the_dzidka
17.09.03, 19:15
Moja Siostra, Niania Ogg, awansowała. I nie tylko dlatego, że przeniesiono ją
z parteru na piętro :) Przeniesiono ją także z idiotycznej mechanicznej
roboty do czegoś, co wymaga intensywnego uruchomienia komórek wewnątrz czachy.
Wspominam o tym nie tylko dlatego, że Niania jest zbyt skromna, aby się
chwalić :)
Od momentu objęcia nowego stanowiska Moja Siostra, Niania Ogg, szczebiocze i
fruwa jakieś 10 cm nad podłogą. I co chwila mi powtarza, jak bardzo podoba
jej się nowa praca. I to wcale nie jest banalik.
Były takie czasy, kiedy Moja Siostra, Niania Ogg, po spędzonym ze mną długim
urlopie na myśl o powrocie do pracy zmieniała się w Buldożeroglebogryzarkę
Ogg, która w bezsilnej złości masakrowała agresywnie to, co po drodze (np.
Siostrę Dzidkę).
Albo na myśl o powrocie do pracy po łykendzie zmieniała się w Smętne Ogg, nie
reagujące na próby przytulenia i głask-głask.
Albo w Zapłakane Ogg, które... mniejsza o to.
Nianiu!!! Tak jak Ci dzisiaj powiedziałam, Twoja frajda ze zmiany stanowiska
kręci mnie bardziej niż cokolwiek w naszej 20-letniej (dokładnie!!!!!)
siostrzaźni :-)))
Pogratulujmy Niani, której - miejmy nadzieję - się udało :-)))))))))))))