romcia.p
15.04.08, 12:22
Rozumiem,że scenarzyści chcieli zmniejszyc Kamizeli obsadę Wigilii,ale czy nie mogli tego zrobic jakoś bardziej sensownie?
Ta sytuacja z Goszą jej menem i doczepianym bachorem była absurdalna.
Ktoś mi wytłumaczy po cholere zamiast do Grabiny pojechali na noc do Szczecina?
Przecież w nocy do szpitala nie wejdą...
Zakładając,że wyjechali między 18 a 20 to dojadą do Szczecina pewnie koło 2 w nocy.I co tam kurna będą robic???Nie lepiej było do Kamizeli na wigilię,przespac sie i nad ranem wyjechac do Szczecina?
Z Santaną sytuacja też dziwna.
Nie wiem na jakim on oddziale pracuje,ale zapewne na internie.W wigilie pewnie większosc pacjentów wypisano do domu,do tego na nocnym dyżurze zapewne jest tylko 1 lekarz.No dobra,w święta pewnie siedzi jakiś młody świeżak po studiach,więc możliwe,że wzywa Santanę na konsultację,bo sobie z czymś nie radzi (jakby było więcej lekarzy to by nie wołał Santany).Więc w takim razie jaki to niby kolega sie rozchorował i musi go zastąpic Santana?I dlaczego tylko do 24?A potem co?Pacjenci sami zostają?