Dodaj do ulubionych

2 problemy na raz

09.10.03, 15:27
Czytałam tutaj o związkach z młodszymi facetami i o związkach na odległość. A
ja mam "2 w jednym" czyli po pierwsze, on jest młodszy o 4 lata, a po drugie
mieszka ok.400 km ode mnie. Poznaliśmy się "w realu", ale utrzymujemy kontakt
internetowo i smsowo, na razie nie ma z tym problemu, kontaktujemy się kilka
razy dziennie, ale czy to się utrzyma na dłuższą metę? Na razie jest w fazie
rozkwitu... Może ktoś ma podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • ariel23 Re: 2 problemy na raz 09.10.03, 16:00
      A w jakim jestescie wieku jesli mozna spytac?
      • galeano Re: 2 problemy na raz 09.10.03, 19:35
        jestem z mlodszym i czuje sie mlodsza, bylismy daleko od siebie teraz siedzimy
        w jednym mieszkaniu
      • ortygia Re: 2 problemy na raz 09.10.03, 20:19
        ariel23 napisała:

        > A w jakim jestescie wieku jesli mozna spytac?
        Ja mam 25
        • ariel23 Re: 2 problemy na raz 10.10.03, 09:27
          No to w tym wiekku przepasc powinna sie miedzyWami zmniejszac (ta wikowa
          oczywiscie)
          Gorzej by bylo jakbys Ty np studiowala, a on byl dopiero w sredniej szkole.
          Znam pare zwiazkow, w ktorych kobieta jest starsza od mezczyzny i to nawet o 9
          lat!

          ortygia napisała:

          > ariel23 napisała:
          >
          > > A w jakim jestescie wieku jesli mozna spytac?
          > Ja mam 25
          • ortygia Re: 2 problemy na raz 10.10.03, 12:08
            Przepaść jest, może nia za wielka, ja już jestem po studiach, a on może dopiero
            zacznie,ale już nie dzienne oczywiście. Ale podobno wszystko jest do
            zrobienia...
            • ariel23 Re: 2 problemy na raz 10.10.03, 12:21
              Jakby poszedl na zaoczne to peniw bym mogl pracowac. I wtedy przepasc by sie
              zmniejszyla jeszcze bardziej. Ale i tak teraz sie bedzie zmniejszac.
              Wanze jest zebyscie oboje chcieli byc ze soba tak samo.

              ortygia napisała:

              > Przepaść jest, może nia za wielka, ja już jestem po studiach, a on może
              dopiero
              >
              > zacznie,ale już nie dzienne oczywiście. Ale podobno wszystko jest do
              > zrobienia...
    • wakarpl Re: 2 problemy na raz 11.10.03, 13:58
      Jesli si ebardzo kochacie, to nie powinno byc problemow.
      Ja potrafie w weekend zrobic 1000km, zeby byc kilka godzin, no cala nocke na
      imprezie, to on do ukochanej te 800 tez moze zrobic.
      Dodatkowo ja mam inna filozofie - "rzadziej sie widzisz, bardziej sie
      kochasz":)))
      • shoah Re: 2 problemy na raz 13.10.03, 16:43
        wakarpl napisał:

        > Jesli si ebardzo kochacie, to nie powinno byc problemow.
        > Ja potrafie w weekend zrobic 1000km, zeby byc kilka godzin, no cala nocke na
        > imprezie, to on do ukochanej te 800 tez moze zrobic.
        > Dodatkowo ja mam inna filozofie - "rzadziej sie widzisz, bardziej sie
        > kochasz":)))

        czy to oznacza, że ludzie mieszkający pod jednym dachem mniej sie kochają?
        Pozwolę sobie nie zgodzić sie z kolegą.
        • wakarpl Re: 2 problemy na raz 15.10.03, 16:46
          Nie musisz sie zgadzac, to nie jest zadne prawidlo, taka tylko moja teoria, ale
          moze dlatego, ze ja nie chce byc poki co w zwiazku:9, pozdrawiam
    • millka26 Re: 2 problemy na raz 14.10.03, 08:32
      Mogę się wypowiedzieć tylko na jeden gnębiący Cię temat, odnośnie związku z
      młodszym od Ciebie chłopakiem. Dużo zależy od Waszego podejścia do życia,
      Waszych oczekiwań i dojrzałości chłopaka. Możecie walczyć o siebie, jeśli na
      waszej drodze stana przeszkody w formie rodziców, znajomych, rodziny,
      przetrwacie to wszystko i będzie Ci sie wydawało, że juz nic Was nie rozdzieli,
      a tu nagle Ty zapragniesz czegos więcej od związku, a on nie bedzie gotowy ...
      i co wtedy ?. Mam jednak nadzieje, że będziecie patrzeć w tym samym kierunku i
      ułoży sie Wam, bo wydaje mi się, że kilometry nie są barierą w budowaniu
      związku, większym problemem jest dojrzałość Twojego mężczyzny. Powodzenia.
      • ortygia Re: 2 problemy na raz 14.10.03, 20:00
        Dzięki za słowa otuchy, też mi się wydaje, że najważniejsze jest patrzenie w
        tym samym kierunku.Najbardziej boję się, że kiedy już się zaangażuję i będę
        chciała czegoś więcej, on będzie widział to inaczej.Na razie trudno jest
        cokolwiek powiedzieć, zobaczymy co się będzie działo w weekend, kiedy
        przyjedzie. Pozdrawiam forumowiczów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka