Dodaj do ulubionych

nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej

03.04.08, 18:24
34 lata, 181 cm, 83 kg. wykształcenie wyższe, j. angielski,
Warszawa, zadbany fizycznie i intelektualnie :)
Obserwuj wątek
    • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 18:48
      no to ci dopiero oferta:):)
      • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 18:51
        śmieszna czy kiepska?
      • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 18:52
        rzeczywiście... masz rację...
        brzmi jak z biura matrymonialnego...
        a niech tam :)
        • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 18:53
          odważna raczej ale masz racje,co tam:):)
          • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 18:54
            wiesz,ja to językiem handlowca powiem: kazdy towar ma swego
            nabywcę:):)
            • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 19:05
              też pracuję w handlu :)
              • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 19:09
                no to wiesz jak towar wyeksponowac i w czym problem?
                dlaczego zamezna?
                • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 19:11
                  jestem żonaty... to bezpieczniejsze, ale to nie jest twardy
                  argument :)
                  • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 19:25
                    żaden argument!przeciez kochasz żonę, wiec dlaczego? no,nie mnie
                    oceniac,tylko pewnych spraw do konca nie potrafie pojąc:)
                    • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 19:26
                      uważasz,ze taka zamezna nie bujnie sie w Tobie?to ma byc ta granica
                      bezpieczenstwa?
                      • hic.cup Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 19:35
                        żadna to granica bezpieczeństwa
                        bo ja mężatka a zakochac się chcę jak diabli :)
                        • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 19:38
                          hahhhaha:):) no to zbijesz z tropu Lawiranta i co on teraz pocznie
                          jak tak ładnie sie chce sprzedac?:):)
                          • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 19:40
                            Hip.,powiedz,proszę,dlaczego chcesz się zakochac? a małzonek? jego
                            juz nie kochasz?jesli mozesz oczywiście:)
                            • hic.cup Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 21:12
                              a przepraszam za zbicie ewentualne
                              ale mi sie wydaje, że to nie o to poczucie
                              bezpieczeństwa chodzi koledze.
                              zresztą najlepiej sam wie..
                              według mnie to raczej o dyskrecje i przeżywanie czegoś obok
                              małżeństwa i przeżywac romans nie mając
                              na celu żadnych zmian...

                              męża kocham nad życie :)
                              ale nie jestem w nim już zakochana
                              a za jego zgodą i ku jego uciesze szukam
                              "miłości"
                              swoją drogą on też
                              • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 22:06
                                no tak:)
                                powodzenie:)V.
                        • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 09:47
                          ale czy przy tym chcesz zastąpić swój związek nowym?
                          ja też się chce zakochać...

                          hic.cup napisała:

                          > żadna to granica bezpieczeństwa
                          > bo ja mężatka a zakochac się chcę jak diabli :)
                          >
                          • hic.cup Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 10:19
                            lawirant napisał:

                            > ale czy przy tym chcesz zastąpić swój związek nowym?
                            > ja też się chce zakochać...
                            >
                            > hic.cup napisała:
                            >
                            > > żadna to granica bezpieczeństwa
                            > > bo ja mężatka a zakochac się chcę jak diabli :)


                            w żadnym wypadku nie chcę nic zastępować
                            chcę obok, poflirtowac, poromansowac
                            a kto wie co jeszcze ;)
                            • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 10:54
                              no i własnie o to chodzi :)
    • marcowsky Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 21:16
      lawirant napisał:

      > 34 lata, 181 cm, 83 kg. wykształcenie wyższe, j. angielski,
      > Warszawa, zadbany fizycznie i intelektualnie :)
      Dla pana lawiranta polecam fajna strnke randki.sex-zone.pl/
      • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 22:06
        i juz po kłopocie:):)
      • lukas3444 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.05.08, 16:47
        polecam ci strone www.anonseerotyczne.pl znajdziesz tam dużo
        chętnych pań
        • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.05.08, 23:32
          he he a panów tez?:):)
    • girl_32 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 22:36
      Panie Lawirancie...nie napisał Pan w jakim celu ta znajomosć.
      Bo rozumie Pan...tu każdy ma inne potrzeby:PPPP
      • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 22:50
        rzecz jasna:):)
        moze juz znalazł?
        • girl_32 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 22:56
          Jak mógł znaleźć jak nie mówił do czego.Moze do sprzątania,albo
          prasowania koszul....;))))
          • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 23:01
            e tam,od tego to ma żone przecież:):) myslisz ,że mu tego nie robi?
            • girl_32 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 23:07
              A jednak innych rzeczy mu nie robi skoro po coś szuka:P
              • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 23:12
                nie dowiemy sie jak nam sam nie powie,mozemy sie tylko domyslać:):)
                • girl_32 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 23:37
                  Trudno.
                  Poczekamy,może i nam się jakas łatwa robota trafi:P
                  • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 03.04.08, 23:40
                    byle płacił szczodrze:):)
                    • girl_32 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 00:07
                      Podejrzewam,że on już zapłaci,bardzo szczodrze:P
                      • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 10:59
                        dziewczyny...!!!
                        w 'kronice' towarzyskie piszecie o płaceniu...
                        To mi się źle kojarzy
                        • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:05
                          lawirant napisał:

                          > dziewczyny...!!!
                          > w 'kronice' towarzyskie piszecie o płaceniu...
                          > To mi się źle kojarzy

                          Oj,nie wydziwiaj,to o te sprzatanie chodziło i wiesz,te koszule do
                          prasowania:):):)
                          • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:26
                            :)
                            no to ja wydziwiam?
                            przecież wszyscy wiemy, że chodzi o romansik... jakiś taki
                            NIEWINNY :)
                            • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:28
                              lawirant napisał:

                              > :)
                              > no to ja wydziwiam?
                              > przecież wszyscy wiemy, że chodzi o romansik... jakiś taki
                              > NIEWINNY :)

                              Licze na to,ze się przyznasz,jak już znajdziesz kandydatke do
                              takowego,sam widzisz jak tu bardzo staramy się byc pomocne:):):)
                            • girl_32 Aaaaaa....romansik? 04.04.08, 11:49
                              lawirant napisał:
                              :)
                              > no to ja wydziwiam?
                              > przecież wszyscy wiemy, że chodzi o romansik... jakiś taki
                              > NIEWINNY :)


                              No i rzecz stała sie jasna! A tak trzeba było Pana Lawiranta długo
                              za język ciagnąć;)
                              • lawirant Re: Aaaaaa....romansik? 04.04.08, 11:52
                                gdzie tam ciągnąć...
                                wczoraj wieczorkiem najzwyczajniej mnie tu nie było
                                • girl_32 Re: Aaaaaa....romansik? 04.04.08, 11:56
                                  A czy ja cos mówię....
                                  Język wszak też ćwiczyć trzeba:P
                                  Prawda?
                                  • viviene Re: Aaaaaa....romansik? 04.04.08, 12:17
                                    ciekawie sie zapowiada z tym ciagnieciem,naturą i jezykiem,toz to
                                    sam erotyzm:):)
                                    • hic.cup Re: Aaaaaa....romansik? 04.04.08, 12:31
                                      czyli skoro warunki podane, to się na ochotniczkę zgłaszasz? :)
                                      • viviene Re: Aaaaaa....romansik? 04.04.08, 12:55
                                        hic.cup napisała:

                                        > czyli skoro warunki podane, to się na ochotniczkę zgłaszasz? :)

                                        w zadnym razie,towarzyszę jedynie autorowi w jego poszukiwaniach:)i
                                        czekam na skutek:)
                                        • lawirant Re: Aaaaaa....romansik? 04.04.08, 17:35
                                          no tak... rubryka towarzyska, to i towarzyszysz :)
                                          • viviene Re: Aaaaaa....romansik? 05.04.08, 14:16
                                            lawirant napisał:

                                            > no tak... rubryka towarzyska, to i towarzyszysz :)

                                            chyba nie masz nic przeciwko??
                                            pozdrawiam V.
                                          • viviene Re: Aaaaaa....romansik? 07.04.08, 18:13
                                            lawirant napisał:

                                            > no tak... rubryka towarzyska, to i towarzyszysz :)

                                            nie masz mi za złe? zawsze to lepiej miec jakas życzliwą duszę obok
                                            siebie,choć tak na prawdę,nie chcę zrozumiec dlaczego własnie tak
                                            postepujesz.
                                            • lawirant Re: Aaaaaa....romansik? 07.04.08, 18:20
                                              oj pewnie, że nie mam nic przeciw...
                                              miło, że jesteś
                                              a postępuję tak, bo jestem złym mężem...
                                            • lawirant Re: Aaaaaa....romansik? 07.04.08, 18:20
                                              i taką mam naturę
                                              • viviene Re: Aaaaaa....romansik? 07.04.08, 18:22
                                                lawirant napisał:

                                                > i taką mam naturę

                                                smutne lecz nie mnie oceniać,chce,żebys odnalazł swoje szczęście a
                                                moze i wówczas twoja druga połowa znajdzie swoje:):)
                                              • hic.cup Re: Aaaaaa....romansik? 07.04.08, 18:41
                                                kurcze, ale jak piszesz, że masz złą naturę
                                                to już mi z tym nie jest dobrze :)
                                                nie pomagasz mi ;P
                                                • viviene Re: Aaaaaa....romansik? 07.04.08, 18:45
                                                  hic.cup napisała:

                                                  > kurcze, ale jak piszesz, że masz złą naturę
                                                  > to już mi z tym nie jest dobrze :)
                                                  > nie pomagasz mi ;P

                                                  Zły mąz,zła natura,bynajmniej szczerze,Hic,teraz Twój wybór,zmienisz
                                                  coś czy sama staniesz sie zła dla dobra sprawy?
                                                  • hic.cup Re: Aaaaaa....romansik? 07.04.08, 18:51
                                                    z tego wynika, że jestem zła ;))
                                                    ale wcale sie tak nie czuję :)
                                                • lawirant natura 08.04.08, 17:12
                                                  jestem złym mężem, ale natury złej nie mam...
                                                  • viviene Re: natura 09.04.08, 10:49
                                                    lawirant napisał:

                                                    > jestem złym mężem, ale natury złej nie mam...


                                                    taak, masz racje ,nikt nie jest tak faktycznie zły.
                                                    Jak poszukiwania?
                        • girl_32 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:24
                          "płacić" mozna w różny sposób:P
                          • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:28
                            :)
                            w rzeczy samej...
                            wszak pieniądż jest jedynie najpopularniejszą formą...
                            • hic.cup Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:34
                              albo czytam złym akcentem albo tu się gorąco zrobiło :)
                              • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:39
                                hic.cup napisała:

                                > albo czytam złym akcentem albo tu się gorąco zrobiło :)


                                No,wszyscy chcemy,zeby odnalazł i podzielił sie z nami ta radosną
                                nowina:):):)
                            • girl_32 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:38
                              Natura też jest dosyć popu;arną formą,nie uważasz:P
                              • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:40
                                o taak, natura,jedna z najlepszych w tym układzie:):):)
        • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 09:53
          nie nie znalazłem...


          viviene napisała:

          > rzecz jasna:):)
          > moze juz znalazł?
          • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 10:25
            znajdzesz,znajdziesz,"samotnych" mezatek pod dostatkiem.Szkoda
            tylko,ze swych zamiarów nie chcesz zrealizowac z własną kobietą:)
            • hic.cup Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 10:40
              droga Viviene
              bo do mnie też napisałaś swoją ostatnią wypowiedź tyle, ze nie z żona
              a z mężem mogłabym ją realizowac według Ciebie
              otóż nie zawsze się da
              nie zawsze się da zakochac po uszy, czuć kolory wiosny
              z osoba, z która się jest latami
              w mężu parę lat temu byłam tak cudnie zakochana
              i chcę jeszcze
              bo piękno uczuć, emocji,
              świeżości
              przemawia do każdej komórki w ciele
              ciało kwitnie, umysł kwitnie
              a serducho bije mocno
              i świeci słońcem

              o to chodzi

              wyobraź sobie że nie raz próbowałam z mężem
              jeszcze raz się zakochać
              nie da rady..
              pzdr
              J.
              • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 10:44
                wiem oczywiscie o czym mówisz,tylko ciagle,pomimo wieku i
                doswiadczen naiwnie wierze,ze takie uczucia mogą przetrwac w
                zwiazku:):)
                życzę Ci tych uniesien całym sercem:)
            • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 10:40
              zw własną kobietą realizuję prawie od 20 lat
              • viviene Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 10:46
                lawirant napisał:

                > zw własną kobietą realizuję prawie od 20 lat


                Zagnali Cię do małżenstwa gdy miałeś 14 lat? no to w takim razie nie
                dziwię się,ze szukasz wrażen,rzeczywiście,mogłeś się wypalić:)
                • osv Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 10:49
                  ; ))))))
                • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 11:05
                  przecież nie wstępuje się w związek małżeński kiedy się związek
                  jakis zaczyna
                  • osv Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 05.04.08, 17:37
                    Niee, no jasne, trzeba miec 18 lat skonczone, aby wstapic w zwiazek
                    malzenski... to wie kazde dziecko ; ))


                    ....aaa, przepraszam, zona byla kolezanka z klasy, czy mlodsza?
                    • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 07.04.08, 18:17
                      koleżanka z klasy
              • osv Zdumienie... 04.04.08, 10:48
                ...miales 14 lat, kiedy ozeniles sie??
                • lawirant Re: Zdumienie... 04.04.08, 11:08
                  nie ożeniłem się kiedy miałem 25. ???
      • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 09:51
        jak tutuł... w celach towarzyskich, a w jakim kierunku znajomość się
        potoczy czas pokaże :)

        girl_32 napisała:

        > Panie Lawirancie...nie napisał Pan w jakim celu ta znajomosć.
        > Bo rozumie Pan...tu każdy ma inne potrzeby:PPPP
    • menk.a Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 00:19
      lawirant napisał:

      > zadbany fizycznie i intelektualnie :)

      a to ładne. 5;P
    • okularnica11 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 00:39
      a Pani skąd ma być?;)
    • marijola1 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 13:04
      no,no,no...gdyby nie moje żelazne zasady,już bym się skusiła:)))
      • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 17:31
        sie ma takiej stali, której bym nie przekłuł
    • marijola1 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 13:14
      Dzięki za ostrzeżenie,ale naprawdę się nie boję.Raczej ciężko mi w
      życiu nabruździć:))))
    • marijola1 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 13:20
      Pa i dziękuję :)))
    • hic.cup Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 04.04.08, 13:37
      temat nagle zmienił temat
      o co chodzi?
      ;)
    • pluskwaparszywka Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 09.04.08, 15:56
      34 lata, 181 cm, 83 kg- o takie panie to chyba nie jest łatwo?
      • lawirant Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 09.04.08, 17:04
        jej, czy naprawdę trzeba tłumaczyć, że to moja charakterystyka?
        ściślej mojej osoby... mnie jeszcze dokładniej
        oh
        • pluskwaparszywka Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 09.04.08, 17:57
          aaaaaa...!
        • obrotowy Ale dlaczego preferujesz zamezne? 09.04.08, 18:47
          Bo taniej i bezpiecznej?
          Niby tak - ale trzeba sie dzelic ta kobieta z jej mezem.
          Czy z innych powodow?

          Np. takich , ze niezameznych kobiet chetnych na romans bez
          perspektywy slubu, jest jeszcze niej, niz niewiernych zon?

          • girl_32 Re: Ale dlaczego preferujesz zamezne? 09.04.08, 18:51
            Bo zamężne są dyskretniejsze,nie wiedziałeś:PPPP
            • obrotowy Re: Ale dlaczego preferujesz zamezne? 09.04.08, 18:55
              girl_32 napisała:

              > Bo zamężne są dyskretniejsze, nie wiedziałeś:PPPP

              Nie. Gdyz ja, w przeciwienstwie do tego Pana, mam zasady
              i na romans mezatek ani nie biore, ani nawet nie tykam :)

              Nie bede przykladal reki do rozbijania cudzych malzenstw.
              A do rozbijania swojego mam prawo :)
              • girl_32 Re: Ale dlaczego preferujesz zamezne? 09.04.08, 18:58
                O!
                To mi się podoba,choć jeden konkretny facet:)
                • lawirant Re: Ale dlaczego preferujesz zamezne? 09.04.08, 19:45
                  to jest konkretny facet?
                  facet który mówi, że ma prawo krzywdzić kobietę i burzyc jej
                  porządek? niszczyc cokolwiek?
                  nikomu związku nie zamierzam niszczyć.
                  to jasne reguły
    • lawirant anons 09.04.08, 19:50
      poza tym ten anons był (BYŁ - nieaktualny) skierowany do Pań, a
      kolega obrotowy czy jak mu tam, zajrzał tu po co? Zakompleksienie
      tylko na krytykę pozwala?
      szkoda palców
      • legalna.brunetka Re: anons 09.04.08, 21:33
        szkoda, że już: był a nie: jest :( chyba muszę swój anons zapodać
        • obrotowy Re: anons 09.04.08, 23:00
          legalna.brunetka napisała:

          > szkoda, że już: był a nie: jest :
          ( chyba muszę swój anons zapodać

          chetnie przyjme.
          nie moglas jednak wczesniej?
          o tej porze, to jusz klade sie spac.
          w koncu ktos musi budowac ten hollerny kapitalizm.
    • apax Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 14.04.08, 13:32
      Ej szkoda że anons nie aktualny, mąż mnie zlewa - chętnie
      pogadałabym z kims kto mnie przez chwilę posłucha i pozwoli
      posłuchać siebie a nie jest koleżanką z pokoju :-)). Nic to, będę
      szukać dalej takich Panów Lawirantów może razem z wiosną na światło
      dzienne wychodzi nie tylko trawka :-))
      Jestem pełna kwietniowej nadziei - pozdrówki dla samotnych !
      • finkaa Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 06.05.08, 11:55
        do wszystkich lawirantów:
        niekiedy kobieta nie może mieć dziecka z winy męża...i wtedy na gwałt potrzebuje
        dawcy;) oj!...zniechęciłam?;)
        przewidywanie to dobra cecha :p
        • ginewra_1 Re: nawiążę znajomość z zamężna Panią na dłużej 06.05.08, 18:25
          Wiesz,myślę,że nawet Lawiranci nie chcieliby być wówczas
          potraktowani czysto instrumentalnie... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka