goha66
01.07.08, 12:35
podczas wycieczek turystyczno-zakupowych (tzn. przemieszczaniu się
po różnych punktach kraju w poszukiwaniu motocykla dla małżona)
odkryłam pewną ciekawą prawidłowość :D:D
ja przemieszczałam się swoim ślimakiem (H. Shadow 600), małż na
(użyczonym przez latorośl) Freewindzie 650 ... na każde przejechane
przez małża 100 km, licznik mojego wskazywał mniej więcej 101 ... po
przeanalizowaniu doszliśmy do wniosku, że każdy zakręt chopperkiem
pokonuje się jednak szerzej, stąd biorą się nadliczbowe cm, m, a
wreszcie i km :) ... Chopper może więcej! - howk :D. pozdr.