedle. I to naprawdę jest dobra wiadomość :-))
                >
                > Rzuć ze dwa do Poznania. Priorytetem :P Może dojdą :-PPPPP MOŻE :-PPP

                I ze cztery na Mokotów ;-)) Ja też mam ochote na klendle ale dużo mnijeszą
                ochote na robienie ich ;-))
                • konradbryw Re: I ja też :-) 18.08.03, 08:23
                  catalina1 napisała:

                  > I ze cztery na Mokotów ;-))

                  I jeszcze ze cztery na Gocław (aktualnie). A po południu to ma Marymont. ;)

                  K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka