Dodaj do ulubionych

Własność ziemi w Polsce

11.06.08, 14:43
Mam pytanie: kto jest właścicielem ziemi w Polsce? To znaczy, ja
rozumiem, że ogólnie ziemia może należeć do osoby prywatnej,
samorządu itd.. Ale czy nie jest tak, że na jakimś poziomie
właścicielem ziemi zawsze pozostaje państwo?

Bo jeśli nie, to czemu nie można np. kupić sobie ziemi i oświadczyć,
że ten kawałek ziemi przestaje być polskim terytorium?
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 15:40
      Eee, terytoria ambasad są eksterytorialne...

      Swoją drogą, czy to znaczy, że jak dam komuś w łeb we francuskiej ambasadzie,
      będę sądzona wg prawa francuskiego? I przed francuskim sądem? Jak to jest?

      • lynx.rufus Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 15:58
        kochanica-francuza napisała:

        > Eee, terytoria ambasad są eksterytorialne...

        Nie są. Jakby Francuzi chcieli na Pięknej wybudować sobie silos atomowy, to by
        nie było na to zgody. Ambasady cieszą się tylko pewnymi immunitetami i
        przywilejami. Ale stoją na terytorium należącym do państwa przyjmującego, że
        użyję poprawnego języka.

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
      • grzespelc Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 22:45
        woją drogą, czy to znaczy, że jak dam komuś w łeb we francuskiej ambasadzie,
        > będę sądzona wg prawa francuskiego? I przed francuskim sądem? Jak to jest?

        Nie:
        "Czyny zabronione, do których popełnienia doszło na terenie obcych
        przedstawicielstw dyplomatycznych, są objęte działaniem zasady terytorialności
        [zob. L. Gardocki, Zasady..., s. 90 i n.]."
        własnie przeczytane w komentarzu Giezka.
        • kochanica-francuza Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 23:21

          > Nie:
          > "Czyny zabronione, do których popełnienia doszło na terenie obcych
          > przedstawicielstw dyplomatycznych, są objęte działaniem zasady terytorialności
          > [zob. L. Gardocki, Zasady..., s. 90 i n.]."
          > własnie przeczytane w komentarzu Giezka.

          Dziękuję.
        • kochanica-francuza Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 23:22

          > Nie:
          > "Czyny zabronione, do których popełnienia doszło na terenie obcych
          > przedstawicielstw dyplomatycznych, są objęte działaniem zasady terytorialności
          > [zob. L. Gardocki, Zasady..., s. 90 i n.]."
          > własnie przeczytane w komentarzu Giezka.

          a czyny legalne?

          praca w ambasadzie francuskiej liczy się jako praca na terytorium Polski, nie
          Francji, tak?
    • kochanica-francuza Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 15:41

      > Bo jeśli nie, to czemu nie można np. kupić sobie ziemi i oświadczyć,
      > że ten kawałek ziemi przestaje być polskim terytorium?

      Bo w ten sposób, gdyby zrobiło to dużo osób, zamiast terytoriów państw
      mielibyśmy działki państwowe - tu Ghana w Skandynawii, trzy metry dalej Francja,
      a kilometr potem Australia. I tak na całym świecie.
    • gumpel Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 18:59
      O matko Steph, Ty masz pomysły :-) Mylisz dwa porządki - publiczny i prywatny.
      Państwo nie jest właścicielem ziemi tylko jej suwerenem. Jednostka odwrotnie.
      Suweren na danym terytorium ustanawia prawa (w tym uprawnienia wynikające z
      prawa własności). Właściciel włada ziemią w zakresie określonym przez prawo
      ustanowione przez suwerena, nie sprawuje natomiast nad ziemią suwerenności.

      Tak jest z wszystkimi prawami, nie tylko prawem własności.


      G.
      • lynx.rufus Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 19:17
        gumpel napisał:

        > O matko Steph, Ty masz pomysły :-) Mylisz dwa porządki - publiczny i prywatny.
        > Państwo nie jest właścicielem ziemi tylko jej suwerenem. Jednostka odwrotnie.
        > Suweren na danym terytorium ustanawia prawa (w tym uprawnienia wynikające z
        > prawa własności). Właściciel włada ziemią w zakresie określonym przez prawo
        > ustanowione przez suwerena, nie sprawuje natomiast nad ziemią suwerenności.
        >
        > Tak jest z wszystkimi prawami, nie tylko prawem własności.

        Też nie do końca, bo co niby się stało w Kosowie? Grupa ludzi (nie jeden
        człowiek, to jedyna różnica) postanowiła, że u nich już nie ma Serbii, tylko
        jakaś Republika Kosowa. I co? Ano grupa innych ludzi w innych krajach uznała, że
        tak właśnie jest. Natomiast suweren Kosowa myśli wręcz przeciwnie, tylko nikt go
        w tej sprawie nie słucha. I do tego się wszystko sprowadza - za kim stoi siła.
        Jak dostatecznie silny obywatel wyrwie sobie kawał jakiegoś kraju, to nic mu się
        nie stanie, bo siła będzie za nim.

        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
        • gumpel Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 19:47
          lynx.rufus napisał:
          > Też nie do końca, bo co niby się stało w Kosowie? Grupa ludzi (nie jeden
          człowiek, to jedyna różnica) postanowiła, że u nich już nie ma Serbii, tylko
          jakaś Republika Kosowa. I co? Ano grupa innych ludzi w innych krajach uznała, że
          tak właśnie jest. Natomiast suweren Kosowa myśli wręcz przeciwnie, tylko nikt go
          w tej sprawie nie słucha. I do tego się wszystko sprowadza - za kim stoi siła.
          Jak dostatecznie silny obywatel wyrwie sobie kawał jakiegoś kraju, to nic mu się
          nie stanie, bo siła będzie za nim.

          No nie :-) Kosowarzy nie wyrwali Serbom własnosci ziemi tylko suwerenność
          właśnie. Czytaj: prawo do stanowienia własnych praw (porządku), a nie własność
          ziemi. I to właśnie prawo Kosowarów uznała wspólnota międzynarodowa (jej
          część). Prawa do wywłąszczania Serbów nikt nie uznał. To tak jak na Śląsku po
          Wielkiej Wojnie: suwerenem stała się Polska, ale kopalnie nadal należały do Niemców.


          G.
          • lynx.rufus Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 23:27
            gumpel napisał:

            > No nie :-) Kosowarzy nie wyrwali Serbom własnosci ziemi tylko suwerenność
            > właśnie. Czytaj: prawo do stanowienia własnych praw (porządku), a nie własność
            > ziemi. I to właśnie prawo Kosowarów uznała wspólnota międzynarodowa (jej
            > część). Prawa do wywłąszczania Serbów nikt nie uznał. To tak jak na Śląsku po
            > Wielkiej Wojnie: suwerenem stała się Polska, ale kopalnie nadal należały do Nie
            > mców.

            No, ale właśnie nie do końca. Bo okazuje się, że w ostatecznym rozrachunku
            decyduje siła. Mówisz: nie można na własnym polu ogłosić secesji z państwa, bo
            własność to nie suwerenność. I tu zgoda. Tylko że kto ma suwerenność, decyduje
            siła. Powiesz (albo ktoś inny), że to właśnie różnica, bo o własności decydują
            pieniądze (powiesz?). A ja odpowiem, że czasami i o suwerenności decydują
            pieniądze, tylko większe. Więc rzeczywiście, jest różnica między suwerennością,
            a własnością, ale czy jest ona jakościowa czy ilościowa, to można dyskutować.

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
      • stephen_s Re: Własność ziemi w Polsce 11.06.08, 20:50
        To ja poproszę o wytłumaczenie, na czym polega różnica między właścicielem a
        suwerenem i na jakiej podstawie rozstrzyga sie, kto suwerenem jest, a kto nie...
    • hiperrealizm mieszasz pojęcie własnosci z suwerennością n/t 12.06.08, 20:03

      • stephen_s Re: mieszasz pojęcie własnosci z suwerennością n/ 12.06.08, 20:07
        To mi wyjaśnij różnicę...
        • hiperrealizm Re: mieszasz pojęcie własnosci z suwerennością n/ 12.06.08, 22:08
          pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82asno%C5%9B%C4%87
          pl.wikipedia.org/wiki/Suwerenno%C5%9B%C4%87

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka