Dodaj do ulubionych

problem z nóżką...

04.06.08, 09:09
Witam wszystkie motocyklistki i motocyklistów:) Najpierw się
przedstawie Nazywam sie Ania jestem z Warszawy i dopiero zaczynam
swoją przygode z motocyklami na suzuki gs 500, a docelowo chciałabym
Suzuki Bandit:) ale to raczej daleka przyszłość:) Tak nieśmiało
chciałbym zapytać czy opanowałyście stawianie motocykla na główna
nózke, bo ja nie bardzo i może macie jakieś porady dla mnie ? Moje
próby wyglądają jakbym chciała przesunąć byka do tyłu ale to raczej
on mnie ciągnie lub próbuje powalić na bok:)Dlatego pytam może jest
jakiś sposób bo na razie przegrywam 15:0 dla byka....? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monique76 Re: problem z nóżką... 04.06.08, 09:48
      Ja tez mam gs'a i po prostu nie stawiam go na centralke:)) nie mam
      ochoty silowac sie z motocyklem wiec jak trzeba to na centralke
      stawia malzonek, a ja parkujac stawiam na bocznej.
      Co ciekawe - mezowego fazera stawiam na centralce bez zadnego
      problemu - jednym pociagnieciem reki..
    • anus_83 Re: problem z nóżką... 04.06.08, 09:48
      ja to stawiam nogę na nóżce i mocno byka ciągnę do tyłu;-) i wychodzi
    • masiwa Re: problem z nóżką... 04.06.08, 09:51
      witam w gronie fantastycznych ludzi :)

      z nozka to jest tak , ze trzeba to robic technicznie, nie szarpac,
      bo to nie ma sensu, musisz tak ustawic sobie moto prosto, ze
      utrzymasz go praktycznie tylko naciskajac stopa na centralke, chodzi
      o koła i prostą kiere, zeby sie nie bać , ze Ci poleci na drugą
      strone wez kogos do asekuracji, i tak sobie stojac na stopce
      rownoczesnie pociagnij moto do tylu
      mi nie zawsze sie to udaje, bo własnie mam obawy ze mi poleci ;)))
      ale jak ktos sobie stoi obok, to spoko
    • asiek25 Re: problem z nóżką... 04.06.08, 10:13
      angia-suzuki napisała:

      > Nazywam sie Ania jestem z Warszawy i dopiero zaczynam
      > swoją przygode z motocyklami na suzuki gs 500, a docelowo
      > chciałabym
      > Suzuki Bandit:) ale to raczej daleka przyszłość:)

      Eeeeee, wszystko zalezy od Ciebie jak daleka będzie to przyszłość :)
      W zeszłym roku tez zaczynałam swoją przygode z moto, i też od gs500.
      I co mi się marzyło docelowo? Ano Suzuki Bandit :) Ale się bałam
      tego motocykla, przede wszytskim, że jest dla mnie za ciężki.
      A dziś? Rozpoczęłam drugi sezon z nowym moto, który jest nie tylko
      troche wiekszy od Bandita, ale tez i trochę cięższy. I daję radę.
      Przyszłość okazała się nie aż tak daleka :)))

      > Tak nieśmiało
      > chciałbym zapytać czy opanowałyście stawianie motocykla na główna
      > nózke,

      Nie opanowałam. Gs-a, który jest leciutki też nie potrafiłam
      postawić na centralkę, mimo wielokrotnych prób. Podchodziłam do tego
      raczej technicznie, tak jak dziewczyny opisały wyżej i mi się nie
      udawało. Więc dałam sobie spokój i teraz jak jest taka potrzeba, to
      zawsze proszę jakiegoś faceta. I takowy jest wniebowzięty, że może
      pomóc kobiecie. Więc po co się męczyć? ;)))
      • angia-suzuki Re: problem z nóżką... 04.06.08, 10:56
        z tym facetem to żeczywiście jest niezły sposób;) taki też stosuje:)
        tylko czasem żadnego w pobliżu nie ma ale może technicznie sie uda
        zobaczymy może wygram w końcu:) szanse są :) pozdrawiam a z tym
        banditem zobaczymy po sezonie może rzeczywiście nie tak daleko:)
        • dragon600 Re: problem z nóżką... 04.06.08, 12:00
          Bo drogie kobietki trzeba ciągnąć nie tylko do tyłu, ale również
          lekko w górę za tył motocykla.

          Centralna stopka działa jak dźwignia. Jeśli naciskacie na nią nogą,
          to siła działania podnosi motocykl, ale jeżeli w tym samym czasie
          zaczniecie ciagnąć motocyklem tylko do tyłu to będziecie
          przeciwdziałały tej sile. Dlatego prawą ręką trzeba podnosić tylnie
          koło. Wspólnie z naciskaniem stopki nogą przynosi to odpowiedni
          efekt.
          • asiafoczka Re: problem z nóżką... 04.06.08, 15:14
            Hej wszystkim,

            A ja mam odwrotny problem z moją Diverką.

            Stawiam ją na centralce tak jak to wyżej opisał dragon600 i nie
            wkładam w to żadnej siły, po prostu samo idzie, natomiast mam
            problem ze zrzuceniem mojego motocykla z powrotem na koła.
            Nie mam siły go pchnąć i dodatkowo boję się, że jak sie przychyli to
            upadnie, a ja nie mam siły, żeby go utrzymać (sprawdzałam już 2 razy
            kosztem klamki i przedniego kierunkowskazu), a technika pchania
            siedząc na motocyklu też mi nie wychodzi, bo wtedy już całkowicie
            wogóle nie dostaję stopami do ziemi.
            Może ktoś z was poradzi mi jak zapchnąć moto z centralki???

            Pozdrawiam,
            AsiA & Diverka
          • angia-suzuki Re: problem z nóżką... 05.06.08, 08:36
            Musze sie pochwalić udało się:) dzięki dragon:) byk opanowany:)
            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka