zuza123
22.08.08, 16:50
Hej,
Czy też miałyście wątpliwości podczas kursu na prawko? Ja zaczęłam kurs w lipcu, ale ze względu na pracę poza Polską miałam jazdy tylko w weekendy. Czasem ja musiałam odwołać, czasem instuktor, później był urlop (zaplanowany i zapłacony zanim w ogóle motor przyszedł mi do głowy :) i zamiast kończyć, ja jestem po 5 jeździe dopiero...
I jakoś tak dopadają mnie wątpliwości, szczególnie, gdy nienajlepiej mi idzie... Niby jeżdzę, kręcę ósemki, zmieniam biegi, ale bywa różnie...
I tak zawsze przed jazdą jakoś mnie korci, żeby się "poddać" :) Czy Was też ogarniały wątpliwości? Bo chcę się neuczyć i jeździć z Małżem, ale sama nie wiem. Chyba za długo się to ciągnie, martwię się, że nie zdam itp. (a Małż już mi nawet kupił moto, żebym mnie zmotywowac :)
Wymiana opinii mile widziana :)
Z.