Gość: Lilly
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
03.01.02, 17:15
a w nim podtrzymam wymierające gatunki, klasy, rzędy osobników o nieprzeciętnym
usposobieniu, humorze, pomysłowości i sile mięśniowo-duchowej. Mogę dokarmiać,
obwozić po okolicy, spełniać nawet bardzo wyrafinowane zachcianki. Czego to nie
zrobię dla podtrzymania takiego rodzaju!
wasza markiza Lilly de M.
p.s. odgrzewam legendarny wątek, dla zainteresowanych jego świetlaną
przeszłością: cofnijcie się do 3.08.2001, czego tam nie ma....