Aseksualna

27.10.08, 14:29
Szukam aseksualnego partnera..Czy tutaj zagladaja osoby z taka
orientacja seksulana..?
Mam 27 lat i mieszkam na pomorzu..

pozdrawiam wszystkich niezaleznie od orientacji :)
    • 444a Re: Aseksualna 27.10.08, 20:55
      Tu chyba znajdziesz łatwiej:

      www.aseksualnosc.freesite.org/
      • petereczek Re: Aseksualna 28.10.08, 09:11
        uuuu ma dziewczyna problem :(
        to po co partner, jak chcesz żyć bez seksu?
        jaki może być inny powód do szukania pary, jeśli nie to by codziennie być ze
        sobą blisko, spać, kochać sie ? po co wtedy ktoś ?
        • kiss_4_you Re: Aseksualna 28.10.08, 09:18
          petereczek napisał:

          > to po co partner, jak chcesz żyć bez seksu?

          To tylko do tego partner potrzebny???
          • petereczek Re: Aseksualna 28.10.08, 09:43
            a skoro nie do tego to niech wszystkie pary przestaną uprawiać sex i zobaczą ile
            wytrzymają
            związek jest potrzebny bo sie ma potrzebe bliskości, stwierdzam po iluś
            związkach "przyjaźniowych" że to jest to czego najbardziej potrzeba, żeby
            zasypiać z kimś razem i budzić sie obok i czuć ciepło, zapach, spojrzenie,
            rozmawiać można z przyjaciółmi, a śpi sie z miłością
            stąd dziwi mnie że osoba aseksualna kogoś szuka, skoro nie do spania razem ?
            • kiss_4_you Re: Aseksualna 28.10.08, 09:58
              petereczek napisał:

              > a skoro nie do tego to niech wszystkie pary przestaną uprawiać sex i zobaczą il
              > e
              > wytrzymają
              > związek jest potrzebny bo sie ma potrzebe bliskości, stwierdzam po iluś
              > związkach "przyjaźniowych" że to jest to czego najbardziej potrzeba

              Stwierdzasz na swoim przykładzie, że Tobie tego najbardziej potrzeba co nie
              znaczy, że innym też....

              > dziwi mnie że osoba aseksualna kogoś szuka, skoro nie do spania razem ?

              Chyba nie do końca wiesz o czym mówisz Rozumiesz pojęcie aseksualna?
              • petereczek Re: Aseksualna 28.10.08, 10:25
                no osoba aseksualna to taka co nie czuje potrzeb seksualnych, są jej zupełnie
                obojętne ?
                • aseksualnaa Re: Aseksualna 28.10.08, 11:12
                  Patereczek- dokladnie ! i to nie jest choroba, a orientacja ( jescze
                  nieoficjalnie, nie uznana..) Jak ktos chce, niech poczyta w
                  internecie..
                  Zwiazek nie opiera sie tylko na sexie.. Dla niektorych, jak dla
                  aseksualistow na milosci, uczuciach, przyjazni..
                • kiss_4_you Re: Aseksualna 28.10.08, 11:16
                  Dokładnie :)
                  więc nie dziw się, że taka osoba nie szuka seksu.
                  • petereczek Re: Aseksualna 28.10.08, 12:03
                    to po co szuka partnera, a nie np. przyjaciela, przecież przyjaciel to jest
                    właśnie relacja aseksualna, 100% psychiczna ?
                    partner to słowo kojarzące sie z kimś z kim sie śpi codziennie i mieszka razem,
                    nie rozumiem potrzeb na bycie z kimś bez seksu, jeśli to nie jest przyjaźń
                    pogadać raz na pare dni
                    • kiss_4_you Re: Aseksualna 28.10.08, 12:20
                      petereczek napisał:

                      > to po co szuka partnera, a nie np. przyjaciela, przecież przyjaciel to jest
                      > właśnie relacja aseksualna, 100% psychiczna ?
                      > partner to słowo kojarzące sie z kimś z kim sie śpi codziennie i mieszka razem,
                      > nie rozumiem potrzeb na bycie z kimś bez seksu, jeśli to nie jest przyjaźń
                      > pogadać raz na pare dni

                      No widzisz, niby wiesz o co chodzi ale jakoś chyba tego nie ogarniasz...
                      Związek to nie tylko sex ale i miłość, bliskość, oddanie, troska i milion innych
                      uczuć doznań i emocji. I to jest podstawa związku, partnerstwa, a nie sex. Jeśli
                      spotka się dwoje ludzi którym on nie jest potrzebny, za to łączy ich więź
                      uczuciowa, miłość (nie wyłącznie przyjaźń)i są szczęśliwi no to nie jest to
                      związek? Jest!!!
                      Jeśli się mylę niech mnie ktoś poprawi;)
                      • petereczek Re: Aseksualna 28.10.08, 12:30
                        a jak może być miłość bez pożądania seksualnego ?
                        przecież to reakcja chemiczna mózgu i hormony co sie wydzielają podczas seksu, w
                        trakcie seksu zawsze jest nagły przypływ uczuć przecież
                        • kiss_4_you Re: Aseksualna 28.10.08, 12:43
                          Dziwne są dla mnie twoje teorie na temat miłości i sexu. Wydaje mi się ze nigdy
                          nie kochałeś
                          Uważasz, że nie istnieje związek bez seksu tak? No ale jeśli ktoś nie ma takich
                          potrzeb to znaczy że nie może się związać z drugą osobą?
                      • petereczek Re: Aseksualna 28.10.08, 12:31
                        a bliskosć to też seks, nie że tylko czynność włóż-wyjmij, ale to że sie leży
                        obok i tuli to też ma podtekst seksualny, jest elementem gry wstępnej, lub leży
                        sie po seksie i sie tuli itp
                        • kiss_4_you Re: Aseksualna 28.10.08, 12:47
                          A nie można leżeć, przytulic się i tak zasnąć na przykład? Zawsze musi to być
                          przed albo po?
                          • aseksualnaa Re: Aseksualna 28.10.08, 13:22
                            Kiss_4_you - nic dodac nic ujac :) Nie dla kazdego jest to jasne,
                            tak samo jak to, ze mozna kochac kogos tej samej plci..
                            Trudno zeby kazdy byl taki sam, a troche zrozumienia dla odmiennosci
                            napewno nie szkodzi...
                            Swoja droga - to, ze wiekszosc kocha sie z osobami plci przeciwnej
                            nie znaczy, ze jest to JEDYNE i NAJLEPSZE. Cos,co jest przypisane
                            ogolowi nie musi byc wyznacznikiem dla kazdej osoby na
                            swiecie...Jezeli komus cos innego pasuje, cos innego czuje - dla tej
                            osoby jest to zupelnie zrozumiale i normalne..
                    • zakletawmarmur Re: Aseksualna 28.10.08, 13:59
                      > to po co szuka partnera, a nie np. przyjaciela, przecież
                      przyjaciel to jest
                      > właśnie relacja aseksualna, 100% psychiczna ?

                      Twoje ograniczenie intelektualne w połączeniu z egocentryzmem
                      powodują, że nie jesteś w stanie tego zrozumieć.

                      Wracając do tematu. Mój przyjaciel jest aseksualny... Poza tym
                      przystojny, inteligentny i wykształcony. Niestety drugi biegun
                      Polski...
    • misbaskerwill Re: Aseksualna 30.10.08, 23:46
      Pewnie zostanę zaszufladkowany jako ograniczony itp. Niech Wam będzie:P

      Ale nie nazywajcie aseksualności orientacją, proszę.
      Nb. "orientacja" to skrót myślowy od orientacji seksualnej. Czy już wiecie do czego piję?:)

      Definicja "orientacyjna" może prowadzić np. do stwierdzenia, że księża (w większości:)) będą należeć do nowej, odmiennej orientacji seksualnej... Wątpię, czy o takie obrazoburcze stwierdzenia komuś chodzi, zwłaszcza że aseksualność jako wstrzemięźliwość płciowa w tej religii jest postrzegana jako wspaniały przymiot duchowy:).

      Może się mylę, ale tak samo osoba nie czująca potrzeby seksu może zakochać w osobniku płci odmiennej lub tej samej płci - ale właśnie w zależności od tego, jakiej jest orientacji.

      To oczywiście tylko moja teoria.
      Jednak jeśli Autorka wątku poszukuje wyłącznie partnera, a nie partnerki, do związku platonicznego, to dla mnie jej orientacja jest jasno określona i nie trzeba wymyślać jakiejś nowej:)
      • zakletawmarmur Re: Aseksualna 02.11.08, 22:14
        Z tego co wiem, to ok 3% społeczeństwa nie jest zainteresowane żadną
        płcią i faktycznie pojawiają się ostatnio postulaty żeby uznać to
        jako jedną z orientacji. Skoro jest biseksualizm to nie rozumiem
        dlaczego aseksualizmu miałoby nie być?

        Co do księży to oni aseksualni nie są... Odczuwają pociąg seksualny
        do jednej lub drugiej płci, tylko potrafią nad nim zapanować (lub
        nie potrafią:-) Definicja aseksualności właśnie powinna brzmieć:
        osoba, nie zainteresowana seksualnie żadną płcią.

        Można by się oczywiście zastanawiać czy autorka wątku faktycznie
        jest aseksualna czy popęd płciowy się jeszcze u niej nie zdążył
        obudzić. Gdybym w wieku 18 lat o aseksualizmie usłyszała to pewnie
        myślałabym że "też to mam" a teraz jest ze mnie istny wulkan seksu:-)

        Co do poszukiwań. Jeśli dziewczyna faktycznie należy do tych 3% to
        może szuka sobie mężczyzny bo:
        - fajnie mieć kogoś (niezależnie od płci) z kim warto spędzić
        czasami czas. Szczególnie gdy mamy podobne poglądy na życie.
        - w PL jednak preferuje się model kobieta+facet, a nie
        kobieta+kobieta (ja nie mam nic przeciwko). Dlatego większość
        znanych mi bi jednak ostatecznie wiąże się z facetami... Jeśli
        zwiąże się z facetem to nie będzie piętna że samotna lub bi:-)
        Rodzice będą szczęśliwsi niż w drugim wariancie...
        - z facetem można mieć dziecko (kilka razy przecież można się
        przemóc) i założyć "normalną" rodzinę.
Pełna wersja