Dodaj do ulubionych

Jazda w deszczu

26.02.08, 20:22
Nie spodziewalam sie takiej pogody i przyszlo mi wracac dzisiaj z pracy w
ulewnym deszczu. A cykora mialam co nie miara...
Wiem, ze jazde trzeba cwiczyc tez na mokrej powierzchni, ale moze
niekoniecznie na poczatku...
W kazdym razie zostalam postawiona przed faktem dokonanym i musialam zasuwac
12 km podczas ulewy.
Jechalam oczywiscie wolniej, unikalam hamowania w pochyle i podczas skretu i
hamowalam troche mocniej tylnym hamulcem. Tyle moglam sobie goraczkowo
przypomniec z ksiazki Davida L.
Mam po drodze dwa przejazdy przez tory tramwajowe i na obydwa wjezdza sie z
zakretu. Tutaj mialam najwiekszego stracha. Dojechalam jednak kompletnie
mokra, ale cala i zdrowa do domu. I jestem z siebie b.dumna :))

A na co wy zwracacie uwage podczas jazdy w deszczu?
Wiem, wiem... przeczekac najlepiej :) Ale co jak jechac trzeba?

Pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • ankaaz Re: Jazda w deszczu 26.02.08, 23:39
      Jak na moje to najwazniejze jest dostosowanie predkosci do mozliwosci hamowania,
      poza tym przydaja sie tez zdrowe opony i nieprzemakalne ciuchy i tyle :)
      • yamasz Re: Jazda w deszczu 27.02.08, 21:06
        W czasie deszczu nie jest źle. Wolne zakręty w mieście można
        pokonywac w stylu motocrossu nawet na DR 650 RSE ;] A ludzie się
        patrzą na takiego driftera jak na idiote. :D
        PZDR Yamasz
        :::Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
    • brudny.ucek Re: Jazda w deszczu 27.02.08, 21:58
      ja to na mokre, śliskie korzenie ;-)))
      a tak serio - czasem zdarza mi się jechac na kostakch kawałek po
      mokrymm asfalcie, powierzchnia styku jeszcze mniejsza niż w
      szosówkach, więc spinka wewnętrzna jest ;-)
      poza szynami, o których wspomniłaś, zdradziecka bywa biała farba
      (szczególnie na przejściach dla pieszych - duża powierzchnia), ale
      też te czerwone pasy są śliskie. Studzienki. Plastikowe odblaski
      oddzielające pasy i kostka Bauma (dla kości - nieprzyjemna na mokro).
      Bardzo śliski jest asfalt latem, po pierwszych kroplach deszczu
      (działa to podobnie do tłuszczu na gorącej patelni), jak juz chwilę
      pada - jest lepiej.
      To chyba tyle, jesli chodzi o "zdrajców".
      Co do techniki - WOLNIEJ i mysleć (kierowcy aut tez mają gorszą
      widoczność). Hamuję przodem i potem dodaję tył. Kontrola kiery, ręce
      proste. Wszystkie manewry wykonuję wcześniej, niż gdy jest sucho (np
      wcześniej rozpoczynam manewr zakrętu) i wolniej (no wolniej dodaję
      gazu, żeby nie zerwać przyczepnosci).
      i chyba tyle ;-)

      btw na weekend szykuje się deszczyk...
    • goha66 Re: Jazda w deszczu 28.02.08, 07:31
      w deszczu jeżdżę wolniej (mam wybitnie mocno w nosie to, że za mną
      tworzy się korek zniecierpliwionych furaczy), staranniej wybieram
      asfalt przez który za chwilę się przetoczę (jeśli to tylko możliwe
      unikam dziurek i kałuż) oraz trzymam się środka pasa ruchu (aby
      kierowcy jakiegoś samochodu nie przyszły do głowy głupie ruchy w
      postaci wciskania się po mojej prawej). no i ostatnie - używam w
      deszczu długich świateł (kier. samochodów też gorzej widzą).
      P.S.
      moją prywatną zmorą podczas jazdy w deszczu jest para ... zaparowana
      szybka (więc chalast ją do góry) ... i zaparowane okulary, które co
      chwilę trzeba przecierać mokrą rękawicą ;)
      • schwarzerkater Re: Jazda w deszczu 28.02.08, 23:30
        Co do tej zaparowanej szybki to masz calkowita racje.
        Ale nawet jak nie pada, tylko jest zimnawo to wystepuje ten sam
        problem. Skuterem jezdzilam prawie caly rok i zima bylo najgorzej.
        Kupilam ostatnio tzw. spray odparowujacy, ale tak naprawde duzo mi
        nie pomogl.
    • qgel600 Re: Jazda w deszczu 28.02.08, 09:50
      ja napiszę w maksymalnym uproszczeniu - na mokrym gazuję tylko gdy
      mam wyprostowaną kierownicę, czyli staram się jechać cały czas
      prosto :)
      • riders123 Re: Jazda w deszczu 28.02.08, 16:48
        W czasie deszczu jeżdżę wolniej i unikam kolein. A dużo bardziej
        boję się silnego, porywistego wiatru (może trzeba przytyć hihihi!!!)
        pozdrowionka, Aga,riders123
        • ankaaz Re: Jazda w deszczu 28.02.08, 20:34
          > boję się silnego, porywistego wiatru (może trzeba przytyć hihihi!!!)

          taaa... aż tak bardzo to ja nie mam zamiaru sie poswiecac hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka