Dodaj do ulubionych

jakie macie teściowe

02.06.08, 16:40
oj co ja bym mogła pisać na swoją teściową, to kilkutomowa
encyklopedia, jestem zerezm już ponad 8 lat, oszukała mnie, miałam
być na perwszym miejscu, lae zajął je od zawsze synek, to dla nie go
robi to co lubi, bierze, wszystko co jej podaje na tacy, a aja jetem
zło koniecznee, wczoraj na dzień dziecka myśąłłam ,z e nie
wytrzymam , bo główna atrakcja były wnuki i synek, który kocha
mamusie , babcie i brata nade wszystko a może wiecej
Obserwuj wątek
    • joanna784 Re: jakie macie teściowe 02.06.08, 17:13
      moja teściowa stała się neutralna (tak jakby jej nie było, wliczając
      w to święta na które nie prosi, urodziny wnuczki na które nie
      przychodzi) odkąd postawiłam się jej synowi a mojemu szwagrowi.
      wywiązała się awanturka a że teściowa chciała syna bronić to i jej
      się dostało. gadamy ze sobą jak się spotkamy,ale żebyśmy tak za sobą
      tęskniły to nie. i dobrze mi z tym, jej chyba też, bo nigdy za soba
      nie przepadałysmy.
      • verte34 Re: jakie macie teściowe 03.06.08, 12:20
        Maretta, nie wiem czy Cię dobrze rozumiem: Chodzi Ci o to, że
        teściowa Cię nie kocha i nie stawia na 1. miejscu?
        Wiesz, nie musi:) Zresztą, czym tu się przejmować, nie jest Twoją
        mamą:)
        Moja teściowa, gospodyni domowa spedzająca życie przed telewizorem,
        gardzi mną, bo jestem nauczycielką (a "jak wiadomo" nauczyciele idą
        do zawodu z selekcji negatywnej i mają chorą żądzę władzy). Spuścić
        wodę!
        • moretta1 Re: jakie macie teściowe 03.06.08, 21:20
          Ja mam świetna teściową przez 7 lat małżeństwa widziałm się z nią
          może z 10 razy. Ale ogólnie mnie nienawidzi, niestety musi mnie
          tolerować gdyż wie że mąż bezemnie do niej nie pojedzie. Ale nawet w
          wigilię potrafiła zrobić awanturę.
    • maretta111 Re: jakie macie teściowe 04.06.08, 05:42
      pewnie byłoby u nas nie najgorzej, ale teściowa jego rodzinka jest
      na pierwszym miejscu, a oni mu przytakują, wiec śmietanka gotowa,
      zygac mi się nie raz chce jak słysze, jak męzowi przytakują, ale jak
      on zmieni zdanie, to oni tez, ha, ha
      • teodozja_z Re: jakie macie teściowe 07.06.08, 21:37
        A moja mnie kocha, bo właśnie pojawiła się nowa synowa, na którą
        może teraz przelać swoją niechęć. Więc po kilkunastu latach mogę
        odetchnąć i przekazać pałeczkę młodej. No cóż, moja teściowa musi
        mieć jakiegoś wroga, więc niech nastąpi zmiana warty, ja się już
        nabyłam tą najgorszą.
    • alagas Re: jakie macie teściowe 08.06.08, 00:36
      Lepiej nie mówić. Horroru dopełnia fakt, że razem mieszkamy. Staramy
      się po prostu unikać, ale i tak wszystko jest źle.
      • maretta111 Re: jakie macie teściowe 10.06.08, 17:43
        oooo zainspirował mnie pewnien wątek, nowa synowa, na którą przeleje
        się czar zła, ale co poradzić jak szwagierek nie ma nawet
        dziewczyny, a ma 24 lata, a może synowej drugiej nigdy nie będzie
        bry... O podłości męzowej rodziny, bo to trójca św, tesciowa ,
        babcia i brat to mogłabym tomy napisać. Ale wspomnę wam pewien
        watek. Jestem w pierwszej ciąży, ciąża zagrożona(druga też zagrożona
        była), a ja dobry dureń teściówkę nad wodę brałam, bo mordę lubi
        obsmalić i ona wtedy nawet soczku synowej nie wzięła, a jak ja
        pewnego razu nie mogłam jechać, bo źle sie poczułam nawet na tyle
        żeby gdziekolwiek wyruszyć, ona tyle żarcia wzięła syneczkowi, że on
        pękał z przejedzenia, tak wiec sami widzicie ilemusi w nich być
        podłości, mam mame, która jak daje to daje nam, a nie mi. Dzieci w
        szpitalu były to obiadki synkowi przynosiła, a ja wracałam pózną
        noca to żarłam co było w lodówce, wiec cóz o nich moge pochlebnego
        napisać, spotykam sie kiedy muszę, nawet jak jestem blisko jej domu
        nie zachodzę, pozdrawiam
        • teodozja_z Re: jakie macie teściowe 13.06.08, 14:24
          Ja też długo czekałam, ale się doczekałam. W dodatku było tak, że
          wszystko wskazywało na to, że szwagierka będzie cacy, bo to tylko
          mój mąż tak źle trafił. Zresztą szwagier przyłączył się do nagonki
          matki. I na początku nawet było cacy (może teściowa wyszła z
          założenia, że niech się żeni z kim chce, byle się w końcu ożenił),
          ale już po roku sytuacja tam jest podbramkowa. A mnie w końcu
          odpuściła.
          • joannah31 Re: jakie macie teściowe 15.06.08, 10:41
            A ja mam super teściową. G. zrezygnowany żartuje, że mam u nich
            takie plecy jak Palikot u Tuska. Ale poprostu chodzi o to, że
            zdjęłam jej garb z pleców :-) czyli bezżennego dość długo synka.
            Po za tym to niesamowita babka. DAj mi naturo taką figurę jak będę w
            jej wieku i taki gust. Szalenie elegancka. Ale szalenie też
            dowicpna. Na moje imieniny zabraliśmy ją na Indianę Jonesa, śmiała
            się najgłośniej z całego kina. Jest subtelna. Nie okazuje otwarcie
            parcia na wnuka. Nie robi przytyków, że nie mamy kościelnego.
            Szkoda tylko, że kawały o teściowych nie śmieszą...
            Ale równowaga w przyrodzie być musi. I tą równowagą jest moja
            niedowytrzymaniajasnacholera szwagierka. Już tu kiedyś o niej
            pisałam, więc nie będę sobie nerwów szarpać drugi raz.
            Skóra mi cieprnie jak pomyślę, że ona kiedyś też będzie teściową.
            • supermargol Re: jakie macie teściowe 12.08.08, 16:48
              Nigdy nie przepadałam za moją teściową,choć bardzo się starałam
              znależć w niej coś pozytywnego.Ona też nigdy nie zaakceptowała
              naszego związku i ślubu cywilnego.Jeśli działo się coś dobrego to
              była zasługa mojego męża,a jeśli coś złego to oczywiście moja.Kiedy
              zmarła moja mama niestety nie mogliśmy liczyć z ich strony na żadną
              pomoc-nawet duchową.Wiecie jak człowiek w żałobie jest załamany,ale
              ona widziała tylko we mnie same wady:to jej przeszkadzało że się nie
              odzywam,a to że jestem mało kontaktowa,że ja mam niby
              humory...Któregoś dnia tak mnie obgadała przed mężem,że on aż się
              obraził.Moja teściowa nie odzywała się do mnie przez rok-był to dla
              mnie bardzo cięzki okres ,dochodziła do tego jeszcze
              żałoba.Potrafiła być tak perfidna i zaprosić na przyjęcie tylko
              mojego męża.Czuje do niej wielki żal i nawet po czasie nie potrafię
              zapomnieć.Zbyt wiele łez przez nią wypłakałam(nawet tyraz gdy to
              piszę to ryczę).Trochę przydługie-wybaczcie,ale musiałam się
              wygadać.Mężowi nie mogę nic powiedzieć na mamusię ,bo twierdzi że
              jestem żle nastawiona.W czwartek mamy zaproszenie do niej na
              urodziny,jak się zachowywać żebym nie była znowu najgorsza?-a serce
              boli,a ja nie potrafię być obłudna.
              • alagas Re: jakie macie teściowe 17.08.08, 00:30
                Nie poszłabym. Po co? I tak obgadają, a przynajmniej będziesz mieć
                święty spokój.
    • mama-maxa Re: jakie macie teściowe 25.12.08, 21:37
      o to ja wam opowiem o mojej...jak jeszcze nie byłam synowa to mało
      mi bez wazeliny do d... nie wlazla ale jak juz stanelam z jej
      pierworodnym na slubnym kobiercu ooo to poczula konkurencje, bo ja
      zaraz mieszkanka poszukalam, ktore ona chciala meblowac i w
      prezencie kupila nam meble ktore ni w kij ni w oko nie pasuja do nas
      ale badz wdzieczna rodzice nam pomogli hmmmm mamusia poprostu sie
      poczula jakby synusiowi kawalerowi szykowala mieszkanko. no i
      zrobilam porzadek, powiedzialam co mysle ta prosto w oczy jestem
      jeszcze bardziej ta najgorsza ze wszystkich ale mam czyste sumienie.
      aha niby daje nam dobre rady ale tak naprawde mowi jak mamy zyc, co
      jesc, gdzie kkupowac, jak wychowywac itd zygac sie chce, wiec w
      odwiedziny z mezem a owszem ide ale siedze sobie tam i czytam
      ksiazke tak jakby mnie nie bylo Moj maz nie ma sie do czego
      przyczepic bo przeciez jestem a moja tesciowa krew zalewa bo jej
      pokazuje gdzie ja mam! ale i tak mnie wkurza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka